Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2018-06-17 20:35:18 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

Liga Narodów: Nieudany weekend Polaków

Fot.: FIVB

Nie wyszedł Polakom amerykański weekend w Lidze Narodów. Biało-czerwonym nie udało się ugrać nawet seta w spotkaniach w Chicago. Po porażkach z Iranem i USA dziś za silna ukazała się reprezentacja Serbii, która nie pozwoliła polskiej ekipie na miłe pożegnanie się z Ameryką. Polacy robili co mogli, by pozostawić po sobie dobre wrażenie na amerykańskiej ziemi jednak duet Kovacević - Atanasijević okazali się barierą nie do przejścia.

Spotkanie skutecznym atakiem ze środka drugiej linii otwiera Szalpuk (1:0). Znakomicie w serbskiej ekipie radzi sobie Krsmanovic (2:3). Obie ekipy na początku rywalizacji popełniają błędy w polu serwisowym (4:4). Znakomitym blokiem popisuje się Drzyzga zatrzymując Ivovica (5:4). W drużynie Serbii jak zwykle nie zawodzi Lisinać, pokazujący swoje nieprzeciętne umiejętności na środku siatki (7:7). Na pierwszej przerwie technicznej minimalna przewagę ma polska ekipa po zagraniu Kwolka (8:7). Przy stanie 10:7 na wydarzenia boiskowe reaguje Nikola Grbić. Punktowa zagrywka Lisinaca niweluje nieco różnice punktowe (10:9). Nieco dłuższą wymianę skutecznym atakiem wieńczy Kurek, nie dając serbskiej ekipie szans na wyrównanie stanu rywalizacji (13:10). Druga regulaminowa przerwa w tej partii to zachowane trzy oczka przewagi na polskim koncie po autowym ataku w wykonaniu Ivovica (16:13). Po powrocie na plac gry podopieczni trenera Grbica doprowadzają do remisu i w tej sytuacji o czas zmuszony jest poprosić Vital Heynen (17:17). Obie ekipy od pewnego momentu grają punkt za punkt (19:19). Przez polski blok przedziera się Kovacević, po czym w polu serwisowym nie popisuje się Okolić (21:21). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są Serbowie po błędzie Schulza (21:24). Zmagania w tej partii wieńczy zepsuta zagrywka Bieńka (23:25).

Dobra zagrywka Kochanowskiego daje polskiej ekipie oczko przewagi na początku drugiej partii (2:1). Serbowie jednak szybko przejmują inicjatywę i wkrótce to oni prowadzą różnicą jednego punktu (2:3). Przy stanie 4:6 na wydarzenia boiskowe zmuszony jest zareagować trener Heynen. Pierwsza przerwa techniczna w tej partii to punkt więcej na koncie Serbów po zepsutej zagrywce Bieńka (7:8). Po obu stronach siatki trwa zacięty bój o każdy punkt, a po ataku Bednorza w nieco lepszej sytuacji są Polacy (10:9). Żadna z drużyn nie jest jednak w stanie „odskoczyć z wynikiem (12:12). Na drugiej regulaminowej przerwie w tej partii nieco więcej wytchnienia mają serbscy siatkarze, prowadząc różnicą dwóch punktów (14:16). Od razu po powrocie na plac gry reagować musi Vital Heynen, gdyż sytuacja polskiej ekipy z każdą kolejną akcją zaczyna wyglądać coraz gorzej (14:17). Blokiem zatrzymany zostaje Ivović, ale Polacy w dalszym ciągu muszą odrabiać straty (17:18). Przy remisie (18:18) swoich podopiecznych wzywa do siebie na krótką rozmowę trener Grbić. Dobra zagrywka Polaków przynosi im w końcu upragnione prowadzenie (20:18). Polski team ma w swoich rękach wszystko, by doprowadzić tę partię do szczęśliwego dla siebie zakończenia (22:19). Serbowie nie zamierzają zwalniać tempa i w tempie niemal ekspresowym wyrównują wynik (22:22). Pierwsi przed okazją zwieńczenia tej partii swoim zwycięstwem są serbscy siatkarze po znakomitym zagraniu Kovacevica (23:24). Set kończy się po błędzie dotknięcia siatki przez Kurka (23:25).

Ewidentnie nie służy Polakom amerykański klimat i po raz kolejny w tym turnieju czeka nas walka w secie „ostatniej szansy”. Set numer trzy rozpoczyna się od błędu po stronie Serbów (1:0). As serwisowy Kurka pozwala na dobre otwarcie tej partii (4:1). Nie zwodzi dziś Atanasijević i tym razem punktuje z prawego skrzydła (4:2). Niesamowitym blokiem popisuje się Kovacević i doprowadza do remisu (6:6). Pierwsza przerwa techniczna to minimalna przewaga na serbskim koncie po ataku w wykonaniu Kovacevica, który coraz śmielej poczyna sobie na parkiecie (7:8). Od pewnego momentu Polacy nie potrafią poradzić sobie z dobrze dysponowanymi rywalami (9:11). Błędy własne nie pomagają dziś polskiej ekipie i o czas prosi trener Heynen (9:12). W biało-czerwonej ekipie pojawiają się zmiany, ale w dalszym ciągu inicjatywę w dzisiejszym spotkaniu mają Serbowie (10:13). Na drugiej regulaminowej przerwie w tej partii podopieczni trenera Grbica utrzymują wypracowaną wcześniej przewagę (14:16). Wreszcie blokiem zatrzymany zostaje Lisinać i na tablicy wyników pojawia się remis (17:17). Przez polską ścianę nie przebija się także Atanasijević i o czas dla swojego zespołu prosi szkoleniowiec serbskiej drużyny (20:19). W najważniejszej fazie seta to ponownie rywale Polaków mają jedno oczko przewagi (21:22). Bliżej zakończenia seta na swoją korzyść są Serbowie po bloku na Schulzu (22:24). Dzisiejszą rywalizację kończy Kovacević (23:25).



Polska – Serbia 0:3 (23:25, 23:25, 23:25)

Składy zespołów:

Polska: Kurek, Szalpuk, Drzyzga, Kochanowski, Kwolek, Bieniek, Żurek (L) oraz Bednorz, Łomacz, Schulz, Piechocki (L), Lemański;

Serbia: Lisinać, Atanasijević, Ivović, Jovović, Kovacević, Krsmanović Rosić (L) oraz Okolić, Katić, Kostić;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane