Reprezentacje | 2015-08-16 15:33:41 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
Reprezentacja Słowenii bez straty seta wygrała finałowy turniej Ligi Europejskiej. MVP Final Four został Dejan Vincic. - Uważam, że obie nagrody, które otrzymałem były okraszone potem całego zespołu – przyznał słoweński rozgrywający.
PLUSLIGA.PL: Wygraliście na tym turnieju oba mecze bez straty seta. Czy były to łatwe zwycięstwa?
Dejan Vincic: Nie, mecze na tym turnieju wcale nie były proste. W poprzednich sezonach Ligi Europejskiej nie wychodziły nam turnieje finałowe. Tym razem wszyscy członkowie zespołu byli od początku mentalnie nastawieni na zwycięstwo. Postanowiliśmy sobie, że nie możemy przegrać w Final Four. Chcieliśmy awansować do rozgrywek Ligi Światowej, mieliśmy na to wiele szans i wykonaliśmy naprawdę świetną robotę, byliśmy najbardziej stabilną drużyną i to właśnie dzięki temu wyjedziemy z Polski ze złotymi krążkami na szyjach.
Czy uważasz, że reprezentacja Słowenii ma teraz wystarczający potencjał do tego, aby wygrywać z zespołami, które występują w Lidze Światowej?
- Oczywiście, że tak. Nasz zespół to nie tylko wyjściowa siódemka, mamy świetnych czternastu zawodników. Wszyscy grają siatkówkę na bardzo wysokim poziomie, występują w bardzo dobrych klubach i pełnią w nich ważne role. Uważam, że dlatego nasza drużyna nie tylko zasługuje na grę w Lidze Światowej, ale też ma szanse na to, żeby trochę w niej namieszać.
Patrząc przez pryzmat czasu, wydaje mi się, że cały zespół poprawił grę techniczną. Czy to zasługa współpracy z trenerem Gianim?
- Tak, kiedy pojawił się trener Giani wniósł do zespołu nie tylko wiedzę szkoleniową, ale też mentalne nastawienie do gry. Wpoił nam do głów to, co jest najważniejsze aby wygrywać. Wszyscy słuchamy trenera i wkładamy ciężką pracę w przygotowania.
*więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.