Reprezentacje | 2016-06-04 10:48:25 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
W przedostatnim starciu w trakcie turnieju kwalifikacyjnego w Tokio, reprezentacja Polski zmierzyła się z ekipą prowadzoną przez Raula Lozano. Mając już zapewnione miejsce w walce o medale igrzysk trener Antiga pozwolił zagrać zawodnikom, którzy do tej pory wchodzili na zmiany. Zarówno pierwsza i druga odsłona meczu padła łupem Iranu, po czym biało-czerwoni zdołali odrobić straty w trzeciej partii. Po niesamowicie emocjonującej końcówce siatkarze z Persji, zapewnili sobie historyczny pierwszy awans do turnieju olimpijskiego. Najlepiej punktującym siatkarzem wśród biało-czerwonych został Dawid Konarski (29 pkt.), po drugiej stronie siatki równych sobie nie miał Shahram Mahmoudi (24 pkt.).
Pierwsza odsłona starcia między biało-czerwonymi a ekipą Iranu rozpoczęła się od wyrównanej walki, na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Raula Lozano wypracowali jedno "oczko" (8:7). Seria błędów po stronie mistrzów Świata doprowadziła do zwiększenia przewagi rywala (11:14). Na drugiej przerwie technicznej zawodnicy reprezentacji Iranu uzyskali cztery punkty przewagi (11:16). W kolejnych biało-czerwoni zminimalizowali dystans między obydwoma ekipami (14:17). Za sprawą dobrze funkcjonującego bloku na tablicy wyników ponownie pojawiło się wysokie prowadzenie Iranu (17:22). Po chwili atakiem ze środka popisał się Mateusz Bieniek (18:22), po czym analogiczną akcją odpowiedzieli Irańczycy (18:23). Autowa zagrywka młodego środkowego reprezentacji Polski dała pierwszą piłkę setową dla Iranu (19:24). Po akcji serwisowej w wykonaniu Dawida Konarskiego, piłka znalazła się poza boiskiem, tym samym podopieczni Raula Lozano mogli cieszyć z wygranej w pierwszej partii meczu (20:25).
Od skutecznej akcji w bolku kolejną odsłonę meczu rozpoczęli siatkarze Iranu (0:1). Po chwili kiwką popisał się Marouf (2:3). Po dobrym ataku Artura Szalupka, mocnym zbiciem piłki na skrzydle popisał się Shahram Mahmoudi (3:5). Po przerwie na żądanie trenera biało-czerwonych, siatkarze trenera Antigi odrobili punkt straty (4:6). Jednak na pierwszej przerwie trzy „oczka” przewagi widniały po stronie Iranu, dzięki akcji w wykonaniu Farhada Ghaemiego (5:8). Po przerwie nadal widniał trzy punktowy dystans między zespołami (9:12). Po chwili, atakiem ze środka drugiej linii popisał się Buszek, zas Konarski dodał asa serwisowego (11:12). Następnie atak Adela Gholamiego oraz punkt bezpośrednio z zagrywki sprowadziły obydwie ekipy na druga przerwę techncizną (12:16). Po czasie atakiem ze środka z drugiej linii popisał się Artur Szalpuk (14:18). W kolejnych akcjach biało-czerwoni nie zdołali odrobić strat, dzięki czemu to po stronie ekipy z Iranu widniała siedmiopunktowa przewaga (17:24). Drugą odsłonę zakończył dwublok podopiecznych Raula Lozano (18:25).
Trzecia odsłona rozpoczęła się od wyrównanej walki punkt za punkt (2:2, 4:4). Dopiero atak Sharama Mahmoudiego sprowadził obydwie ekipy na pierwszą przerwę techniczną (7:8). Po czasie zawodnicy reprezentacji Iranu dołożyli kilka „oczek”, dzięki czemu na tablicy wyników widniało ich trzypunktowe prowadzenie (7:10). Jednak dobrze funkcjonujący blok po stronie biało-czerwonych doprowadził do wyrównania (10:10). Po chwili atakiem ze środka popisał się Seyed (12:13). Tym razem po ataku Dawida Konarskiego, to podopieczni Stephane'a Antigi zeszli na drugą przerwę z jednopunktowym prowadzeniem (16:15). Obydwie drużyny kontynuowały grę punkt za punkt (17:17, 19:19). Szkoleniowiec reprezentacji Polski wprowadził na parkiet Grzegorza Łomacza oraz Bartosza Kurka. Po udanym ataku Artura Szalupka, po stronie biało-czerwonych widniało dwupunktowe prowadzenie (21:19). Tym samym o przerwę na żądanie poprosił Raul Lozano. W kolejnych dwóch akcjach również górą byli siatkrze z Polski, dlatego ponownie o czas poprosił Raul Lozano (23:19). Autowy atak Shahrama Mahmoudiego zakończył tą część spotkania (25:20).
Siatkarze Raula Lozano, po przegranej w trzeciej partii, mocno zmotywowani przystąpili do czwartej odsłony. Już w pierwszych akcjach wypracowali sobie aż czteropunktową przewagę (1:5). Po chwili skuteczną kiwką popisał się Marouf, zaś autowy atak Rafała Buszka sprowadził obydwie ekipy na pierwszą przerwę techniczną (3:8). Po chwili mocnymi atakami popisali się Dawid Konarski oraz Shahram Mahmoudi (6:10). Następnie dwa „oczka odrobili biało-czerwoni (8:10). Gdy w polu zagrywki pojawił się Hamzeh Zarini, to dołożył on do dorobku swojej ekipy dwa punkty bezpośrednio z pola zagrywki (14:10). Tym samym o przerwę na żądanie poprosił trener biało-czerwonych. Dwie dobre akcje Artura Szalpuka ponownie zmniejszyły dystans do dwóch „oczek” (12:14). Mocny atak Milada Ebadipoura sprowadziły obydwie drużyny na drugą przerwę techniczną (13:16). Przy zagrywce Mateusza Bieńka, biało-czerwoni doprowadzili do wyrównania (18:18). W kolejnych akcjach trwała wyrównana walka punkt za punkt (19:19, 20:20). Następnie w polu zagrywki pojawił Farhad Ghaemi, który mocnym serwisem rozmontował przyjęcie po stronie biało-czerwonych (20:22). Z kolei Milad Ebadipour zapewnił swojej ekipie pierwszą piłkę meczową (22:24). Po akcji ze środka w wyknonaiu biało-czerwonych o czas poprosił trener Lozano (23:24). W końcówce Polacy odrobili starty za sprawą dobrej postawy w polu serwisowym Bartosza Kurka (26:25). Po długiej walce punkt za punkt Shahram Mahmuodi zakończył spotkanie z reprezentacją Polski zwycięskim atakiem, który zapewnił Irańczykom wyjazd na Igrzyska do Rio (32:34).
Polska - Iran 1:3 (20:25, 18:25, 25:20, 32:34)
Składy zespołów:
Polska: Drzyzga, Bieniek, Nowakowski, Konarski, Buszek, Szalpuk, Gacek (L) oraz Kurek, Łomacz, Kubiak, Możdżonek
Iran: Marouf, Seyed, Gholami, Mahmoudi, Ghaemi, Ebadipuor, Marandi (L) oraz Zarif (L), Zarini, Tashakori, Mirzajanpour, Mahdavi.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.