Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2017-08-22 23:38:25 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Jakub Kochanowski: Musimy walczyć o każdą akcję

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

Meczem z Serbią na Stadionie Narodowym rozpoczną polscy siatkarze swoją przygodę na tegorocznych mistrzostwach Europy. Kogo spośród wszystkich konkurentów do złota najbardziej obawiają się Polacy? - Na takim poziomie, na jakim gra się na arenie międzynarodowej w seniorskiej siatkówce nie ma właściwie łatwych przeciwników - tłumaczy młody i ambitny środkowy, Jakub Kochanowski.

Zwycięstwo w ostatnim meczu tegorocznego Memoriału Wagnera, po wcześniejszej przegranej z Francją i wygranej z Kanadą, odnieśli siatkarze trenera De Giorgiego. Radość zawodników po końcowym gwizdku udzieliła się, co oczywiste, także przybyłym do krakowskiej hali wiernym kibicom polskiej kadry. - To prawda, po ostatniej piłce zarówno na boisku, jak i poza nim zapanowała wielka euforia. Nie mieliśmy nic do stracenia, zatem rzuciliśmy wszystko na jedną szalę i jak widać to wystarczyło - wyjaśnia pokrótce powołany na mistrzostwa Starego Kontynentu środkowy, Jakub Kochanowski.

Urodzony w Giżycku siatkarz podkreśla, że mecz z Rosją był dla niego wyjątkowym spotkaniem, nie tylko ze względu na szczęśliwy końcowy wynik. - To był mój debiut w pełnym wymiarze - moje wcześniejsze występy nazwać można tylko krótkimi epizodami - tłumaczy znany z barw AZS-u Olsztyn Kochanowski. - Bardzo cieszę się, że nasz mecz z Rosją zakończył się w taki sposób i mam nadzieję, że nie będzie to ostatnie spotkanie, którego wynik obrócimy z 0:2 na 3:2 - dodaje siatkarz, który może pochwalić się nie tylko złotem mistrzostw świata juniorów, ale także tytułem MVP wspomnianego turnieju.

W czym, zdaniem młodego gracza, tkwiła przewaga Rosjan w początkowych setach rywalizacji? Wydawało się, że przerwać dobrą passę gości będzie niezwykle trudno. - W pierwszych dwóch setach Rosjanie postawili nam bardzo ciężkie warunki i to oni kontrolowali spotkanie. Nie mieliśmy żadnego argumentu, którym moglibyśmy przechylić wynik na naszą stronę. Dopiero w kolejnych trzech setach udało nam się wnieść trochę charyzmy, świeżości oraz woli walki. Walczyliśmy z zupełnie innym niż wcześniej nastawieniem. Do tego wszystkiego, dopisało nam też szczęście - informuje siatkarz.

Czy dodatkowym bodźcem do poderwania się do walki był fakt, że wygrana z Rosją oznaczała dla Polaków pierwsze miejsce w końcowej klasyfikacji turnieju? Zdaniem Kochanowskiego ostateczna lokata nie miała większego znaczenia. - Nie da się ukryć, że wszystkie reprezentacje, które zaprezentowały się na Memoriale Wagnera traktowały ten turniej przede wszystkim pod względem szkoleniowym. Nie kalkulowaliśmy raczej, na którym miejscu uplasujemy się wygrywając czy przegrywając ostatnie spotkanie - to zwycięstwo było tylko dodatkowym smaczkiem - wyjaśnia Kochanowski. - Naszym założeniem było przede wszystkim pokazanie dobrej siatkówki. I to nam się chyba udało.

Po krakowskim memoriale nadszedł czas na docelową imprezę - mistrzostwa Europy. Czego spodziewać się możemy po kadrze Polski na tym czempionacie? - Memoriał Wagnera na pewno był dla nas poważnym sprawdzianem przed mistrzostwami Europy. Teraz zostały nam już tylko ostatnie szlify. Na takim poziomie, na jakim gra się na arenie międzynarodowej w seniorskiej siatkówce nie ma właściwie łatwych przeciwników. Musimy skupić się na walce o każdą jedną akcję, a jeśli to nam się uda, myślę, że wszystko będzie dobrze - zaznacza na zakończenie wybraniec trenera De Giorgiego.


* Rozmawiała i opracowała Sylwia Kuś-Vega - przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane