Reprezentacje | 2015-07-12 11:50:07 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
Reprezentacja Polski dwukrotnie pokonała Austrię w tie breakach w drugiej kolejce Ligi Europejskiej. Mecze rozgrano w Twardogórze przy kompletach publiczności. Biało-czerwoni są niepokonanym zespołem fazy eliminacyjnej, ale mają jako gospodarze zapewniony udział w Final Four, który 13 i 14 sierpnia odbędzie się w Wałbrzychu.
Michael Warm (trener Austrii):
- W sobotę obie drużyny zagrały o wiele lepsze spotkanie, nie było już tylu prostych błędów. Mogliśmy grać bardziej kombinacyjnie, rozgrywający częściej uruchamiał środek. W dwumeczu z Polską zdobyliśmy dwa punkty, co jest bardzo dobrym wynikiem. Trzeba jednak przyznać, że zarówno w piątek, jak i w sobotę, mieliśmy szanse na wygranie spotkania. Dla naszego zespołu gra w Polsce, która z całą pewnością jest siatkarskim centrum Europy, była wspaniałym doświadczeniem. Cieszymy się, że było nam dane w tym uczestniczyć.
- Zagraliśmy dwa bardzo nierówne spotkania, ale cieszymy się ze zwycięstwa. Wiedziałem, że Austriacy potrafią grać w siatkówkę, bo miałem okazję tam występować, to już poważniejszy rywal niż Duńczycy. W dwumeczu trener sprawdzał różne ustawienia, dlatego tym bardziej jesteśmy zadowoleni z rezultatu. Zmiany są ważne w kontekście Final Four, który odbędzie się w Wałbrzychu. Jesteśmy gospodarzem, ale to wcale nie oznacza, że odpuszczamy.
- Widać po drużynie, że brakuje nam zgrania. Nic w tym dziwnego, spędziliśmy ze sobą w tym składzie dopiero kilka dni. Musimy na pewno poprawić nasze rozegranie po złym przyjęciu. To nie jest tak, że w meczach z Austriakami zagraliśmy gorzej niż w Danii. Po prostu rywalizowaliśmy z o wiele lepszym przeciwnikiem. Obie drużyny popełniły trochę błędów, ale myślę, że to drugie spotkanie mogło się podobać.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.