Reprezentacje | 2015-08-24 23:04:37 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Co się odwlecze, to nie uciecze. Tak brzmi stare porzekadło. Idealnie sprawdziło się ono podczas dzisiejszego spotkania pomiędzy ekipami Les Bleus i polskich Orłów. Podopieczni Stefana Antigi mieli rachunki do wyrównania z Trójkolorowymi. To, co nie udało się podczas finałowego turnieju Ligi Światowej w Rio, znalazło swoje rozwiązanie w Toruniu i pomimo przegranej w dwóch setach, Polacy zdołali odwrócić losy spotkania na swoją korzyść. Po czwartym secie poznaliśmy już zwycięzcę turnieju, co nie odebrało Polakom chęci do gry i wygrali cały mecz 3:2.
Ostatni mecz Memoriału Huberta Jerzego Wagnera rozpoczyna się od dobrego ataku Le Roux ze środka siatki. Z przechodzącej piłki punkt zdobya Tillie a as serwisowy Ngapetha sprawia, że Francuzi prowadzą już 0:3. Pierwszy punky dla biało-czerwonych zdobywa Kubiak (3:1). Świetne zagranie Fabiana Drzyzgi zakończone zostaje pewnym atakiem Nowakowskiego. Na pierwszej przerwie technicznej trójkolorowi mają na swoim koncie trzy punkty przewagi po błędzie Buszka w polu serwisowym (5:8). Pewny taak Kurka z prawego skrzydła nie daje szans francuskim obrońcom (6:8). Kolejne znakomite zagranie polskiego atakującego niemal całkowicie niweluje różnice punktowe (9:10). Dobra zagrywka Kubiaka doprowadza wreszcie do upragnionego remisu (10:10). Atak Kurka z przechodzącej piłki przynosi wreszcie Polakom jeden punkt przewagi nad rywalem (12:11). Swoje umiejętności w rozegraniu pokazuje Jaumel posyłając piłkę do swojego środkowego (12:13). Błąd Kubiaka w przyjęciu zmusza trenera Stefana Antigę do przywołania do siebie swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy (12:15). Druga regulaminowa przerwa to jedno oczko więcej na koncie przyjezdnych z Francji po pewnym ataku Rouzier (15:16). Po powrocie na plac gry swoje umiejętności ze środka drugiej linii pokazuje Kubiak, a błąd na swoim koncie zapisuje Ngapeth, co daje biało-czerwonym oczko przewagi (17:16). Błędy po polskiej stronie po raz kolejny więcej wytchnienia dają reprezentacji Trójkolorowych (17:19). Swoją szanse w ataku wykorzystuje Bieniek, ale błąd dotknięcia siatki popełnia Kurek (20:22). W końcówce tej partii toczy się bardzo zacięta walka o każdy punkt (22:23). Skuteczny atak Rouzier przynosi Francuzom pierwsza piłkę setową (22:24). Zmagania w tej partii kończą się wykorzystaniem akcji na siatce przez Le Roux (25:27).
Lepiej druga partię rozpoczynają Polacy, którzy bardzo szybko osiągają dwa punkty przewagi (3:1). Błąd Tillie w ataku nie pozwala jego ekipie na doprowadzenie do remisu (4:2). Cierpliwość Francusów w kontrataku oraz błąd Buszka w przyjęciu wyprowadza rywali Polaków na prowadzenie (4:5). Na pierwszej przerwie technicznej przewaga Trójkolorowych urasta do trzech oczek po ustawieniu skutecznego bloku na Kurku (5:8). Niemoc biało-czerwonych wreszcie przerywa Buszek skutecznym atakiem. Punktowy blok na Rouzier zmniejsza znacznie różnice punktowe. Wysoka dyspozycja Ngapetha oraz błędy po polskiej stronie zmuszają szkoleniowca polskiej ekipy do wykorzystania przysługującej mu przerwy (6:11). Ciężar gry na swoje braki bierze Michał Kubiak (9:12). Na drugiej przerwie technicznej francuski team ma na swoim koncie aż siedem oczek więcej od reprezentacji Polski (9:16). Wznowienie gry to zmiana na pozycji atakującego w polskim teamie (10:16). Dobra zagrywka Bieńka pozwala odrobić kilka punktów straty (12:17). Kilka dobrych akcji po polskiej stronie pozwala mieć nadzieje na odwrócenie losów tej partii na korzyść biało-czerwonych. Przy stanie 15:18 przerwę wykorzystuje Laurent Tillie. Niepewność po francuskiej stronie siatki nie zostaje wykorzystana przez polskich siatkarzy (16:20). Skuteczny atak [/b]Le Roux[/b] mocno przybliża jego ekipę do wygrania w tej partii (18:22). Piłka setowa dla Francuzów pada po błędzie Kubiaka w polu serwisowym (19:24). Autowy atak Buszka zamyka partię numer dwa (19:25).
Na udaną akcję Francuzów szybko odpowiada Konarski (1:1). Dłuższa wymiana zakończona zostaje sprytnym zagraniem francuskich siatkarzy (2:3). Przez potrójny blok Polaków na lewym skrzydle nie przedziera się Marechal, ale błąd w polu serwisowym popełnia Bieniek (4:4). Obie ekipy od początku tego seta toczą bardzo zacięty bój o każdy punkt (6:6). Dobra zagrywka Buszka przynosi wreszcie prowadzenie Polakom. Na pierwszej przerwie technicznej w secie trzecim po błędzie Kubiaka ekipa Les Bleus prowadzi 7:8. Wznowienie gry to as serwisowy Le Goffa (7:9). Dużo szczęścia miał Le Roux obijając polski blok (10:10). Przy stanie 10:13 o czas dla swojej ekipy rosi trener Antiga. Niemoc po polskiej stronie ciągle trwa, a swoja przewagę powiększają przyjezdni z Francji (11:15). Druga regulaminowa przerwa to dwa oczka przewagi na koncie francuskiego teamu (14:16). Zła sytuacja Polaków w tej partii zmusza Stefana Antigę do wykorzystania przysługującej mu przerwy (14:18). Skuteczny blok na Rouzier niweluje różnice punktowe do dwóch oczek (17:19). Tylko jeden punkt przewagi na francuskim koncie i o czas prosi trener Tillie (18:19). Ze środka drugiej linii uruchomiony zostaje Szalpuk (20:21). Swoje ponadprzeciętne umiejętności w ataku prezentuje Ngapeth a jego ekipa powoli zmierza do zakończenia memoriału wygranym meczem (21:23). Jeszcze w końcówce czas wykorzystuje szkoleniowiec Trójkolorowych (22:23). Piłka meczowa dla Francuzów pada po błędzie Bie©ka w polu serwisowym (22:24). Błąd Rouzier w ataku i na tablicy wyników pojawia się remis po 24. Atak Szalpuka i piłkę setową mają Polacy (25:24). Zmagania w tej partii kończą się nieoczekiwanym zwycięstwem biało-czerwonych (26:24).
Dobre zagranie Szalpuka rozpoczyna zmagania w czwartej partii. Nieupilnowany Rouzier i pierwszy punkt na swoim koncie mają Francuzi (2:1). Czujność Bieńka na środku siatki bardzo szybko o czas dla swojej ekipy prosi trener Laurent Tillie (5:1). Z niewygodnej piłki na potrójnym bloku nie radzi ssonie Szalpuk. Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty więcej na koncie biało-czerwonych po błędzie Le Roux w polu serwisowym (8:5). Z przechodzącej piłki bezpardonowo korzysta Bieniek, dopisując kolejne oczko na konto biało-czerwonych (10:6). Widowiskowy blok Le Roux zmniejsza różnice punktowe (11:9). Nieco dłuższą wymianę kończy błąd dotknięcia siatki po francuskiej stronie (12:9). Wysoki poziom gry utrzymuje Michał Kubiak punktując ze środka drugiej linii (14:12). Druga przerwa techniczna to minimalna przewaga Polaków po dłuższej wymianie zakończonej blokiem na Ngapecie (16:15). Bardzo dobrze na boisku od dłuższego czasu radzi sobie Artur Szalpuk (17:16). Dwa punkty przewagi po wykorzystanej kontrze przynosi Polakom Michał Kubiak (18:16). Bez bloku piłke w pomarańczowe pole polskiego teamu posyła Lyneel (20:19). Zatrzymany atak Konarskiego doprowadza do remisu po 20. W końcówce toczy się niezwykle zacięta walka (22:22). Zepsuta zagrywka Lyneela daje biało-czerwonym piłkę setową (24:23). Do tie-breaka prowadzi polski team Kubiak pewnym atakiem z lewego skrzydła (25:23).
Pierwszy punkt w tie-breaku zdobywają Polacy. W kolejnej akcji w ataku myli się Sidibe (2:0). Bardzo dobrze na środku siatki spisuje się Karol Kłos, który radzi sobie coraz lepiej po długim rozbracie z siatkówką (3:1). Biało-czerwoni wykorzystują każdą okazję do zdobywania punktów w ostatniej partii tego turnieju (5:2). Bardzo długą wymianę kończą Francuzi skutecznym blokiem na Kubiaku (5:3). Przy zmianie stron polski team prowadzi 8:6 po ataku Konarskiego z lewego skrzydła. Błąd Le Roux w ataku i bardzo szybko o czas prosi trener Laurent Tillie (10:7). Wznowienie gry to dłuższa wymiana, którą na swoją korzyść rozwiązuje Lyneel. As serwisowy Le Roux i topnieje znacznie różnica punktowa i przerwę wykorzystuje trener Antiga (10:9). Błąd w ataku Konarskiego doprowadza do remisu po 11. Poprawka polskiego atakującego nie pozostawia już złudzeń (12:11). W posiadaniu pierwszej piłki meczowej są gospodarze turnieju po błędzie Le Goffa w polu serwisowym. Memoriał kończy się autowym atakiem Ngapetha (15:13).
Polska – Francja 3:2 (25:27, 19:25, 26:24, 25:23, 15:13)
Składy zespołów:
Polska: Nowakowski, Drzyzga, Kurek, Buszek, Bieniek, Kubiak, Zatorski (L) oraz Konarski, Łomacz, Szalpuk, Kłos;
Francja: Rouzier, Ngapeth, Tillie, Jaumel. Le Goff, Le Roux, Grebennikov (L) oraz Lyneel, Sidibe, Corre;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.