Reprezentacje | 2016-05-30 01:27:12 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
Srećko Lisinac i jego koledzy z reprezentacji Serbii kontynuują przygotowania do Ligi Światowej. Zmagania w Kaliningradzie Serbowie rozpoczną meczem z gospodarzami, zaplanowanym na 17 czerwca, a następnie zmierzą się z Bułgarami i Polakami, z którymi to mieli szansę zmierzyć się w Memoriale Wagnera. - Był to dla nas dobry sprawdzian, bowiem dał nam informacje, które dokładnie elementy wymagają jeszcze poprawy - zaznacza Lisinac.
Występujący od 2014 roku w barwach PGE Skry Bełchatów Srećko Lisinac przyznaje, że jego kadra walczy obecnie o jak najlepszą dyspozycję na zbliżające się rozgrywki Ligi Światowej. - Będziemy starali się zwyciężyć w tym turnieju, zwłaszcza, że to jedyna impreza w naszym reprezentacyjnym kalendarzu na ten sezon. Cały czas pracujemy nad naszą formą - informuje serbski gracz, który sięgnął niedawno w Krakowie po srebro Memoriału Wagnera. Lisinac w ciepłych słowach odniósł się do organizacji tegorocznego turnieju, rozgrywanego w Tauron Arenie: - Była naprawdę fajna, podobnie jak atmosfera na hali. Jestem bardzo wdzięczny kibicom za ich doping - podsumowuje zawodnik.
Najlepiej w Memoriale Wagnera spisała się kadra Bułgarii, sięgając ostatniego dnia zmagań po zasłużone jak najbardziej złoto. Czy to właśnie podopiecznych Plamena Konstantinowa, Srećko Lisinac postrzegał przed memoriałem jako najmocniejszy zespół krakowskiej rywalizacji, czy jednak Serbowie największy respekt odczuwali przed przebywającymi aktualnie w Tokio reprezentantami Polski? - Nie mogę powiedzieć, że ktoś jest od nas mocniejszy (uśmiech), mogę tylko stwierdzić, że Polska jest faktycznie wymagającym rywalem - przyznaje Lisinac, który na Memoriale Wagnera wyróżniony został zaszczytnym tytułem najlepszego blokującego tegorocznego turnieju.
* Rozmawiała Sylwia Kuś-Vega - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.