Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2015-07-31 19:17:56 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

LE: Pięciosetowy bój dla Polaków

Fot.: CEV

Reprezentanci Polski, w swoim kolejnym meczu w ramach Ligi Europejskiej, w pięciu setach pokonali drużynę z Izraela. Mimo, że zdecydowanym faworytami pojedynku byli podopieczni trenera Andrzeja Kowala, to ich rywale nie poddali się bez walki. Gospodarze w tym spotkaniu prowadzili już nawet 2:1, jednak taki stan podziałał mobilizująco na "Biało-czerwonych", którzy pewnie wygrali dwie pozostałe partie.

Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęli Polacy, którzy dość szybko objęli prowadzenie 1:5. Trener Avital Selinger, chcąc uspokoić grę swojego zespołu poprosił o czas. Ten zabieg okazał się bardzo skuteczny, gdyż Izraelczycy w ekspresowym tempie odrobili straty doprowadzając do remisu 5:5. "Biało-czerwoni" po przerwie technicznej zaczęli ponownie budować swoją przewagę (9:13). Wydawało się, że podopieczni Andrzeja Kowala będą mogli już spokojnie kontrolować wydarzenia na boisku. W tej fazie seta skuteczną bronią okazał się szczelny blok. Bardzo dobrze w tym elemencie spisywał się Jan Nowakowski. Gospodarze pojedynku pomimo chwilowego przestoju zaczęli coraz śmielej poczynać sobie na boisku. Ich konsekwencja i trudna zagrywka Alexandra Shafranovicha, sprawiły, że na tablicy pojawił się wynik 22:22. Końcówka partii okazała się zaciętą walką o każdy punkt. Ostatecznie zwycięstwo polskiej reprezentacji skutecznym atakiem dał Aleksander Śliwka (24:26).

Zmotywowani Izraelczycy drugą partię rozpoczęli z wysokiego "c". Gospodarze spokojnie kontrolowali grę i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili już 8:3. Polacy w przeciwieństwie do swoich rywali mieli sporo problemów z wyprowadzaniem skutecznych ataków. Do tego "Biało-czerwoni" popełniali dużo błędów własnych. Podopieczni Selingera wykorzystując słabość przeciwników pewnie kroczyli do wygranej (16:9). Trener Kowal chcąc jakoś ratować sytuację dokonywał kolejnych zmian w składzie, jednak jak na razie nie przynosiło, to rezultatu. Chwilowy zryw w końcówce nie wystarczył, żeby odwrócić losy seta. Reprezentanci Izraela wygrali pewnie partię 25:21.

Przegrana w poprzedniej części spotkania podziałała mobilizująco na Polaków. Skuteczne akcje sprawiły, że nasi reprezentanci objęli prowadzeni 0:3. W tym momencie, w izraelskim zespole ciężar gry na swoje barki wziął Genadi Sokolov. Znakomita zagrywka dwudziestotrzyletniego zawodnika sprawiła, że gospodarze na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:7. Po powrocie na boisko drużyny przez dłuższy czas grały "punkt za punkt", jednak w nieco lepszej sytuacji byli podopieczni trenera Selingera, gdyż prowadzili dwoma "oczkami". Z czasem "Biało-czerwoni" mieli coraz więcej problemów (20:17). Na nic zdawały się kolejne zmiany dokonywane przez Andrzeja Kowala. Końcówka seta okazała się tylko formalnością i Izraelczycy wygrali pewnie 25:19.

Będąc w trudnej sytuacji Polacy zaczęli bardziej szanować piłkę. Wyeliminowanie prostych błędów pozwoliło na toczenie wyrównanej wali z rywalem. Bardzo dobra postawa Śliwki i Adriana Buchowskiego dawały nadzieję na odwrócenie losów meczu. Z czasem "Biało-czerwoni" zaczęli budować swoją przewagę (6:8, 10:12). Po drugim regulaminowym czasie (13:16) podopieczni trenera Kowala zwiększyli tempo i to oni dyktowali warunki. Izraelczycy w tym fragmencie spotkania nie byli w stanie powstrzymać rozpędzonych rywali (16:20). W końcówce doszło do przymusowej przerwy spowodowanej nieporozumieniem izraelskich trenerów ze stolikiem sędziowskim. Wydarzenia pozaboiskowe nie wpłynęły na polską drużynę, która po ataku Bartosza Bednorza wygrała 19:25, doprowadzając tym samym do tie-breaka.

Decydująca partia od pierwszych minut toczyła się pod dyktando polskiego zespołu. "Biało-czerwoni" nie popełniali już tylu błędów, co automatycznie przekładało się na wynik (1:3, 2:7). Tym razem to Izraelczycy przeżywali swoje problemy. Gospodarze mieli kłopot z przyjęciem zagrywek i wyprowadzaniem skutecznych ataków. Z minuty na minutę ich szansa na zwycięstwo znacznie się oddalała (5:10). Ostatecznie set padł łupem podopiecznych trenera Kowala, którzy wygrali pewnie 9:15 i całe spotkanie 2:3.

Izrael - Polska 2:3 (24:26, 25:21, 25:19, 19:25, 9:15)

Składy drużyn:

Izrael: Osokin, Hershko, Bar Netzer, Ben Gal, Szafranowicz, Sokołow, Shwartz-Shmoel (libero) oraz Katzenelson, Batchkala, Vinarsky

Polska: Kędzierski, Nowakowski, Śliwka, Bednorz, Romać, Dryja, Wojtaszek (libero) oraz Pająk, Bołądź, Buchowski, Ferens, Grzechnik

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane