Reprezentacje | 2008-06-29 23:23:52 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: pls.pl
Trzy zwycięstwa i trzy porażki - taki jest bilans spotkań reprezentacji Polski siatkarzy na półmetku rozgrywek Ligi Światowej. W pierwszych spotkaniach w Aleksandrii i Hangzhou nie rali wszyscy najlepsi. Do Tokio dolecieli Paweł Zagumny, Sebastian Świderski i Krzysztof Ignaczak. Michał Winiarski jeszcze nie pojawił się na parkiecie. Nie zawsze w składzie był Mariusz Wlazły.
"Taka koncepcja została przyjęta i zostawmy ją oraz tych co wymyślili i realizują w spokoju - mówi były trener męskiej reprezentacji Ryszard Kruk. - Po Pekinie okaże się czy była ona dobra, czy też nie miała sensu. Teraz niech każdy swoje mądrości zostawi dla siebie."
Ryszard Kruk przypomniał, że w 2006 roku "koncepcja okazała się rewelacyjna, a wszystkie jej elementy zafunkcjonowały znakomicie. Do maksimum wykorzystano czas na przygotowanie, dobre losowanie oraz inne czynniki."
"Rok później koncepcja była do kitu - mówi Ryszard Kruk. - Ci co rok wcześniej piali z zachwytu zabrali się teraz za krytykowanie. Po Pekinie okaże się czy pan Lozano jest polsiej siatkówce potrzebny i jakim naprawdę jest trenerem. Będziemy wiedzieli czy warto było wydawać ogromne pieniądze na światowej klasy szkoleniowca."
Ryszard Kruk podkreślił, że reprezentacji zostały stworzone jak najlepsze warunki do przygotowań. "Trzeba tylko zakasać rękawy i brać się do roboty. W tej ekipie jest duży potencjał, choć wielkiej możliwości wyboru Raul Lozano nie ma - mówi Ryszard Kruk. - Pozycje niektórych zawodników takich jak Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły, Łukasz Kadziewicz czy Daniel Pliński nie są zagrożone. Na przyjęciu może jest jedna wątpliwość. Dwunastkę na igrzyska praktycznie można byłoby podać teraz. Nie trzeba tylko na siebie obrażać jak miało to miejsce w przeszłości."
Zdaniem Ryszarda Kruka drugim rozgrywającym powinien być Paweł Woicki, który gra "zupełnie inaczej niż Paweł Zagumny. Natomiast Łukasz Żygadło gra podobnie jak Zagumny tylko słabiej.
"Przy słabszej dyspozycji Pawła Zagumnego, Woicki może wejść i coś zmienić - powiedział Ryszard Kruk. - Ma on dużo fantazji oraz polotu."
Zdaniem Ryszarda Kruka nie ma co narzekać na losowanie turnieju olimpijskiego. "Jak myślimy o medalu, a chyba tak, to nie ma znaczenia kiedy trafimy na trudnych rywali - powiedział były trener męskiej reprezentacji. - Zwycięskie pojedynki w pierwszej fazie mogą tylko dodać sił drużynie i pozwolić na trafienie w fazie ko na słabszego przeciwnika."
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.