Reprezentacje | 2018-06-02 12:20:58 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
- Wiem, że jesteśmy gospodarzem Final Six i mamy w nim zagwarantowany udział, ale chcemy go wywalczyć na boisku – przyznał po dzisiejszej porażce z Polską trener reprezentacji Francji, Laurent Tillie. Biało-czerwoni wygrali z Les Bleus w trzech setach.
PLUSLIGA.PL: Tydzień temu podczas pierwszego weekendu Ligi Narodów pańska drużyna wygrała wszystkie spotkania. Dziś zaczęliście od porażki z Polską.
LAURENT TILLIE: Poziom siatkówki na tym turnieju jest zupełnie inny do tego, który mieliśmy tydzień temu we Francji. Polska zagrała dziś bardzo dobry mecz. Nie byliśmy dziś gotowi na walkę i na odpowiedź na poukładaną grę polskiej reprezentacji. Mieliśmy sporo problemów w grze, ale Polacy zagrali niemal perfekcyjnie – popełnili bardzo mało błędów, natomiast my tych błędów nie ustrzegliśmy się i dlatego traciliśmy punkty.
Przyjechaliście tutaj w zmienionym składzie. Czy to wpłynęło na waszą grę?
- Przyjechaliśmy tutaj bez naszych trzech podstawowych zawodników – Bena Toniuttiego, Earvina N’gapetha i Jenii Grebennikowa i to było widać na boisku. Szczególnie brak tego ostatniego był bardzo odczuwalny, bo mieliśmy sporo problemów z przyjęciem. Staraliśmy się dostosować do tej nowej sytuacji i nawet czasem nam się to udawało, ale w wielu momentach presja ze strony polskiego zespołu była silniejsza.
Dzięki nieobecności Bena Toniuttiego szansę na rozegraniu dostał Antoine Brizzard, który na codzien gra w PlusLidze. Jak pan ocenia jego występ?
- Wydaje mi się, że był nieco zdenerwowany, ale musi grać coraz więcej, bo jest nam bardzo potrzebny. Musimy mieć solidnego zmiennika dla Bena Toniuttiego. Dlatego tak ważnym dla mnie jest, aby grał jak najwięcej dla drużyny narodowej, żeby poczuł się pewniej, był bardziej zrelaksowany.
* rozmawiała Iwona Gąsior (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.