Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2015-08-08 14:55:04 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl

Joanna Pacak: To był horror z happy endem

Fot.: Danka Albrecht

Trenują ze sobą dopiero miesiąc, a już potrafią wygrywać ciężkie mecze. Mecz z Grecją przegrywały w tiebreaku, ale potrafiły się podnieść i wygrać spotkanie. - Gramy razem krótko, ale robimy postępy – mówi środkowa Joanna Pacak.

Dostarczyłyście kibicom nie lada emocji w wygranym meczu Ligi Europejskiej z Grecją 3:2.

Joanna Pacak
: - To prawda. To był ciężki mecz. Raz my dominowałyśmy na boisku, raz przeciwniczki. Ale myślę, że zapewniłyśmy kibicom porządne atrakcje i emocje. Zresztą same sobie też. Niestety zrobiłyśmy to na własne życzenie, bo nie jesteśmy konsekwentne w tym co robimy.

Większość z was nie miała możliwości grania w klubach. Czy wasza falująca gra jest wynikiem braku boiskowego doświadczenia.

- Trener nam zawsze powtarza, że Kadra B jest przystankiem w drodze do pierwszej reprezentacji. On chce, abyśmy się wybijały do Kadry A i abyśmy grały w klubach ORLEN Ligi, nie tych najniżej notowanych, ale tych z wyższej półki. Tak naprawdę my niczym nie różnimy się od dziewczyn grających w podstawowych szóstkach ekstraklasy. Jesteśmy równie dobre, musimy się tylko ogrywać, walczyć o swoje, bo mamy na to papiery.

Jesteście ze sobą dość krótko. Widzicie postępy w waszej grze?

- Nasza gra z dnia na dzień wygląda coraz lepiej. My tę drużynę dopiero budujemy, jak pani wspomniała, jako zespół powstałyśmy dość niedawno. Trenowałyśmy ze sobą tylko miesiąc i od razu zaczęłyśmy grać.

*więcej na: pzps.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane