Reprezentacje | 2016-05-29 10:52:23 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Który to już raz sprawdza się stare siatkarskie porzekadło? Francuzi byli o krok od zapisania na swoim koncie zwycięstwa nad reprezentacją Polski za bezcenne trzy punkty. Prowadzenie po wygranych dwóch setach podopiecznym Laurenta Tillie zostało jednak wydarte przez biało-czerwoną husarię pod wodzą Stefana Antigi. Bardzo dobrą zmianę dał dziś Dawid Konarski, prowadząc polski team do niezwykle cennego zwycięstwa nad Trójkolorowymi.
Pierwszy punkt pada na konto Francuzów po zepsutej zagrywce Kłosa. W kolejnej akcji punktuje Kurek z prawego skrzydła (1:1). Swojej szansy nie wykorzystuje Buszek a z zagrywki punktuje Rouzier i francuski team ma na swoim koncie dwa punkty przewagi (1:3). Nieco dłuższą wymianę sprytnym zagraniem kończy Kubiak (3:3). Błąd w ataku Tillie sprawia, ze na prowadzenie wychodzą biało-czerwoni (4:3). Obie ekipy od początku spotkania toczą bardzo wyrównaną walkę (5:5). Pierwsza regulaminowa przerwa to dwa oczka przewagi na koncie Trójkolorowych po zagraniu zakończonym przez Ngapetha (6:8). Po powrocie na plac gry przewaga ekipy Les Bleus znacznie się powiększa i o przerwę zmuszony jest poprosić Stefan Antiga (6:10). Wreszcie skutecznym atakiem ze środka popisuje się Kłos, po czym Kubiak psuje zagrywkę (7:11). Zaczyna funkcjonować polski blok i różnice punktowe nieco topnieją (10:12). Błędy popełnia Rouzier, ale w Polacy nie mogą wstrzelić się z zagrywką (12:14). Na drugiej przerwie technicznej francuski team w dalszym ciągu prowadzi różnicą dwóch punktów (14:16). Cierpliwość biało-czerwonych popłaca i punktuje Kubiak (15:16). Nieporozumienie po polskiej stronie boiska oraz punktowa zagrywka Le Roux pozwala Francuzom na zbudowanie czterech punktów przewagi. Swoich podopiecznych wzywa więc do siebie trener Antiga (16:20). W najważniejszej fazie seta w zdecydowanie lepszej sytuacji są Trójkolorowi (17:22). Piłka setowa dla podopiecznych trenera Tillie pada po skutecznym ataku Ngapetha ze środka drugiej linii (20:24). Partia kończy się zwycięstwem francuskiej ekipy (22:25).
Le Roux zdobywa pierwszy punkt w drugiej partii (0:1). Nieco dłuższą wymianę skutecznym atakiem z lewego skrzydła kończy Tillie (1:3). Do wyrównania doprowadza skuteczny blok biało-czerwonych (3:3). Przez francuską ścianę nie przebija się z kolei Kurek a w kolejnej akcji błąd popełnia Kubiak i Trójkolorowi maja na swoim koncie trzy punkty przewagi (3:6). Przy stanie 3:7 o czas zmuszony jest poprosić Stefan Antiga. Pierwsza regulaminowa przerwa w tej partii to aż pięć punktów więcej na koncie francuskiej ekipy (3:8). Gra Francuzów nakręca się coraz bardziej i zaczynają powoli „odjeżdżać” z wynikiem (4:10). Wreszcie blokiem zatrzymany zostaje Tillie (6:10). Dobra zagrywka Kurka zmusza szkoleniowca ekipy Les Bleus do wykorzystania przysługującej mu przerwy (7:10). Polacy nie są w stanie nawiązać wyrównanej rywalizacji i bardzo szybko o druga przerwę prosi szkoleniowiec biało-czerwonych (8:13). Na drugiej przerwie technicznej Francuzi mają na swoim koncie aż sześć punktów więcej po autowym ataku Buszka (10:16). Zła sytuacja Polaków w tej partii sprawia, że na zmiany decyduje się trener Antiga (10:17). Kolejną długą wymianę skutecznie kończy Ngapeth (11:18). Trójkolorowi bardzo pewnie zmierzają do zapisania kolejnej partii na swoją korzyść (12:20). Ponownie w polu serwisowym rządzi i dzieli Le Roux (13:23). Piłkę setową dla francuskiej ekipy przynosi błąd Konarskiego w ataku (13:24). Zmagania w tej partii kończą się zagraniem blok – aut Tillie (13:25).
Błąd dotknięcia siatki po polskiej stronie boiska daje Francuzom pierwszy punkt w secie numer trzy. W polu serwisowym myli się Le Roux, po czym błąd popełnia Tillie, a blokiem zatrzymany zostaje Rozuier (3:1). Z początkowego prowadzenia po polskiej stronie siatki nie zostaje już nic po ataku Rozuier (4:4). Przy stanie 4:7 czas wykorzystuje Stefan Antiga. Pierwsza przerwa techniczna to prowadzenie po francuskiej stronie siatki po kolejnym punktowym bloku (4:8). Z prawego skrzydła punktuje Konarski, na co szybką odpowiedź daje Ngapeth (6:10). Bardzo długa wymiana pada łupem francuskich siatkarzy po ataku Tillie (8:13). Po błędzie w ataku Rouzier o czas dla swoich podopiecznych prosi Laurent Tillie (13:15). Na drugiej regulaminowej przerwie w tej partii różnica punktowa pomiędzy drużynami to trzy oczka na korzyść Francuzów (13:16). Wypracowana przez francuskich siatkarzy przewaga pozwala im na nieco spokojniejsze prowadzenie gry (14:18). Przez ręce Możdżonka przedziera się Le Roux, po czym polski środkowy daje skuteczną odpowiedź (17:19). Do upragnionego remisu doprowadza atak Konarskiego (19:19). W końcówce nawiązuje się walka punkt za punkt (21:21). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są francuscy siatkarze po zepsutej zagrywce Kłosa (23:24). Po ataku Buszka Polacy mają szanse na zakończenie seta (27:26). Jeszcze w końcówce o czas prosi trener Antiga (27:28). Partia kończy się skutecznym blokiem Polaków (31:29).
Nieco dłuższa wymiana kończy się z korzyścią dla Francuzów, którzy na początku czwartego seta mają minimalna przewagę (1:2). Skuteczna zagrywka Konarskiego oraz skończony przez niego atak daje polskiemu teamowi dwa oczka przewagi (4:2). Przez blok Polaków przedziera się Tillie (5:3). Błędy po polskiej stronie siatki znacznie niwelują różnice punktowe (6:5). Na pierwszej przerwie technicznej biało-czerwoni prowadzą różnicą dwóch punktów (8:6). Po powrocie na plac gry asem serwisowym popisuje się Drzyzga, a w kolejnej akcji w ataku myli się Ngapeth i o czas prosi trener Tillie (10:6). Bardzo dobrze na środku siatki spisuje się dziś Możdżonek (11:7). Od pewnego momentu lepsi na boisku są polscy siatkarze, którzy utrzymują na swoim koncie wypracowaną wcześniej przewagę (15:11). Druga regulaminowa przerwa to pięć punktów więcej na koncie biało-czerwonych po autowym ataku Rozuier (16:11). Przy stanie 18:12 o czas dla swojej ekipy zmuszony jest poprosić szkoleniowiec ekipy Les Bleus. Po raz kolejny autorem skutecznego ataku jest Konarski, a po drugiej stronie siatki myli się Marechal (21:14). Piłka na wagę tie-breaka dla polskie ekipy pada po ataku Buszka z lewego skrzydła (24:17). Do decydującej partii doprowadza punktowa zagrywka w polskiej ekipie (25:17).
Pierwszy punkt w tie-breaku pada łupem Francuzów po ataku Tillie. W kolejnej akcji punktuje Konarski (1:1). Dobry polski blok daje biało-czerwonym jeden punkt przewagi (3:2). Obie ekipy toczą zaciętą walkę punkt za punkt (4:4). Z blokiem Ngapetha nie radzi sobie Konarski (5:7). Przy zmianie stron minimalnie lepsi są Polacy po punktowej zagrywce Drzyzgi (8:7). Szczęście jest przy biało-czerwonych i o czas zmuszony jest poprosić Laurent Tillie (9:7). Spryt Kubiaka przydaje się w sytuacyjnych piłkach na siatce (10:8). Polski team jest bardzo blisko zakończenia tego spotkania na swoją korzyść (12:10). Piłka meczowa dla biało-czerwonych przychodzi wraz ze skutecznym atakiem Kubiaka (14:12). Spotkanie kończy się kolejnym atakiem Kubiaka (15:12).
Polska – Francja 3:2 (22:25, 13:25, 31:29, 25:17, 15:12)
Składy zespołów:
Polska: Kurek, Łomacz, Kłos, Bieniek, Kubiak, Buszek, Zatorski (L) oraz Możdżonek, Drzyzga, Konarski, Szalpuk;
Francja: Ngapeth, Toniutti, Tillie, Rouzier, Le Roux, Le Goff, Grebennikov (L) oraz Pujol, Marechal;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.