Reprezentacje | 2018-08-25 16:31:38 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Polacy wygrywają swój drugi mecz w ramach Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. Po pokonaniu Kanady, dziś po drugiej stronie siatki stanęła drużyna Les Bleus. Team prowadzony przez Vitala Heynena był już w trudnej sytuacji, przegrywając 1:2. Biało-czerwonym udało się jednak doprowadzić do tie-breaka i ostatecznie zwieńczyć całą rywalizację swoim zwycięstwem. Jutro, na zakończenie turnieju, Polacy zmierzą się z reprezentacją Rosji.
Spotkanie rozpoczyna się od znakomitego zagrania Le Roux na środku siatki (0:1). Szybko odpowiada Kochanowski, pokazując, że w niczym nie ustępuje koledze po drugiej stronie siatki (1:1). Nieco dłuższą wymianę skutecznym ciosem wieńczą Polacy (3:2). Od początku partii obie ekipy walczą punkt za punkt (3:3). Żadna z drużyn nie jest w stanie wypracować sobie choćby minimalnej przewagi (5:5). Pierwsza przerwa techniczna w tej partii to dwa oczka więcej na koncie biało-czerwonych po udanym zagraniu w wykonaniu Śliwki (8:6). Po powrocie na plac gry Francuzi błyskawicznie doprowadzają do wyrównania stanu rywalizacji (10:10). W ataku myli się Kubiak i to trójkolorowi wychodzą na prowadzenie (10:11). Wreszcie punktuje Kurek (11:12), który później utrudnia zadanie francuskim przyjmującym (13:13). Na drugiej regulaminowej przerwie w nieco lepszej sytuacji są biało-czerwoni, powracający do dwóch punktów przewagi (16:14). Przez polski blok nie przebija się Ngapeth, co pozwala gospodarzom całego turnieju na budowanie swojej przewagi, zmuszając tym samym trenera Tillie do przywołania do siebie swoich podopiecznych (18:14). Ze środka drugiej linii punktuje Kubiak, a po drugiej stronie siatki z tej samej strefy atak wyprowadza Tillie (20:17). Przy stanie 21:18 czas wykorzystuje Vital Heynen. W ataku nie myli się Patry, a kolejne oczko dokłada Tillie (22:21). W najważniejszej fazie seta na tablicy wyników pojawia się remis i na wydarzenia reaguje szkoleniowiec polskiej ekipy (23:23). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są polscy siatkarze po ataku Kubiaka (24:23). Ostatecznie partia kończy się grą na przewagi z korzyścią dla biało-czerwonych po udanym zagraniu Szalpuka (30:28).
Drugą partię lepiej otwiera ekipa Les Bleus, która już na początku ma na swoim koncie dwa punkty przewagi (0:2). Blokiem zatrzymany zostaje Kochanowski i biało-czerwoni tracą do rywali już trzy oczka (1:4). Na czystej siatce punktuje Patry, po czym kontrę wykorzystuje Kubiak (3:5). Na pierwszej przerwie technicznej w lepszej sytuacji są Francuzi po błędzie Bieńka w polu serwisowym (6:8). Powrót na plac gry to kolejne udane zagranie Patry (6:9). Po polskiej stronie siatki mnożą się błędy własne i o czas prosi trener Heynen (8:12). Polacy starają się odrobić straty punktowe, ale na drugiej regulaminowej przerwie na koncie francuskich siatkarzy w dalszym ciągu utrzymuje się wcześniej wypracowana przewaga (12:16). Po powrocie na plac gry różnice punktowe topnieją do dwóch oczek po dobrej zagrywce Kubiaka (15:17). Do remisu nie pozwala doprowadzić skuteczne zagranie w wykonaniu Ngapetha (17:19). Dobre zagrania biało-czerwonych zniwelowane zostają błędami własnymi (19:22). Piłkę setową reprezentacji Francji przynosi Tillie (20:24). Partię wieńczy Le Roux atakiem ze środka siatki (21:25).
Dobrze funkcjonuje polski blok od początku trzeciej partii (2:1). Długą wymianę na swoją korzyść wieńczą Francuzi (2:2). Trójkolorowi kontynuują swoją dobrą passę z poprzedniego seta i błyskawicznie o czas zmuszony jest poprosić trener Heynen (3:6). Po wznowieniu gry polscy siatkarze przystępują do odrabiania strat i dzięki atakowi Bieńka znacznie niwelują różnice punktowe (5:6). Pierwsza regulaminowa przerwa w tej partii to powrót do trzech oczek przewagi po stronie ekipie Les Bleus (5:8). Ze środka drugiej linii punktuje Rossard, a piłkę w aut posyła Szalpuk (8:12). Jeszcze przed drugą przerwą techniczną o przerwę dla swojego zespołu prosi szkoleniowiec biało-czerwonej ekipy (8:13). Nieco więcej luzu w swoich poczynaniach mają Francuzi i to oni kontrolują przebieg tej rywalizacji (9:15). Druga regulaminowa przerwa to utrzymanie wcześniej wypracowanej przewagi przez francuską ekipę (10:16). Widowiskowym zagraniem ze środka siatki popisuje się Bultor (11:18). Polski blok obija Patry i Polakom skraca się dystans do końca seta, dający jeszcze możliwość nawiązania wyrównanej walki (15:21). Nieporozumienie po francuskiej stronie wykorzystuje Kwolek, a w kolejnej akcji przez blok nie przebija się Rossard (18:22). Ostatecznie lepsi w tej partii okazują się francuscy siatkarze, którzy wygrywają po ataku Rossarda (22:25).
Po dwóch akcjach wygranych przez Polaków po drugiej stronie siatki punktuje [/b]Patry[/b] (2:1). Znakomicie do gry wprowadził się Rossard, który po raz kolejny obija polski blok (3:3). Po obu stronach siatki pojawiają się błędny własne (5:4). Ze środka siatki punktuje Bieniek, na co szybką odpowiedź dają francuscy siatkarze. Na pierwszej przerwie technicznej po stronie Polaków są dwa punkty przewagi (8:6). Błędy własne polskiej ekipy szybko doprowadzają do remisu (8:8). Tempa nie zwalnia Rossard i punktuje raz za razem (12:11). Biało-czerwoni robią wszystko, by zdołać doprowadzić do tie-breaka w tym spotkaniu (15:12). Przy stanie 18:13 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener Tillie. Polska ekipa wykorzystuje swój dobry moment gry i ma w swoich rękach wszystko, by doprowadzić do piątej, decydującej partii (19:15). Blokiem popisuje się Konarski i po raz kolejny na wydarzenia boiskowe reaguje szkoleniowiec teamu Les Bleus (21:17). Piłka na wagę tie-breaka dla biało-czerwonych przynosi Bieniek atakiem ze środka siatki (24:20). Partia kończy się udanym zagraniem Szalpuka (25:21).
Tie-breaka lepiej rozpoczynają biało-czerwoni, zdobywając na początku dwa punkty przewagi (2:0). Pierwszy punkt dla Francuzów zdobywa Patry (3:1). Team Francuzów błyskawicznie wyrównuje stan rywalizacji (3:3). Przy stanie 3:4 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Vital Heynen. Ręce francuskich blokujących obija Szalpuk, ale w polu serwisowym myli się Konarski (5:6). Przy zmianie stron w nieco lepszej sytuacji są Francuzi po kolejnym udanym zagraniu w wykonaniu Patry (7:8). W ataku myli się Kubiak i rywale prowadzą już różnicą dwóch punktów (7:9). Długą wymianę wieńczy polski blok (10:10). Przy stanie 13:11 o czas prosi trener Tillie. Piłka meczowa dla biało-czerwonych przychodzi wraz z błędem Lynella w polu serwisowym (14:12). Ostatecznie dzisiejsze spotkanie kończy się po ataku Szalpuka (15:13).
Polska – Francja 3:2 (30:28, 21:25, 22:25, 21:25, 15:13)
Składy zespołów:
Polska: Kurek, Kubiak, Śliwka, Łomacz, Kochanowski, Bieniek, Zatorski (L) oraz Kwolek, Szalpuk, Wojtaszek (L), Konarski;
Francja: Toniutti, Patry, Ngapeth, Le Roux, Le Goff, Tillie, Grebennikov (L) oraz Brizard, Lyneel, Rossard, Bultor;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.