Reprezentacje | 2016-07-21 19:48:39 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
Spotkali się w środę wieczorem w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich COS w Spale. Dziś rano był pierwszy trening. W sobotę będą mieli ślubowanie, a dzień później odlecą do Brazylii. - Mamy świadomość, że w Rio de Janeiro możemy zapisać się w historii czymś wielkim - mówi przyjmujący Rafał Buszek, złoty medalista FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014.
Czy przypomina pan mecz siatkówki w igrzyskach, który pan oglądał i w jego trakcie pomyślał, że zostanie w przyszłości olimpijczykiem.
Rafał Buszek: - Nie pamiętam jakie to było spotkanie, ale na pewno gdy je oglądałem nie wyobrażałem siebie w turnieju olimpijskim. Oczywiście, że każdy z nas marzył o takim występie, podobnie jak marzył o występie w mistrzostwach świata i w ogóle grze w reprezentacji. Udział w igrzyskach jest dla nas czymś szczególnym i mamy świadomość, że w Rio de Janeiro możemy zapisać się w historii wielkim osiągnięciem.
Odliczanie do igrzysk wkracza w finalną fazę. Odczuwa pan już presję, płynącą z faktu bycia olimpijczykiem?
- Jeszcze nie. Myślę, że magię igrzysk poczuję dopiero na miejscu, kiedy wylądujemy w Brazylii. Teraz całą ekipą skupiamy się wyłącznie na tym, żeby ciężko trenować i przez najbliższych kilkanaście dni jeszcze trochę poprawić naszą grę. W drużynie nie ma jeszcze olimpijskiej presji.
Na tym krótkim zgrupowaniu w Spale, wasze treningi wyglądają nieco inaczej i są bardziej spersonalizowane. Jak wyglądał pana dzisiejszy dzień?
- Dzisiaj rano, każda z grup zawodników, ustalona na podstawie pozycji miała swój indywidualny trening. Ja oczywiście byłem w grupie przyjmujących i skupialiśmy się przede wszystkim na elementach poprawiających grę w przyjęciu. Natomiast wieczorem spotkaliśmy się na treningu grupowym, gdzie dużo graliśmy. Przed Rio musimy w pełni zgrać się ze sobą, żeby wszystko działało bez zarzutów.
W sobotę spotykacie się w Polskim Komitecie Olimpijskim, gdzie odbędzie się ślubowanie przed igrzyskami w Rio de Janeiro. Odczuwa pan ważność tego wydarzenia?
- To dla nas ważny moment, ale do sobotniego popołudnia (początek 16.00 - red.) pozostało jeszcze trochę czasu. Na razie koncentrujemy się na tym co dziś i co jeszcze czeka nas w Spale. Chcemy wyciągnąć z naszych treningów jak najwięcej i to jest w tej chwili dla nas najważniejsze. Natomiast sobotnie ślubowanie będzie dla nas uroczystym wstępem do igrzysk olimpijskich.
*Autor: Anna Daniluk
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.