Reprezentacje | 2016-06-11 20:57:51 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: orlenliga.pl
W meczu II dywizji World Grand Prix dwóch drużyn z turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro Portoryko pokonało Argentynę 3:1. W hali we Włockawku zobaczyliśmy doskonale znaną z boisk ORLEN Ligi Yael Castiglione.
Co zadecydowało o dzisiejszym zwycięstwie siatkarek z Portoryko?
Yael Castiglione: Myślę, że nie zagrałyśmy dziś tego co potrafimy. Miałyśmy dobre momenty, jednak nie potrafiłyśmy utrzymać tego poziomu. Portoryko grało równiej i dzięki temu wygrało 3:1
W pierwszym secie miałyście szanse na zwycięstwo, czego zabrakło w tej partii do zwycięstwa?
- Tak naprawdę to długo goniłyśmy wynik w pierwszej partii, ale faktycznie miałyśmy w górze piłki setowe. Zabrakło nieco szczęścia, choć dzięki dobrej grze środkowych w bloku byłyśmy bardzo blisko. To jest właśnie siatkówka, nie wszystko da się zaplanować i rozpisać taktycznie, zabrakło nam niewiele.
Portorykanki to zespół ze świetną atmosferą w drużynie, czy to sprawia, że trudniej je złamać na boisku?
- Myślę, że to przede wszystkim kwestia dnia. Nie uważam żebyśmy były słabszym zespołem niż Portoryko, w każdym sezonie rozgrywamy między sobą kilka spotkań i wyniki bywają różne. Bardzo dużo zależy od formy dnia.
Czy widzisz jakieś różnice w postawie swojego zespołu między dzisiejszym meczem a wczorajszym?
- Wydaje mi się, że przede wszystkim lepiej blokowałyśmy wczoraj. Ciężko mi coś więcej powiedzieć , może później przyjdzie mi coś jeszcze do głowy, ale w tej chwili gra w bloku to jedyne co mi przychodzi do głowy
Jak oceniasz szanse swojego zespołu w meczu z Kenią?
- Tak jak już wcześniej wspomniałam wszystko jest kwestią dnia, jednak w tym sezonie wygrałyśmy wszystkie mecze z Kenią i zwycięstwo w tym spotkaniu traktujemy poniekąd jak nasz obowiązek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.