Reprezentacje | 2014-08-17 12:47:46 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Polski uległa po pięciosetowym boju zespołowi Plamena Konstantinova, jednak rozgrywający reprezentacji Polski - Fabian Drzyga uspokaja, że nie wynik jest najważniejszy. Zespół nadal pracuje nad zgraniem, czego efekt mamy zobaczyć na zbliżających się Mistrzostwach Świata. - To jest na ten moment najważniejsze, żeby każdy znas zawsze szedł za kolegą, żebyśmy się wspierali - przyznał zawodnik ekipy biało-czerwonych.
Jak możesz podsumować spotkanie przeciwko reprezentacji Bułgarii?
Fabian Dryzga: N pewno nasza gra jest bardzo nierówna. Nawet jak wygrywamy kilkoma punktami to nie potrafimy utrzymać prowadzenia. Tracimy seriami punkty i to w głupi sposób, albo mylimy się w ataku, albo bronimy piłki autowe. Najbardziej boli, że nie są to typowo sporotwe akcje. Tym bardziej to podcina skrzydła. Nad tymi elementami szczególnie musimy popracować. Nie możemy się skupiać na samym wyniku spotkania, tylko na naszej grze.
Można w waszej wyszególnić jakieś pozytywy?
- Momentami graliśmy bardzo równą siatkówkę w każdym elemencie. Kiedy odrzuciliśmy rywala zagrywką, wtedy łatwiej było postawić blok. Kilka razy fajnie zaatakowaliśmy kontrze, też wyciągnęliśmy kilka piłek w obronie. Jest z czego się cieszyć, ale też dużo punktów traciliśmy. Musimy na tym się skupić. Wiadomo, że to co jest dobre pozostanie. Musimy się skoncentrować na tych błędach, które popełniamy.
Jesteście też po sparingach z reprezentacją Niemiec. Co możesz powiedzieć o tych spotkaniach?
- Byliśmy wtedy po bardzo ciężkiej siłowni, która nas jeszcze "przybiła". Teraz powoli wchodzimy w dynamiczną siłownię, jednak dalej nie mamy tej odpowiedniej szybkości, skoczności oraz siły uderzenia w ataku. Jest jeszcze na to czas. Nie ma się co skupiać na samym wyniku, chociaż wiem, że jak przegramy trzy mecze tutaj w Krakowie to wielu będzie kwestionowało nasz wyjazd na mistrozstwa. Jednak my nie możemy się tym przejmować, tylko musimy robić swoje każdego dnia i polepszać swoje zgranie.
Kolejnym waszym rywalem będzie reprezentacja Chin.
- Przede wszystkim zmierzymy się z inną kulturą siatkówki. Z tym, na mistrzostwach też na pewno się spotkamy. To z pewnością duży plus takich starć. Musimy wyjść na to spotkanie skoncentrowani na
każdym elemencie swojej gry, na przyjęciu na wystawie, na ataku, na asekuracji. To jest na ten moment najważniejsze, żeby każdy z nas zawsze szedł za kolegą, żebyśmy się wspierali. Na pewno też musimy pokazać więcej agresji.
Rozmawiała: Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.