Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2016-01-10 18:46:30 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

Kwal. do IO: Niespodzianka w finale!

Fot.: FIVB

Nie takiego scenariusza oczekiwali dziś francuscy siatkarze. Trójkolorowi pewnie zmierzali do zapewnienia sobie biletów na Igrzyska Olimpijskie w Rio. Podopieczni Laurenta Tillie napotkali dziś jednak solidny opór ekipy Sbornej, która sprawiła niespodziankę. Team prowadzony przez trenera Alekno pokonał dobrze radzącą sobie ekipę Trójkolorowych i zapewnił sobie jedyne miejsce w tym turnieju premiowane awansem na igrzyska.

Pierwszą partię zdecydowanie lepiej rozpoczynają Francuzi, którzy dzięki dobrej dyspozycji Ngapetha i atakowi Le Roux ze środka siatki szybko uzyskali trzy punkty przewagi. Po asie serwisowym środkowego ekipy Francji o czas poprosił trener Alekno (6:3). Na pierwszej przerwie technicznej team Les Bleus prowadził w dalszym ciągu różnicą trzech oczek po wykorzystanej przez Le Goffa okazji na środku siatki (8:5). Po powrocie na plac gry dystans między ekipami zaczął się powiększać, a Rosjanie byli bezbronni wobec zagrań wyprowadzanych przez francuski team. Przy stanie 13:5 o drugą przerwę zmuszony był poprosić szkoleniowiec Sbornej. Dobre akcje Rosjan przeplatane były błędami w polu serwisowym, co było wodą na młyn dla Trójkolorowych, którzy na drugiej regulaminowej przerwie prowadzili już 16:8 po ataku Tillie. Wznowienie gry nie przynosi nic pozytywnego po rosyjskiej stronie siatki i Francuzi pewnie zmierzają do wygrania partii inaugurującej to spotkanie (22:12). Francuzi, którzy dominowali od początku tej partii, pewnie zapisali ją na swoją korzyść po wykorzystaniu kontry przez Rouzier (25:14).

Atak Ngapetha po antence oraz błąd przejścia środkowej linii boiska przez francuskiego atakującego dają Rosjanom dwa punkty przewagi już na początku partii numer dwa. Dobra dyspozycja Tillie pozwala na bardzo szybkie wyrównanie stanu rywalizacji (2:2). W rosyjskiej ekipie coraz śmielej grać zaczyna Berezhko, nakręcając tym samym całą swoją ekipę. Zatrzymany blokiem zostaje Rouzier, a długą wymianę skutecznym atakiem kończy Mikhaylov (3:6). Dobre zagrania w wykonaniu francuskiego atakującego zostają zniwelowane przez jego błąd w polu serwisowym (4:7). Na pierwszej przerwie technicznej ekipa Sbornej prowadzi już różnicą czterech oczek po udanym zagraniu Markina (4:8). Powrót na plac gry to odwrotność sytuacji z pierwszego seta i tym razem z punktami "uciekają" Rosjanie i przy stanie 8:12 o czas dla swojej ekipy zmuszony jest poprosić Laurent Tillie. Sytuacja na boisku nie ulega znacznej zmianie i na drugiej przerwie technicznej w dalszym ciągu zdecydowanie lepsi pozostają rosyjscy siatkarze, prowadząc po ataku Ngapetha po antence różnicą pięciu punktów (11:16). Po powrocie na plac gry Francuzi zaczynają popełniać mnóstwo własnych błędów i po bloku na Sidibe swoich podopiecznych wzywa do siebie ponownie trener Trójkolorowych (15:21). Skuteczny blok na Ngapecie daje Rosjanom pierwszą piłkę setową. Zmagania w tej partii kończą się kolejnym skutecznym blokiem teamu Alekny (16:25).

Podobnie jak w poprzedniej partii, również w trzecim secie lepszy początek mają Rosjanie osiągając już na samym początku trzy punkty przewagi (0:3). Zaciętą walkę toczą między sobą Mikhaylov i Ngapeth, ale to team tego pierwszego ma z tego więcej korzyści (4:6). Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty więcej na koncie Sbornej po punktowym bloku na Tillie (5:8). Powrót na plac gry przynosi nowe siły francuskiej ekipie, która bardzo szybko doprowadza do remisu po błędzie w rosyjskiej ekipie (8:8). Od tego momentu trwa zacięta walka punkt za punkt aż do udanego ataku Ashcheva ze środka siatki i bloku na Ngapecie co daje dwa punkty przewagi Rosjanom (12:14). Druga przerwa techniczna to utrzymanie dwóch punktów różnicy pomiędzy ekipami po błędzie Francuzów (14:16). Po kolejnym już dziś punktowym bloku w wykonaniu rosyjskich siatkarzy o czas zmuszony jest poprosić trener Tillie (17:20). Po drugiej stronie siatki dobrze radzi sobie Le Roux i po kolejnej jego udanej akcji asekuracyjnie manewr z wykorzystaniem przerwy stosuje trener Alekno (21:23). Zepsuta zagrywka Francuzów przynosi Rosjanom pierwszą piłkę setową (21:24). Ostatecznie rywalizacja w tej partii kończy się zwycięstwem Sbornej (23:25).

Początek czwartego seta ma bardzo wyrównany przebieg, ale po błędzie Francuzów oraz udanym ataku Berezhki z lewego skrzydła rosyjski team uzyskuje dwa punkty przewagi (2:4). Swoją wysoką dyspozycję utrzymuje Markin, który punktuje raz za razem, dopisując kolejne oczka na konto swojego teamu (3:6). Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty różnicy pomiędzy ekipami po udanym ataku Ashcheva ze środka siatki (5:8). Dłuższą wymianę szczęśliwie dla podopiecznych trenera Alekny kończy Mikhaylov (7:10). Autorem kolejnego skutecznego ataku jest Berezhko, a na jego działania bezradni pozostają francuscy obrońcy (8:12). Kilka dobrych zagrań w wykonaniu Francuzów mocno napędza ich grę i nie czekając na dalszy rozwój sytuacji, o czas prosi Alekna (11:12). Manewr rosyjskiego szkoleniowca wprowadza dezorganizację w szeregi Trójkolorowych, którzy tracą do rywali pięć punktów na drugiej przerwie technicznej (11:16). Przez podwójny blok przebija się Markin i wydawać by się mogło, że Rosjanie są w tym secie niezagrożeni. Podopieczni Laurenta Tillie wskrzesili jeszcze w sobie dodatkowe pokłady energii i robili wszystko, by odwrócić losy tej partii. Przy stanie 18:21 swoich podopiecznych przywołuje do siebie trener Rosjan. Końcówka seta należy już do Sbornej, która po ataku Berezhki jest w posiadaniu pierwszej piłki meczowej na wagę bezpośredniego awansu na Igrzyska Olimpijskie w Rio (21:24). Całe spotkanie wieńczy punktowy blok w wykonaniu rosyjskich siatkarzy, który przynosi wygrana w berlińskim turnieju (21:25).


Francja - Rosja 1:3 (25:14, 16:25, 23:25, 21:25)

Składy zespołów:

Francja: Rouzier, Toniutti, Tillie, Ngapeth, Le Goff, Le Roux, Grebennikov (L) oraz Pujol, Sidibe, Lyneel, Lafitte, Marechal;

Rosja: Grankin, Mikhaylov, Volvich, Volkov, Kliuka, Tetyukhin, Verbov (L) oraz Markin, Berezhko, Shcherbinin, Obmochaev (L), Ashchev;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane