Reprezentacje | 2018-06-21 18:44:52 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: PGE Skra Bełchatów
Reprezentacja Polski jest już w Melbourne, gdzie od piątku odbędzie się ostatni turniej Ligi Narodów. Rywalami Biało-Czerwonych będą Australia, Argentyna i Brazylia. Wśród powołanych znaleźli się siatkarze PGE Skry Bełchatów: Artur Szalpuk, Grzegorz Łomacz i Jakub Kochanowski.
- W Australii musimy wygrać dwa mecze żeby awansować, wiec nie pozostaje nam nic innego, niż walka – mówi Jakub Kochanowski. - Szykuje nam się bardzo emocjonujący weekend. Skupiamy się na swojej grze, chcemy ją zdecydowanie poprawić w porównaniu do ostatniego weekendu. Chcemy wyeliminować błędy, aby lepiej rozgrywać końcówki. W dwóch meczach turnieju w USA graliśmy do pewnego momentu przyzwoicie, ale w końcówce coś „nie grało”. Nie jesteśmy zadowoleni, ale nie załamujemy się. Bardzo chcemy poprawić naszą grę – dodaje Artur Szalpuk.
Z Hoffman Estates Biało-Czerwoni wyjechali bez zwycięstwa choćby w jednej partii. W Melbourne ma być lepiej.
- Ten wynik sam pokazuje, że coś nie było w porządku. Brakowało bardzo dużo, graliśmy słabo, popełnialiśmy wiele głupich błędów. Nie powiedziałbym, że nasza słabsza dyspozycja była spowodowana męczącymi podróżami. Po prostu coś nie zagrało. Mam nadzieję, że w Australii zaprezentujemy się dużo lepiej – podkreśla przyjmujący PGE Skry.
- Na pewno we wszystkich meczach zawarły się niewykorzystane szanse, bo mieliśmy ich dużo, a nic z tym nie zrobiliśmy. Trener cały czas podkreśla, że musimy skupić się na elemencie blok-obrona i na tym skoncentrujemy się w treningu i w meczach – zaznacza środkowy.
Jedyne pozytywne wspomnienie, które zabrali ze Stanów Zjednoczonych siatkarze PGE Skry, to polscy kibice.
- Polska publiczność przerosła wielokrotnie moje oczekiwania. Czuliśmy się tak, jakbyśmy grali w Polsce, a hymn był odśpiewany najgłośniej ze wszystkich wcześniejszych turniejów – przyznaje Kochanowski. - Moment, w którym na amerykańskiej ziemi wszyscy ludzie śpiewali polski hymn był bardzo miły. Aż chciało się dla nich wygrać. Niestety się nie udało, ale bardzo nas wspierali. Dziękujemy im za to. To było jedno z przyjemniejszych przeżyć podczas tegorocznej Ligi Narodów – nie ukrywa Szalpuk.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.