Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2015-08-10 18:50:53 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

Wojciech Ferens: W Final Four chcemy zagrać lepiej

Fot.: CEV

Już w najbliższy czwartek i piątek "Biało-czerwoni" zagrają w Wałbrzychu w turnieju Final Four Ligi Europejskiej. Na poprawę gry podopiecznym trenera Andrzeja Kowala zostało zaledwie kilka dni. - Chcemy się jak najlepiej zgrać, bo na rotację składem nie ma już czasu - powiedział po sobotnim spotkaniu z Macedonią, Wojciech Ferens.

Niestety nie udało się wam pokonać Macedonii. Jak ocenisz te dwa spotkania?

Wojciech Ferens:
- Były to bardzo nierówne mecze z bardzo dużą ilością błędów własnych. Tak czy inaczej będzie to dla nas dobry materiał na przyszłość i mam nadzieję, że wyciągniemy z niego odpowiednie wnioski. W Final Four chcemy zagrać lepiej.

Do finałowego turnieju Ligi Europejskiej został niespełna tydzień. Nad czym będziecie głównie pracować?

- Głównie nad tym, żeby wykrystalizować idealne ustawienie. Chcemy się jak najlepiej zgrać, bo na rotację składem nie ma już czasu. Musimy więc w pełni przygotować swoją grę na ten turniej.

Gracie już razem przez pewien czas. Co możesz powiedzieć o waszych dotychczasowych wynikach?

- Wydaje mi się, że możemy w tym momencie postawić znak równości między plusami i minusami. Dużo falowaliśmy grą. Czasami zdarzały nam się też spektakularne akcje. Mogliśmy w niektórych spotkaniach zagrać lepiej, ale to już za nami. W tym momencie jesteśmy chyba po środku tego, co sobie założyliśmy. Ciężko jest mi ocenić naszą grę. Jeszcze trochę pracy przed nami.

Damian Wojtaszek powiedział, że nie jesteście faworytem w Final Four. Chyba łatwiej przystępować z takiej pozycji do tego turnieju?

- Na pewno tak. Musimy podejść do tego turnieju na spokojnie. Wiemy, że będą tam wyrównane zespoły, niekiedy silniejsze od nas. Najlepszym przykładam jest Estonia. Estończycy pokonali nas dwa razy w takim stylu, że lepiej o tym zapomnieć. Będziemy musieli pokazać kawał dobrej siatkówki, żeby zdobyć medal.

Wielka siatkówka po kilku latach powróciła do Kalisza. Może hala nie była wypełniona do ostatniego miejsca, ale kibice stworzyli niesamowity doping.

- Cieszymy się z tego niezmiernie. Kiedy jest taka niesprzyjająca aura na zewnątrz i wewnątrz hali na pewno nie gra się łatwo i potrzebne jest wsparcie. Trzeba przyznać, że kibice stworzyli niesamowite widowisko. Bardzo nas wspierali i szkoda tylko, że nie mogliśmy im dostarczyć więcej powodów do radości. Niestety nasze mecze kończyły się porażkami, ale jesteśmy im wdzięczni na doping. Mamy jednocześnie nadzieję, że uda nam się tutaj jeszcze kiedyś zagrać.

Powoli kończycie sezon reprezentacyjny, a wkrótce przed wami przygotowania do PlusLigi. Będzie chwila na zregenerowanie sił?

- Udało się porozmawiać z trenerem i dostanę troszeczkę wolnego. Wydaje mi się, że każdy będzie o to prosił, bo wykonaliśmy kawał naprawdę ciężkiej pracy. Za nami wiele meczy, więc odpoczynek jest jak najbardziej potrzebny. Cieszę się, że mogłem zagrać w reprezentacji. Moim zdaniem zawsze lepiej jest robić coś pomiędzy sezonami ligowymi. Czasami długi odpoczynek może wpłynąć negatywnie na naszą późniejszą postawę.


* Rozmawiała: Danka Albrecht, przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane