Reprezentacje | 2014-08-16 19:37:59 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
W pierwszym starciu w tegorocznej edycji Memoriału Jerzego Huberta Wagnera, Rosjanie zmierzyli się z reprezentacją Chin. Podopieczni Andrieja Woronkowa potrzebowali trzech setów, aby pokonać swojego rywala. Siatkarze Sbornej w każdej z rozegranych partii okazali się zdecydowanie lepsi od zawodników trenera Xie Gouchena.
Od pierwszych pilek spotkania trwała wyrównana walka punkt za punkt (5:5). Na pierwszej przerwie technicznej jedno "oczko" przewagi uzyskali zawodnicy reprezentacji Chin (8:7). Po czasie, ponownie żadna z ekip nie zdołała wyporwadzić większej przewagi jak punkt (10:9). W kolejnej akcji asem serwisowym popisal sie Dimitrij Musreskij, za sprawą czego Rosjanie po raz pierwszy uzyskali prowadzenie (10:11). Następnie Chińczycy popisali się punktowy blokiem na atakującym Rosjan (14:13), po czym zawodnicy trenera Woronkowa odpowiedzieli "oczkiem" zdobytym bezposrednio z pola zagrywki (14:15). Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie uzyskali siatkarze Sbornej (15:16). Gdy przewaga rywala wzorsła do trzech "oczek" o przerwę na żądanie poprosiłl trener reprezentacji Chin (15:18), Po chwili, dystans punktowy między obydwoma zespołami zmniejszył się do dwóch "oczek" (22:24), po czym o czas poprosił trener Woronkow. Zespół Chin doporwadził do wyrównania wyniku, a szkoleniowiec Sbornej drugi raz przerwał grę rywala. Pomimo dobrej postawy Chińczyków w końcówce zawodnicy reprezentacji Rosji rozstrzygnęli seta na swoją korzyść (24:26).
Kolejna odsłona meczu ponownie rozpoczęła się od walki punkt za punkt (2:2). Po chwili na tablicy wyników, widniało dwupunktowe prowadzenie Chińczyków (4:2). Na pierwszej przerwie technicznej trzy "oczka" przewagi uzyzsali Chinczycy (8:5). Następnie akcja ze środka z drugiej linii popisał się Aleksiej Spiridonow. Gdy przewaga ponownie wzrosła do trzech punktów (10:7) o czas poprosił trener Woronkow. W kolejnych akcjach do wyrównania doporwadzili za sprawą ataku Sawina, następnie na rosyjski blok "nadział" sie atakujący Chin (12:13). Z dwupunktowym prowadzeniem na drugą przerwę schodzili Rosjanie (14:16). Po błędach własnych Rosjan, zawodnicy reprezentacji Chin ponownie wrócili do zaledwie dwupunktowej starty do rywala (18:20). Po ataku Moroza, Rosjanie uzyskali pierwszą piłkę setową w tej partii (21:24). Skuteczny blok Rosjan zakończył następną partię spotkania (21:25).
W trzecim secie reprezentacja Chin uzyskała jednopunktowe prowadzenie (5:4). W kolejnych akcjach na tablicy wyników widniał remis (7:7). Po raz kolejny zawodnicy zespołu z Azji schodzili na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Gdy przewaga Rosjan wzrosła do dwóch "oczek" przerwę poprosił trener Chin (11:13). W kolejnych akcjach zawodnicy Sbornej powiększyli swoją przewagę nad ekipą z Azji (11:16). Coraz bliżej końcowego rozstsrzygnięcia w spotkaniu byli zawodnicy Sbornej (13:18). Podopieczni Woronkowa zakończyli mecz po autowej zagrywce Chińćzyków (17:25).
Chiny - Rosja 0:3 (24:26, 21:25, 17:25)
Składy zeapołów:
Chiny: Yaun, Liang Zhong, Geng, Kou, Fang, Kong (L) oraz Cui, Ji, Kou, Xu,
Rosja: Muserskij, Apalikow, Grankin, Spiridonow, Savin, Golubev (L) oraz Moroz
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.