Reprezentacje | 2014-08-17 00:34:45 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna / fundacjawagnera.pl
Trener reprezentacji Polski przyznał w trakcie pomeczowej konferencji, że jego zespół miał szanse na końcowy sukces w spotkaniu przecwiko Bułgarii, jednak popełnił zbyt wiele błędów. Pomimo porażki, najwięcej uwagi powięcono stanowi zdrowia atakującego reprezentacji Polski. - Dramatem dla nas jest kontuzja Mariusza Wlazłego, za wcześnie mówić na ile to groźne. Zobaczymy jutro, musimy czekać - zakończył Stephane Antiga.
Todor Aleksiev (kapitan reprezentacji Bułgarii):
- Jak to zwykle jest w przypadku pięciosetowych spotkań, stworzyliśmy dobre widowisko. Po tym względem był to dobry mecz, zarówno dla kibiców, jak i dla nas, i naszej gry. Jako zespół mieliśmy sporo swoich problemów. Cieszy, że wracamy do gry tym bardziej w tym gorącym okresie przed Mistrzostwami Świata. Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa, bo jest ono dla nas bardzo ważne.
- Atmosfera była niesamowita, a kibice w Polsce są niezwykli. W tym momencie dla obu zespołów wyniki nie są najważniejsze, ale potrzebujemy takich spotkań przed mistrzostwami. To są mecze w których można się uczyć na błędach i podnieść swoją wartość siatkarską. Być może w końcówce meczu i czwartego seta mieliśmy trochę więcej szczęścia, ale obie drużyny zagrały na maksimum możliwości. Na pewno nie jesteśmy teraz w najlepszej formie, jednak to normalne. Po 3-tygodniowym obozie kondycyjnym dysponujemy siłą, ale jeszcze nie dynamiką. Myślę, że na podobnym etapie i w podobnej sytuacji jest reprezentacja Polski. Gratulacje dla Polaków za stworzenie tak dobrego widowiska.
- Na pewno sam wynik czyli porażka nie może nas zadowalać, ale skupię się na pozytywach, ponieważ momentami prowadziliśmy dobrą grę. Dwa, a nawet trzy sety przegraliśmy na własne życzenie. Mieliśmy kilkupunktową przewagę, a praktycznie na własne życzenie ją traciliśmy. Takie mecze musimy wygrywać.
- Mogliśmy wygrać, jednak popełniliśmy za dużo błędów. Przy 42 błędach nie mogliśmy wygrać. Reszta była dobra. Dramatem dla nas jest kontuzja Mariusza Wlazłego, za wcześnie mówić na ile to groźne. Zobaczymy jutro, musimy czekać.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.