Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2015-08-13 18:37:59 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

LE: Słowenia w finale!

Fot.: CEV

Słoweńcy jako pierwsi meldują się w finale Ligi Europejskiej. Podopieczni Andrei Gianiego nie mieli dzisiaj większych problemów, żeby 3:0 pokonać reprezentację Polski. Biało-czerwoni nie wykorzystali swojej szansy w drugim secie, gdzie zabrakło konsekwencji w decydującej fazie partii. Zawodnicy prowadzeni przez trenera Andrzeja Kowala popełnili w całym spotkaniu za dużo błędów własnych, co uniemożliwiło im nawiązanie równorzędnej walki z faworyzowanymi rywalami.

Spotkanie udanym blokiem otwiera Jan Kozamernik. Chwilę później podobnym zagraniem popisuje się Bartosz Bednorz i Polacy prowadzą 2:1. Przez dłuższy czas zespoły graj punkt za punkt, nie pozwalając rywalowi na zbudowanie przewagi (4:4, 6:6). Bardzo długą akcję atakiem blok-aut kończy Tine Urnaut, dzięki czemu Słowenia na pierwszej przerwie technicznej prowadzi 6:8. Po powrocie na boisko Biało-czerwoni spokojnie starają się odrabiać straty (9:10). Mocna zagrywka Mitji Gaspariniego sprawia trudności polskim przyjmującym, co przekłada się na nieskuteczne ataki (9:13). Trener Andrzej Kowal chcąc przerwać serię rywala prosi o czas. Kiedy to nie przynosi efektu na boisku pojawiają się Szymon Romać, Michał Kędzierski oraz Adrian Buchowski, którzy zmieniają odpowiednio Grzegorza Pająka, Bartłomieja Bołądzia i Bednorza. Słoweńcy jednak jak na razie mają bezpieczną przewagę, co umożliwia im na spokojnie kontrolowanie gry (10:17). Niemoc Polaków w ataku przerywa Romać (11:17). Końcówka partii wydaje się być formalnością (13:23). Ostatnie słowo w tym secie należy do Gaspariniego, który atakiem ze skrzydła daje zwycięstwo swojej reprezentacji 15:25.

Druga odsłona spotkania w początkowej fazie jest bardzo wyrównana (2:2, 4:4). Wszystko ulega zmianie kiedy Aleksander Śliwka przekracza linię trzeciego metra. Wtedy to Słoweńcy obejmują prowadzenie 4:6. Autowa zagrywka Buchowskiego sprawia, że mamy pierwszą przerwę techniczną (6:8). Przyjmujący reprezentacji Polski kilka akcji później rehabilituje się i kończąc piłkę w kontrataku doprowadza do remisu 10:10. Punktowym serwisem popisuje się Dawid Dryja, dając tym samym prowadzenie 12:11. Kozamernik i Kleme Cebulj blokują Buchowskiego, co pozwala Słoweńcom doprowadzić do remisu 14:14. Po drugim regulaminowym czasie identycznym zagraniem popisują się Polacy (17:15). W tym momencie o czas poprosił szkoleniowiec gości, Andrea Giani. Ponownie atomową zagrywką popisuje się Gasparini, czym doprowadza do kolejnego remisu w tym secie (17:17). W ważnym momencie Biało-czerwonym przydarza się seria błędów, dzięki którym przyjezdni wychodzą na prowadzenie 18:20. Tym razem o czas poprosił trener Kowal. Końcówka ponownie toczy się pod dyktando słoweńskich siatkarzy, którzy po ataku z przechodzącej piłki Kozamernika wygrywają 21:25.

Trzeciego seta lepiej rozpoczynają Słoweńcy, którzy po punktowym serwisie Gaspariniego obejmują prowadzenie 2:4. Goście z każdą kolejną akcją zaczynają "napędzać" swoją grę (5:8). W Polskim zespole Pająka zamienia Kędzierski. Jak na razie Biało-czerwoni nie potrafią znaleźć sposobu na tak grających przeciwników (5:10). Chcąc zmotywować swoich zawodników trener Kowal poprosił o czas. Kolejnymi kapitalnymi zagraniami popisuje się Urnaut. Niemoc w ataku przerywa w końcu Śliwka (6:11). Pozostali zawodnicy także dokładają kolejne punkty dzięki czemu na tablicy mamy wynik 8:11. Taki stan rzeczy mobilizuje przyjezdnych, którzy powracają do swojej gry (9:13). Autowy serwis Bednorza sprawia, że zespoły mogą zejść na drugi regulaminowy czas (11:16). Kolejny raz w tym spotkaniu Polacy na własne życzenie odbierają sobie szansę na odrabianie strat (12:18). Wkraczając w decydującą fazę seta Słoweńcom przydarza się kilka niewymuszonych błędów (16:19). W końcówce możemy oglądać piękną walkę, jednak w lepszej sytuacji są podopieczni trenera Gianiego (19:22). Ostatecznie partię kiwką z drugiej piłki kończy Dejan Vincić. Goście wygrywają 21:25, a całe spotkanie 0:3.


Polska - Słowenia 0:3 (15:25, 21:25, 21:25)

składy zespołów:


Polska: Pająk, Śliwka, Dryja, Bołądź, Bednorz, Nowakowski, Wojtaszek (libero) oraz Kędzierski, Romać, Buchowski, Grzechnik,

Słowenia: Vincić, Kozamernik, Urnaut, Cebulj, Gasparini, Pajenk, Kovacić (libero) oraz Sket

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane