Reprezentacje | 2016-05-19 21:47:44 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: inf. własna
Bułgarzy pewnie wygrali ostatnie spotkanie w ramach Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, pokonując reprezentację Belgii w trzech setach. Przewaga Bułgarii w pierwszej odsłonie była miażdżąca, całą partię zakończyli oni wynikiem 25:10. W kolejnych Belgom gra układała się zdecydowanie lepiej, ale nie dali rady pokonać Bułgarów.
Już na początku pierwszej odsłony na prowadzenie wychodzą Bułgarzy, którzy po serii udanych ataków obejmują trzypunktowe prowadzenie. Dzięki świetnym zagrywkom po ich stronie, odskakują na kolejne "oczka", a przyjęcie w belgijskiej ekipie plasuje się na niezwykle niskim poziomie (9:2). Kilka szybkich piłek na skrzydło dodatkowo powiększa przewagę. Środek także nie zawodzi w bułgarskim teamie, Bułgarom udaje się kończyć każdą akcję, dobrze blokują i to daje im 20-ste "oczko". Belgia jakby stanęła w miejscu i nie stara się walczyć o partię. Szybko wygrywają Bułgarzy, as serwisowy w końcówce przybliża ich do upragnionego zwycięstwa. Ostatecznie wygrywają oni do 10.
Drugą osłonę nieco lepiej zaczynają Belgowie, mimo początkowej trudnej gry i czteropunktowej przewagi Bułgarów, nadrabiają oni straty i doprowadzają do remisu (10:10). Interweniuje od razu szkoleniowiec Bułgarów, zaniepokojony zastojem na boisku swoich podopiecznych. Belgowie polepszyli swoją grę w bloku i pewniej atakowali ze skrzydła, dzięki czemu styczność punktowa między drużynami utrzymywała się przez długi czas. Podobnie jak w poprzedniej partii as serwisowy Bułgarii pogorszył sytuacje ich rywali i dał szansę na wygranie kolejnego seta. W niedługim czasie Bułagarzy wykorzystali ją i zwyciężyli 25:22.
Pełna błędów gra Belgów dała prowadzenie bułgarskiej ekipie. Reprezentanci Bułgarii zdobywali łatwo "oczka", często korzystali z luk, jakie pozostawiali w bloku ich rywale. Josifow zyskał punkt w bloku, co podbudowało jego ekipię i chwilę później wywalczyli oni parę kolejnych "oczek". Na przerwie technicznej lepiej wypadli Bułgarzy, głownie dzięki skutecznym kontrom i walce na skrzydłach. Po niej gra toczyła się "punkt za punkt", dopóki szalę na swoją korzyść nie przechylili bułgarscy zawodnicy. O czas poprosił jeszcze selekcjoner Plamen Konstantinow. Ostatecznie akcję końcową świetnie zaplanowali Bułgarzy i to oni zwyciężyli w ostatnim starciu.
Belgia – Bułgaria 0:3
(10:25, 22:25, 23:25)
Składy zespołów:
Belgia: Valkiers, Klinkenberg, Verhees, Cox, Lecat, Van de Velde, Dumont (libero) oraz Konings, Depovere, Ribbens (libero), Baetens, Van Walle i Cosemans
Bułgaria: Seganow, Penczew, Josifow, Sokołow, Ananiew, Todorow, Iwanow (libero) oraz Karaszew (libero), Skrimow i Łapkow
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.