Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2014-05-02 19:41:44 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna

Samuele Tuia: Obecnie niemal każdy zespół można uznać za groźny

Fot.: CEV

Samuele Tuia po zdobyciu mistrzostwa Polski ze PGE Skrą Bełchatów wraca do Francji. Już 5 maja rozpoczyna się zgrupowanie „Trójkolorowych” przed Ligą Światową. W po raz kolejny zreformowanej „Światówce” Les Bleus zagrają w grupie D z Japończykami, Niemcami i Argentyńczykami. - Dobry zespół mimo zmian zawsze sobie poradzi i zawsze będzie w stanie awansować do Final Four czy Final Six - komentuje kolejną zmianę formuły Ligi Światowej przyjmujący Skry i reprezentacji Francji.

Gratuluję świetnego sezonu zakończonego zdobyciem tytułu mistrzostwa Polski! To jest Twoje pierwsze mistrzostwo kraju, prawda?

Samuele Tuia:
- Tak, to pierwszy raz. Zdobycie tego tytułu jest dla mnie niezwykle ważne. Wybierając Skrę, wiedziałem, że nie będzie łatwo przebić się do szóstki. W ubiegłym sezonie, kiedy występowałem w Rosji, byłem podstawowym zawodnikiem w drużynie. To pierwszy sezon, w którym zagrałem w naprawdę wielkim klubie, z wieloma znakomitymi zawodnikami, z którymi musiałem rywalizować, aby móc wyjść na boisko. Bardzo cieszy mnie to, że tu jestem. Jako zespół musieliśmy mocno walczyć, aby coś wygrać. Z tego, co wiem, poprzedni sezon nie był udany dla Skry, ale tym razem udało się zdobyć mistrzostwo kraju. Zresztą, cała drużyna była w tym roku niesamowita (uśmiech).

Domyślam się, że Skra nie zrealizowała chyba wszystkich celów na ten sezon.

- Niekoniecznie, bo byliśmy bardzo blisko awansu do finału Pucharu Polski. Możemy teraz tylko żałować straconej szansy. Byliśmy w stanie wygrać półfinał, ale ostatecznie przegraliśmy. Jeśli chodzi o Puchar CEV, to Gubernia Niżny Nowgorod zagrała naprawdę bardzo dobrze. Mieli od nas więcej szans na dostanie się do finału tych rozgrywek, ale myślę, że oba mecze były naprawdę dobre w naszym wykonaniu. Bardziej żałujemy porażki w półfinale Pucharu Polski, bo tamten mecz mogliśmy wygrać. Ostatecznie zostaliśmy mistrzami Polski, zdobyliśmy więc chyba najważniejsze trofeum. Wracamy do Ligi Mistrzów jako najlepsza polska drużyna.

Czy Ty osobiście osiągnąłeś wszystko, co sobie zaplanowałeś ten sezon?

- Oczywiście! Dla mnie i dla mojej kariery ten sezon był bardzo ważny, pozwolił mi zrobić krok do przodu. Zresztą, to niesamowite uczucie być częścią tego zespołu, być otoczonym tymi cudownymi ludźmi, znakomitymi graczami. Jednak nie jest łatwo grać w finale mistrzostw. Presja jest bardzo duża. Wielu ludzi obciąża nas swoimi oczekiwaniami, co stawia nas w trudnej sytuacji. Mimo wszystko jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem spędzić ten sezon w Bełchatowie.

Sezon ligowy dobiegł końca. Wielkimi krokami nadchodzą dwa wielkie turnieje, w których weźmie udział reprezentacja Francji: Liga Światowa oraz Mistrzostwa Świata...

- Zgadza się, jadę na zgrupowanie reprezentacji, które rozpoczyna się 5 maja. Trener wysłał mi e-mail z informacją o powołaniu wczoraj (wywiad był przeprowadzony w niedzielę, 27 kwietnia - przyp. red.), tak więc niedługo będę musiał lecieć do Francji na zgrupowanie, co zresztą bardzo mnie cieszy.

Tak, jak wspomniałam, Francję czekają w tym roku dwa wyczerpujące turnieje. Czy dla Les Bleus Liga Światowa będzie turniejem granym na 100% waszych obecnych możliwości czy też raczej odpuścicie sobie ten turniej, aby wszystkie siły zachować na Mistrzostwa Świata?

- Szczerze mówiąc, nie wiem. Jeszcze nie rozmawiałem z trenerem na ten temat, bo wszystkie swoje siły i myśli skupiałem na meczach finałowych PlusLigi. Wiem, że zostałem powołany do kadry narodowej, wiem również, że szkoleniowiec postanowił włączyć do reprezentacji kilku młodych graczy, żeby przetestować ich umiejętności. Wydaje mi się, że raczej Liga Światowa będzie dla nas turniejem, który potraktujemy serio, ponieważ musimy być w pełni gotowi na Mistrzostwa Świata i to one są dla nas celem nadrzędnym. Na Mistrzostwa Świata pojedzie tylko dwunastu siatkarzy, w związku z tym walka o pozostanie w tym ścisłym gronie będzie na pewno bardzo zacięta.

Jaka jest Twoja opinia o nowym systemie rozgrywania Ligi Światowej?

- Wiem tylko tyle, że drużyny znów podzielone są na trzy poziomy, ale póki co jeszcze nie zajmowałem się tym, w jaki sposób w tym roku będzie rozgrywana Liga Światowa. Prawda jest taka, że dobry zespół mimo zmian zawsze sobie poradzi i będzie w stanie awansować do Final Four czy Final Six. Jeśli uda się nam wygrać wszystkie mecze, to automatycznie uda się nam zakwalifikować do rundy finałowej. Jeszcze nie sprawdzałem dokładnie, jak w tym roku ta formuła ma wyglądać. Cały czas wszystko się zmienia...

W tym roku zwycięzcy grup C, D i E zagrają w małym turnieju finałowym w Sydney, a następnie zwycięzca tego turnieju pojedzie na Final Six do Florencji. Najlepszy zespół czeka więc sporo podróży.

- To będzie dodatkowa trudność - najpierw jesteś w Sydney, potem musisz szybko jechać do Włoch, nie mogło być chyba gorzej. Różnica czasu między Australią a Italią to jakieś dziesięć, może dwanaście godzin. Te miejsca są ciekawe, jeśli chcesz jechać tam na wycieczkę, ale z pewnością takie podróże nie są korzystne dla ciała sportowca. Zmiany czasu będą utrudniały nam zadanie, ciężej będzie się zregenerować, jeśli jest się we Francji i nagle trzeba będzie lecieć do Sydney.

Francja zagra w grupie D i zmierzy się z Argentyną, Niemcami i Japonią. Który zespół, twoim zdaniem, jest najgroźniejszy dla „Trójkolorowych”?

- Cóż, „odnowiona” reprezentacja Niemiec jest z całą pewnością bardzo silna. Nie można jednak lekceważyć Japończyków, którzy grają zupełnie inną siatkówkę niż my. Stąd w starciu z nimi trzeba bardzo uważać. Obecnie w siatkówce niemal każdy zespół można uznać za groźny. Każda drużyna może zaskoczyć każdą. Musimy być przygotowani na różne warianty gry naszych rywali.

Po Lidze Światowej będziecie mieli chwilę wytchnienia, później rozpoczniecie przygotowania do Mistrzostw Świata. Mówi się, że Francja trafiła do „grupy śmierci” z Włochami, Belgią, Iranem i prawdopodobnie Stanami Zjednoczonymi. Jaka jest twoja opinia na ten temat? Czy faktycznie grupę D można określić mianem „grupy śmierci”?

- Na pewno nie będzie łatwo. W kolejnej rundzie również możemy trafić na silne zespoły, jak chociażby Serbię. Poziom w światowej siatkówce się wyrównał. Drużyny takie jak Belgia wróciły do szerokiej czołówki. Mają one w swoich składach wielu młodych zawodników grających w najlepszych ligach świata. Wydaje mi się, że obecnie już nie Brazylia, a jedynie Rosja prezentuje zdecydowanie wyższy poziom w porównaniu do innych reprezentacji. W przypadku pozostałych drużyn sprawa jest otwarta - każdy może wygrać z każdym.

Wydaje się, że faworytem grupy D są Włosi, z którymi znacie się jak łyse konie. Praktycznie nie ma sezonu, w którym nie byłoby meczu Francja - Włochy, czy to na turniejach takich jak Liga Światowa czy w meczach towarzyskich.

- (śmiech) Tak, to prawda, znamy ich bardzo dobrze. Dla nas taka sytuacja jest korzystna, ponieważ Włochy to jeden z najlepszych zespołów świata i z rozgrywanych z nimi meczów towarzyskich można wyciągnąć wiele dobrego. Dzięki częstym konfrontacjom z Włochami czy to na turniejach, czy na sparingach możemy sprawdzić, jak dużo brakuje nam do tych najlepszych drużyn świata. To bardzo ważne, żeby ciągle mierzyć się z najsilniejszymi rywalami.

Mam nieodparte wrażenie, że mecze z Belgami przysparzają wam sporo kłopotów, tak jak na przykład w styczniu w kwalifikacjach do Mistrzostw Świata, wcześniej w Tourcoing w pre-kwalifikacjach do Igrzysk Olimpijskich 2012...

- Nie wiem, czy można to nazwać kłopotami, ale faktycznie, Belgia w każdym meczu z nami gra bardzo dobrze, a każde spotkanie jest bardzo zacięte. Nie możemy jednak ciągle myśleć „pokonali nas, pokonali nas”... Trzeba zmienić sposób podejścia do tych meczów i zastanowić się, co można zrobić, żeby być lepszym następnym razem.


* w Bełchatowie rozmawiała Magdalena Gajek (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane