Reprezentacje | 2014-08-18 13:54:06 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: plusliga.pl
Polska wygrała swój pierwszy mecz na XII Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Biało-czerwoni ograli Chiny 3:0. – To był dobry mecz w naszym wykonaniu – ocenił spotkanie Karol Kłos, środkowy reprezentacji Polski.
Środkowemu podobała się gra kolegów z drużyny. - Dobry mecz w naszym wykonaniu, jedynie ten drugi set odrobiliśmy dopiero w końcówce. Ja nie grałem, ale chłopaki grali bardzo dobrze i myślę, że zasłużone zwycięstwo 3:0. Tak trzymać – powiedział Karol Kłos.
Mimo pewnego zwycięstwa, Polacy popełnili kilka prostych błędów. - To jest jeszcze taki moment, gdzie te błędy się pojawiają. Nie jesteśmy jeszcze w optymalnej formie. Jesteśmy też zmęczeni, bo ciężko przepracowaliśmy ten okres przygotowawczy. Myślę, że to dlatego te proste błędy się wkradają – przez to zmęczenie, przez to, że człowiek próbuje być do końca skoncentrowany, ale mimo wszystko nie ustrzeże się takich prostych błędów – zaznaczył środkowy.
Tym razem Kłos obejrzał mecz z kwadratu dla rezerwowych. - Nie czuję się pewniakiem. Jeżeli wychodzę w pierwszej szóstce, to staram się udowodnić swoją przydatność dla drużyny tak jak każdy tutaj. Dzisiaj zagrał zupełnie inny skład, zagrał Andrzej (Wrona – przyp. red.) bardzo dobre zawody, bardzo miło się to oglądało. Nie było się do czego przyczepić – blokował, zagrywał i atakował bardzo dobrze. Może trochę z zazdrością patrzyłem tam z kwadratu – przyznał.
W ostatnim dniu Memoriału Polska zagra przeciwko Rosjanom. - Na pewno to będzie najtrudniejszy przeciwnik - z najwyżej półki, ale to dobrze z takimi drużynami grać. Mam nadzieję, że powalczymy i będzie to wyrównane spotkanie, chociażby jak to z Bułgarią – stwierdził Kłos.
* opracowała Karolina Adamska (plusliga.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.