Reprezentacje | 2014-12-03 12:17:19 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: pzps.pl
Do sezonu reprezentacyjnego jeszcze daleko, ale trener naszych siatkarzy Stephane Antiga bardzo pracowicie spędza czas. Obserwuje m.in. rozgrywki PlusLigi. Był na ostatnim meczu w stolicy, w którym AZS Politechnika Warszawska podejmowała Cerrad Czarnych Radom.
- Obserwuję wszystkich zawodników, patrzę na to jak grają i szukam nowych talentów. Jest to dla mnie bardzo ciekawe zajęcie, bo wiele drużyn gra na wysokim poziomie, więc emocji nie brakuje – powiedział selekcjoner złotych medalistów FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014.
Trener biało-czerwonych zaprosił ośmiu młodych graczy na konsultacje do Spały. - Chcę poobserwować zawodników i zmotywować ich do dalszej pracy. Najbliższe konsultacje z młodymi graczami będą trwały tylko dwa dni, bo na więcej nie pozwala napięty harmonogram rozgrywek - powiedział.
W składach AZS Politechniki Warszawskiej i Cerradu Czarnych Radom (0:3) są zawodnicy, na których uwagę zwrócił nasz szkoleniowiec. Należą do nich m.in. Aleksander Śliwka i Artur Szalpuk.
– Olek Śliwka to zawodnik bardzo techniczny, dużo widzi na boisku. Jest młody i gra bardzo dobrze. Artur Szalpuk jest kontuzjowany (kontuzja mięśni brzucha - red.), ale ostatni sezon grał dobrze. Myślę, że w obecnych rozgrywkach utrzyma wysoki poziom. Dlatego też nie chcę go tracić z pola widzenia - dodaje Stephane Antiga.
Trener reprezentacji Polski jeszcze w poprzednim sezonie był zawodnikiem i z PGE Skrą Bełchatów świętował zdobycie mistrzostwa kraju. - Kiedy oglądam mecz czasami chciałbym jeszcze grać, ale nie żałuję. Etap zawodnika jest już za mną. Teraz jestem w innym momencie swojego życia i to mi odpowiada. Miałem najlepszy debiut, przeżyłem fantastyczną przygodę z fantastyczną grupą ludzi - powiedział.
Na pytanie czy zdaje sobie sprawę, że na trwałe wpisał się w historię polskiej siatkówki Stephane Antiga odpowiada. - Wiedziałem, że osiągnęliśmy coś wielkiego. Z początku tego nie rozumiałem, ale później to wszystko do mnie dotarło. Jestem szczęśliwy, że daliśmy dużo radości dla innych. Robiliśmy to dla siebie, ale kiedy możemy dzielić z kimś naszym sukcesem, to jest dużo lepiej - zakończył trener reprezentacji Polski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.