Reprezentacje | 2015-08-23 16:54:53 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
W sobotę w Izmirze Turcja pokonała Polskę w meczu Ligi Europejskiej. - Gorzej już być nie może - mówi reprezentantka Polski, Magdalena Wawrzyniak.
Co czuje się po tak bolesnej porażce jak w sobotnim spotkaniu z kadrą Turcji?
Magdalena Wawrzyniak:- Przede wszystkim ogromną złość na siebie. Wczoraj nie było przyjęcia, ataku, bloku… Ciężko wychodzić na boisko i zdobywać punkty z przeciwnikiem takiej klasy, gdy nie potrafimy skupić się na chociaż jednym elemencie.
Da się jakoś wytłumaczyć tak nagłe obniżenie jakości gry?
- W nasze szeregi, nie wiadomo skąd, wkradła się panika. Oczywiście, gorszy okres może przytrafić się na samym starcie meczu, ale kolejnymi akcjami gra powinna wyglądać lepiej, natomiast u nas tak nie było. Turczynki potrafiły od pierwszej do ostatniej piłki wykorzystać nasza słabość: owszem, było momenty przełamania, jak seria na zagrywce Moniki Bociek w pierwszym secie, ale nie poszłyśmy za ciosem, nie wykorzystałyśmy tej szansy.
Z jakimi założeniami wyjdziecie na spotkanie rewanżowe?
- Jesteśmy już po wideo, wiemy, jakie błędy popełniałyśmy podczas pierwszego spotkania i jak ich unikać. Wyciągnęłyśmy wnioski i porażki i teraz wypadałoby to wykorzystać, wtedy będą widoczne efekty. I przede wszystkim odwaga! Wychodzimy na boisko i boimy się właściwie nie wiadomo czego. Mówimy sobie podświadomie „trudno, jest jeszcze następny mecz”, a trzeba się skupiać na tym, co jest tutaj i teraz, nie na przyszłości.
*więcej na pzps.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.