Reprezentacje | 2016-01-09 22:35:19 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Polska przegrała w Berlinie z Francją 0:3 w półfinale turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro i w niedzielę zagra o trzecie miejsce z Niemcami. - Chcemy odpalić od samego początku i wyrwać jutro Niemcom zwycięstwo – deklarował po dzisiejszym spotkaniu przyjmujący reprezentacji Polski Mateusz Mika.
Rafał Buszek (przyjmujący reprezentacji Polski):
-Dwa sety z Francją były w naszym wykonaniu naprawdę dobre. Losy tego meczu rozstrzygnęły się właściwie w końcówkach setów. Trzeci set okazał się dla Francuzów formalnością i trzeba uczciwie przyznać, że ten zespół gra chyba najlepszą siatkówkę na świecie. Francuzi wykazali się też doskonałą intuicją w korzystaniu z systemu challenge. Technika nie kłamie, ale my mieliśmy swoje szanse gdzie indziej i ich nie wykorzystaliśmy. Bolą nas na pewno te końcówki, bo jeśli udałoby się rozstrzygnąć jeden z tych setów na naszą korzyść, to może losy seta i meczu potoczyłyby się inaczej. Nasz mecz stał na bardzo wysokim poziomie, a wynik 3:0 nie odzwierciedla walki na parkiecie. Musimy przygotować się mentalnie do jutrzejszego pojedynku i jutro nie zabraknie nam koncentracji.
- Francuzi byli dzisiaj w naszym zasięgu, ale wygrywali sety w końcówkach. Właśnie w tych momentach pojedyncze piłki było rozstrzygane na korzyść rywala. W trzecim secie Francuzi nam uciekli i zaczęli bawić się siatkówką, a Francuzi bez presji są bardzo trudni do pokonania. Gramy jutro wcześniejszy mecz, ale nie mamy wpływu na godzinę rozgrywania tego spotkania. Chcemy wypocząć dzisiaj, a jutro już odpalić od samego początku i wyrwać Niemcom zwycięstwo z całych sił. Będziemy walczyć o awans do turnieju interkontynentalnego, a następnie o wyjazd do Rio de Janeiro.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.