Reprezentacje | 2016-05-18 22:29:28 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: inf. własna
Po pięciosetowym pojedynku lepsi w tegorocznych rozgrywkach Memoriału Huberta Jerzego Wagnera okazali się być zawodnicy z Bułgarii. Serbowie walczyli do ostatniej piłki o wygraną w tym spotkaniu, jednak tie-break szczęśliwie zakończył się dla ich rywali. Bułgarzy do tej pory zwyciężyli w obu rozegranych meczach i są niepokonani w turnieju.
Początek odsłony w wykonaniu Bułgarów jest bezbłędny, dzięki czemu szybko wychodzą na trzypunktowe prowadzenie. As serwisowy Penchewa zmusza serbskiego selekcjonera do wzięcia czasu dla swojej ekipy (4:1). Przewaga Bułgarii utrzymuje się do przerwy technicznej, na którą schodzą oni po błędzie Katicia w ataku. Bułgarzy świetnie radzą sobie w bloku, kilka efektownych zagrań na siatce daje im dodatkowe "oczka", od razu interweniuje trener Serbów i prosi o czas (11:5). Kilka dłuższych akcji prezentują na boisku drużyny, walkę o kolejny punkt wygrywają Serbowie i zmniejszają stratę do rywali. Dwa "oczka" zostają Serbom do odrobienia po błędnym ataku Josifowa i tym razem to Bułgarzy korzystają z przerwy. Coraz łatwiej Bułgarzy grają na siatce, wyprowadzają skuteczne kontry i ewidentnie dominuje na boisku w tym momencie spotkania (16:12). Na skrzydle mocno widoczny Kovacevic skutecznie radzi sobie z trafiającymi pod jego ręce piłkami (18:14). Kilka punktów z rzędu zyskują Bułgarzy w końcówce seta głownie przez błędy własne rywali. Stankovic i Sokołow zdobywają decydujące "oczka" dla swojego teamu i Bułgaria zwycięża 25:20.
Drugiego seta lepiej rozpoczynają Serbowie, ich rywale popełniają sporo błędów własnych, mylą się na zagrywce i w ataku, co daje czteropunktowe prowadzenie serbskiej drużynie. Bułgarzy tracą "oczko" w wyniku złego ustawienia na boisku, chwilę później punkt zdobywa Dokic (5:8). Ciekawe zagrania mają miejsce po obu stronach siatki, a kiwka Todorowa kończy długą wymianę między ekipami. Serbowie powoli "odjeżdżają" przeciwnikom i zdobywają kilka "oczek" z rzędu. Świetnie w przyjęciu spisują się Bułgarzy, jednak ostatecznie akcja kończy się szczęśliwie dla drugiej drużyny. Katic zatrzymuje Sokołowa (11:15), a chwilę później 16-ste "oczko" dla Serbów zdobywa Dokić. Przewaga, która wyprawacowała serbska ekipa zdaje się być trudna do odrobienia dla ich rywali. Tym bardziej, że wszystkie piłki kończą Serbowie i nie pozwalają przeciwnikom na łatwe zdobycze punktowe. Ostatecznie set kończy się zwycięsko dla Serbii i wygrywa ona do 16-stu.
Podobnie jak w poprzednim secie na przewagę od początku partii wychodzą serbscy siatkarze, Bułgarzy stopniowo odrabiają straty po zagrywce Stankovicia w siatkę (4:6). Efektowne ataki na skrzydle w bułgarskim teamie pozwalają odrobić im straty i chwilę później mamy już remis (7:7). Rozpoczyna się wymiana sił w obu drużynach, przez długi czas toczy się gra punkt za punkt. Bułgarom udaje się zyskać kilka "oczek" przewagi, gdy błąd popełnia Katić na tablicy widnieje wynik 13:11. Czas dla Serbów nie pomaga im w odnalezieniu odpowiedniego rytmu, tracą kolejne punkty. Słaba gra w polu sprawia, że na pięciopunktowe prowadzenie wychodzą Bułgarzy (17:12). Fenomenalnie spisują w każdym elemencie, za to ich rywale bezczynnie przyglądają się temu co udaje się wypracować Bułgarii na boisku. Do końca partii zaledwie dwa punkty więcej zyskują Serbowie. Set kończy udany blok Bułgarów (25:14).
Wyrównanie czwartą odsłonę rozpoczynają obie ekipy. Znacznie lepiej radzą sobie Serbowie na skrzydle i wyprowadzają skuteczne ataki. Lisinac triumfuje na środku, jest to element, w którym doskonale radzą sobie serbscy zawodnicy już od początku seta. Do przerwy technicznej punkty łatwą gromadzą Serbowie, kilka udanych akcji i wychodzą na czteropunktowe prowadzenie. Bułgarzy nie grają możliwie najlepiej i łatwo tracą "oczka" (5:10). Wysoka przewaga Serbów powiększa się jeszcze bardziej po świetnej zagrywce Ivovicia (7:13). Wszystkie zagrania wychodzą serbskiej ekipie, bez większych problemów zdobywają oni kolejne punkty. Blok Josifowa daje 18-ste "oczko" Serbom, a kolejne zdobywają za sprawą Penchewa. Końcówka odsłony jest jedną z atrakcyjniejszych w tym spotkaniu jak dotąd. Bułgarzy doganiają rywali, jednak ci nie pozwalają im dominować i czwartą partię wygrywa Serbia.
W tie-breaku na prowadzenie wychodzą Serbowie chwilę przed przerwą techniczną. Duże zaangażowanie, jakie wykazują siatkarze z Bułgarii w niedługim czasie przynosi kolejny remis. Aktywuje się bułgarski blok, coraz lepiej także spisują się oni w polu zagrywki. Wychodzą oni na prowadzenie, za to Serbowie mocno się pogubili w swoich akcjach (12:10). Walka na przewagi toczy się w końcówce tie-break'a. Blok na Dokiciu kończy spotkanie, a Bułgarzy wygrywają cały mecz 3:2.
Bułgaria – Serbia 3:2
(25:20, 16:25, 25:14, 22:25, 16:14)
Składy zespołów:
Bułgaria: Skrimow, Seganow, Josifow, Todorow, Penczew, Sokołow, Iwanow (libero) oraz Ananiew, Łapkow, Manzhew i Gotsew
Serbia: Kovacević, Stanković, Katić, Dokić, Brdjović, Podrascanin, Rosić (libero) oraz Ivović, Lisinac i Jovović
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.