Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2016-05-18 22:44:21 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

MHJW: Polacy pokonują Belgów

Fot.: FIVB

Polacy po wczorajszej przegranej z Bułgarią, dzisiaj zrehabilitowali się swoim kibicom i pokonali Belgów 3:1. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo, gdyż Czerwone Smoki nie zamierzały się tak łatwo poddać. Efektem tego była ich wygrana w pierwszej partii. To podziałało na Biało-czerwonych jak zimny prysznic. Do końca spotkania to oni nadawali prym, dlatego mecz padł łupem podopiecznych trenera Stephane'a Antigi.

Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczynają Belgowie (1:4). Skuteczne kontry Polaków sprawiają, że ich straty topnieją do jednego "oczka" (3:4). Punktowa zagrywka Kłosa i mamy remis 6:6. Van Walle obija ręce Biało-czerwonych, co sprawia, że jego zespół prowadzi na pierwszej przerwie technicznej 7:8. Po powrocie na boisko podopiecznym trenera Antigi udaje się odskoczyć przeciwnikom na dwa "oczka" 10:8. Baetens punktuje serwisem, dzięki czemu belgijski zespół wyrównuje stan seta (12:12). Od tego momentu gra znacznie się wyrównała (14:14). Mika zostaje zablokowany po czym reprezentacje schodzą na drugi regulaminowy czas (14:16). Kolejne dobre akcje Czerwonych Smoków sprawiają, że grę przerywa trener Antiga (15:18). W końcówce Belgowie mogą spokojnie kontrolować to co dzieje się na boisku (18:21). Mimo trudnej sytuacji Polacy nie zamierzają składać broni (20:24). Ostatecznie partię numer jeden zepsutą zagrywką kończy Buszek (20:25).

Początek kolejnego seta, to wyrównana gra po obu stronach siatki (2:2). W kontrze skutecznie Buszek i Polacy odskakują na dwa "oczka" (5:3). Pewny atak Miki sprawia, że zespoły schodzą na przerwę techniczną, przy prowadzeniu gospodarzy turnieju 8:5. Po powrocie na boisko goście wykorzystując błąd Kurka niwelują straty do jednego punktu (9:8). Atakujący Biało-czerwonych w kolejnych akcjach już się nie myli (12:9). Trener Baeyens chcąc przerwać dobrą passę polskiej reprezentacji prosi o czas (14:10). Krótki odpoczynek nie przynosi jednak rezultatu, gdyż Polacy na drugiej przerwie technicznej prowadzą 16:10. Czerwone Smoki jak na razie nie mogą znaleźć sposobu na odrabianie strat (17:12, 20:12). Podopieczni trenera Antigi dzięki wysokiej przewadze mogą spokojnie kontrolować grę. Ostatecznie Biało-czerwoni tego seta kończą pewnym blokiem (25:16).

Trzecią odsłonę spotkania lepiej rozpoczynają Belgowie (0:2, 2:4). Kolejny, skuteczny atak Kłosa sprawia, że na tablicy mamy remis 4:4. Do pierwszej przerwy technicznej żaden z zespołów nie jest w stanie odskoczyć rywalowi (7:7). W kolejnych akcjach Polacy starają się "uciec" Belgom, jednak rywale szybko odrabiają straty (9:7, 9:9, 14:11, 14:13). Ponownie punktuje Kłos i reprezentacje schodzą na drugi regulaminowy czas (16:14). Po powrocie na boisko podopieczni trenera Antigi nie zamierzają zwalniać tempa (18:14). Belgowie mimo prób nadal nie mogą zniwelować strat (19:16, 20:17). Kolejna kontra Czerwonych Smoków sprawia, że przewaga Biało-czerwonych topnieje do punktu (21:20). Końcowe akcje należą jednak do Polaków, którzy po efektownym bloku wygrywają 25:20.

Kolejny set rozpoczyna się od wyrównanej gry po obu stronach siatki (2:2). Punktowa zagrywka Konarskiego pozwala Polakom objąć prowadzenie 4:2. Dobry serwis atakującego znacznie utrudnia przyjęcie Belgom, a to z kolei wykorzystują Biało-czerwoni zdobywając cenne "oczka" w kontrze (6:2). O pierwszy czas prosi trener Baeyens. Gospodarze dzięki pewnej przewadze mogą spokojnie kontrolować, to co dzieje się na boisku (8:3, 12:7). Trener Antiga dzięki korzystnemu wynikowi może dokonywać zmian w składzie. Na parkiecie po długiej przerwie pojawia się Nowakowski (13:9). Pierwszy atak środkowego Asseco Resovii sprawia, że zespoły schodzą na drugi regulaminowy czas (16:13). Verhees posyła asa serwisowego i mamy 16:15. Kilka minut później tym samym elementem punktuje Lecat, czym doprowadza do remisu 18:18. To podziałało na Polaków jak zimny prysznic. Poprawa gry poskutkowała tym, że Biało-czerwoni wychodzą na prowadzenie 23:20. Ostatecznie seta atakiem ze środka kończy Nowakowski. Gospodarze turnieju wygrywają 25:22, a całe spotkanie 3:1.


Polska - Belgia 3:1 (20:25, 25:16, 25:20, 25:22)

składy zespołów:

Polska:
Łomacz, Kurek, Kłos, Bieniek, Mika, Buszek, Zatorski (libero) oraz Konarski, Drzyzga, Szalupa, Możdżonek, Nowakowski, Gacek (libero)

Belgia: Klinkenberg, Verhees, Van de Voorde, Valkiers, Baetens, Ribbens (libero) oraz Depovere, Lecat, Kindt, Van de Velde, Cox

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane