Reprezentacje | 2016-05-19 22:52:05 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Z siatkarskiego nieba przenieśliśmy się do małego piekiełka. Dwa świetnie zagrane sety przez biało-czerwonych nie miały swojej kontynuacji w kolejnych partiach. Serbowie odwrócili role i zakończyli memoriał w Krakowie swoim zwycięstwem. Po przegranej z serbskim teamem polscy siatkarze udadzą się jutro do Japonii przed turniejem kwalifikacyjnym ostatniej szansy do igrzysk w Rio.
Udane zagranie Kurka rozpoczyna rywalizację w dzisiejszym meczu, a w kolejnej akcji nie bronią Serbowie (2:0). Skuteczny atak z prawego skrzydła buduje przewagę Polaków do trzech oczek (3:0). As serwisowy Lisinaca niweluje różnice punktowe (3:2). Po bloku na Buszku na tablicy wyników pojawia się remis po 3. Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu serwisowym (6:5). Pierwsza regulaminowa przerwa w tej partii to trzy punkty więcej na koncie biało-czerwonych po ataku Buszka ze środka drugiej linii (8:5). Powrót na plac gry to błąd Kłosa w polu serwisowym (8:6). Od pewnego momentu po polskiej stronie siatki utrzymuje się kilka punktów przewagi (11:8). Serbowie po raz kolejny popisują się swoim skutecznym blokiem, zatrzymując Buszka, po czym zagrywkę psuje Lisinać (13:11). Po nieco dłuższej wymianie piłkę daleko w aut posyła Kurek (14:13). Na drugiej przerwie technicznej Polacy prowadzą różnicą dwóch punktów po zepsutej zagrywce Podrascanina (16:14). Atak Kovacevića ze środka drugiej linii bardzo szybko ponownie doprowadza do remisu (16:16). W wysokiej dyspozycji jest dziś Kubiak, a jego zagrania zmuszają trenera Grbica do wykorzystania przysługującej mu przerwy (20:17). Dobra zagrywka Bieńka sprawia, że polski team jest bardzo blisko zakończenia seta na swoją korzyść (23:17). Taka możliwość przychodzi wraz z blokiem na Luburiću (24:17). Partia kończy się asem serwisowym (25:17).
Dobra seria zagrywek Bieńka nie ma kontynuacji w drugim secie i pierwszy punkt mają Serbowie (0:1). Kontratak wykorzystuje Buszek, po czym zagrywkę psuje Kurek (2:2). Po raz kolejny dziś swoje umiejętności w ataku z szóstej strefy pokazuje Kubiak, ale zatrzymany blokiem jest kolejny atak biało-czerwonych (3:3). Punktowy blok Bieńka daje Polakom dwa punkty przewagi (5:3). Kilka nieporozumień po polskiej stronie siatki i na tablicy wyników bardzo szybko pojawia się remis (6:6). Na pierwszej przerwie technicznej minimalna przewagę na swoim koncie mają gospodarze całego turnieju po zagraniu Buszka (8:7). Zerwany atak Buszka odbiera okazję do powiększenia różnicy punktowej pomiędzy ekipami (9:9). Błąd odbicia po polskiej stronie siatki daje jeden punkt więcej serbskiej ekipie, ale do remisu błyskawicznie doprowadza Luburić błędem w polu serwisowym (10:10). Skuteczny blok biało-czerwonych po raz kolejny pozwala zbudować przewagę, co mocno deprymuje trenera Grbica, proszącego o przysługującą mu przerwę (13:11). Na drugiej przerwie technicznej polski team prowadzi różnicą dwóch punktów po zepsutej zagrywce Brdovica (16:14). Wznowienie gry to skuteczny atak Lisnaca ze środka siatki, po czym w polu serwisowym myli się Ivović (17:15). Dobra zagrywka Kurka powiększa różnice punktowe (19:16). O drugą przerwę prosi szkoleniowiec Serbów. Oba teamy nie wystrzegają się błędów w polu serwisowym (21:19). Błąd Kurka na siatce zostaje przez niego naprawiony soczystym atakiem w kolejnej akcji (23:21). Set numer dwa zakończony zostaje dłuższą wymianą na korzyść polskiego teamu (25:22).
Seta trzeciego udanym atakiem rozpoczyna Kurek (1:0). Na początku toczy się walka punkt za punkt (2:2). Po ataku Kłosa w aut Serbowie mają na swoim koncie punkt przewagi (3:4). Na pierwszej przerwie technicznej w lepszej sytuacji są siatkarze z Serbii, prowadząc różnicą dwóch punktów (6:8). Wznowienie gry to utrzymanie przewagi po serbskiej stronie siatki (8:10). Przy stanie 8:11 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Stefan Antiga. W dalszym ciągu o kilka punktów lepsi pozostaje drużyna prowadzona przez Nikolę Grbica (10:12). Sytuacji nie poprawia blok na Kubiaku (10:13). Błąd Polaków i ponownie swoich podopiecznych wzywa do siebie szkoleniowiec biało-czerwonej ekipy (10:14), Druga regulaminowa przerwa w tej partii to aż pięć punktów przewagi Serbów po bloku na Kurku (11:16). Pomimo wielkich starań podjętych przez polskich siatkarzy w dalszym ciągu w zdecydowanie lepszej sytuacji w tym secie są serbscy siatkarze (13:19). Ten set polski team musi już chyba spisać na straty (15:24). Przy stanie 18:24 o czas poprosił trener Grbić. Po ataku Luburica rywalizacja przeniesie się na czwartego seta (18:25).
Czwartą partię skutecznym atakiem rozpoczyna Luburić na co odpowiedź daje Buszek atakiem z szóstej strefy (1:1). Początek seta należy do Serbów, którzy bardzo szybko budują swoją przewagę (1:4). Dobra postawa Kłosa w akcji na siatce niweluje niemal całkowicie straty punktowe (4:5). Do remisu doprowadza skuteczny blok w wykonaniu biało-czerwonych (5:5). Pierwsza przerwa techniczna to minimalna przewaga na koncie Serbów po zepsutej zagrywce Kurka (7:8). Wznowienie gry to seria punktów zdobytych przez serbski team (7:11). Na sytuację reaguje Stefan Antiga wzywając do siebie swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy. Nieco dłuższą wymianę skutecznym zagraniem kończy Kubiak, po czym błąd w polu serwisowym popełnia Buszek (9:12). Przekroczenie linii trzeciego metra w ataku przez Luburica pozwala Polakom na odrobienie strat (13:14). Na drugiej regulaminowej przerwie Serbowie prowadzą różnicą trzech oczek (13:16). Błędy po polskiej stronie siatki nie pozwalają na nawiązanie wyrównanej rywalizacji w tej partii (15:18). Cztery punkty różnicy zmuszają Stefana Antigę do wykorzystania drugiej przerwy (15:19). Polacy próbują za wszelką cenę odrobić straty do rywali (18:20). Po błędzie Kurka w ataku Serbowie są bardzo blisko doprowadzenia do tie-breaka (19:23). Do piątego, decydującego seta doprowadza atak Luburica (19:25).
Atakiem Ivovica z szóstej strefy rozpoczyna się tie-break. W kolejnej akcji serbski blok obija Buszek (1:1). W początkowej fazie seta żadna z ekip nie jest w stanie osiągnąć przewagi (3:3). Wymiana punkt za punkt może podobać się Kibisom zgromadzonym w krakowskiej hali (5:5). Przy zmianie stron więcej wytchnienia mają Serbowie po skutecznym zagraniu Lisinaca ze środka siatki (6:8). Z serbskim blokiem radzi sobie Kurek, ale szybko odpowiada Luburić (8:10). Cały czas o dwa oczka lepsi są siatkarze prowadzeni przez Nikolę Grbica (10:12). W końcówce o czas prosi jeszcze Stefan Antiga (10:13). Piłka meczowa serbskich siatkarzy pada po zepsutej zagrywce Kłosa (11:14). Spotkanie kończy się atakiem Lisinaca (11:15).
Polska – Serbia 2:3 (25:17, 25:22, 18:25, 19:25, 11:15)
Składy zespołów:
Polska: Kurek, Łomacz, Kłos, Bieniek, Kubiak, Buszek, Zatorski (L) oraz Konarski, Drzyzga, Możdżonek;
Serbia: Lisinać, Podrascanin, Ivović, Kovacević, Brdović, Luburić, Rosić (L) oraz Jovović, Jakovljević;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.