Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2009-06-25 00:03:04 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

Maciej Zajder: Celem jest pierwsza czwórka

Fot.: Magdalena Kudzia

W ubiegły weekend w Ostrołęce – rodzinnym mieście Arkadiusza Gołasia – odbyły się mecze sparingowe Polski B z drużyną Maroko. Wszystkie trzy spotkania zostały wygrane przez ekipę biało-czerwonych 3:1. Maciej Zajder, młody środkowy, zgodził nam się powiedzieć kilka słów o przygotowaniach do najważniejszego turnieju kadry B – Uniwersjady.

Za Wami sparingi z Maroko. Jak oceniasz waszą postawę w tych meczach?

- Ciężko mówić o jakiejś konkretnej postawie. Uważam, że wypadliśmy dobrze. To były dopiero nasze pierwsze sparingi, jeszcze dużo elementów nie było zgranych, dużo elementów musimy jeszcze poprawić. Jednak myślę, że na ten etap przygotowań jest dobrze i wypadliśmy całkiem nieźle.

Wiedzieliście coś wcześniej o swoich rywalach? Czy dopiero pierwszy mecz przybliżył wam sylwetkę tej drużyny?

- O Maroko wcześniej nie wiedzieliśmy kompletnie nic. W sumie dobrze, że tak było, bo to podobna sytuacja, jaka spotka nas na Uniwersjadzie. Będziemy grać z drużynami, o których tak w zasadzie nic nie wiemy. Dopiero po paru dniach, kiedy będziemy mieli nagrane mecze swoich przeciwników, będziemy mogli o nich coś więcej powiedzieć. Także dobrze, że tak się stało, że zagraliśmy tak w ciemno, bo będziemy lepiej przygotowani do takiej sytuacji na Uniwersjadzie.

Marokańczycy was czymś zaskoczyli?

- Moje odczucie jest takie, że naprawdę grają bardzo fajną siatkówkę, bardzo dobrze. Cały czas starają się iść do przodu, bo pamiętam kilku zawodników jeszcze z reprezentacji juniorów, gdzie grali na turnieju w Tunezji. Rozwijają się, ale jeszcze trochę im brakuje do poziomu europejskiego, czy światowego. Jednak myślę, że to może być drużyna, która w przyszłości powalczy o jakieś wyższe cele.

Trenujecie ze sobą już miesiąc. Jakie relacje panują w kadrze?

- Atmosfera jest bardzo dobra. Tu nie ma w ogóle, na co narzekać. Większość z nas znała się wcześniej, chociaż z niektórymi ja spotkałem się osobiście dopiero pierwszy raz. Ale cała atmosfera jest super, wszyscy się dobrze rozumiemy i oby tak dalej.

Jak wyglądało wasze zgrupowanie w Kielnarowej? Nad czym głównie pracowaliście?

- Kielnarowa to były nasze pierwsze dwa obozy. Także trzeba było poświęcić trochę czasu na siłę, na wytrzymałość i szybkość. Dopiero ostatnie treningi to były bardziej zajęcia pod względem taktycznym i technicznym. Wiadomo, że podczas całego obozu zdarzały się jakieś, ale na początku była większa intensywność, jeśli chodzi o siłę i wytrzymałość. Trenowaliśmy to, żeby na Uniwersjadzie wytrzymać po pięć setów w każdym spotkaniu.

Czyli był jakiś element, na który trener Wagner zwracał szczególną uwagę?

- Tak jak mówię. Na początku była to siła i wytrzymałość, później przeszliśmy trochę poprawy szybkości, na końcu dopiero zajęliśmy się techniką i taktyką oraz zgrywaniem ze sobą nawzajem.

Na początku lipca weźmiecie udział w Uniwersjadzie. Czy czekają was jeszcze jakieś sparingi przed tymi meczami?

- Po dzisiejszym meczu jeszcze nie znamy dokładnie dwunastki (wywiad przeprowadzony 20.06.2009 przed podaniem składu na Uniwersjadę – przyp. red.), która będzie jechać na Uniwersjadę, ale zaraz na kolacji się wszystkiego dowiemy. Dwunastka, która załapie się na turniej będzie jeszcze przygotowywała się parę dni w Miliczu. Wiem, że jest tam zaplanowany, co najmniej jeden sparing z polską reprezentacją juniorów. To będzie chyba ostatni etap naszych przygotowań.

Jak oceniasz swoje szanse na dostanie się do 12-stki, która poleci do Belgradu?

- Wolałbym o swoich szansach nie mówić (uśmiech). Na pewno zdecyduje trener i weźmie tych, którzy są w najlepszej formie.

Czy będziesz zawiedziony, jeśli się w niej nie znajdziesz?

- Niekoniecznie. Dla mnie wyróżnieniem już jest samo to, że zostałem powołany do tej kadry. Nigdy wcześniej nie miałem styczności z kadrą w siatkówce seniorskiej. Jak już kiedyś mówiłem, w juniorach byłem powoływany. Tutaj jest to dla mnie ogromne wyróżnienie, że mogę być w tej kadrze, trenować z chłopakami i z trenerem Wagnerem i o żadnym zawodzie nie ma tutaj mowy.

Czy trener Wagner postawił przed wami jakieś cele na tegoroczną Uniwersjadę?

- No tak. Cele mamy dość ambitne. Najpierw była to pierwsza szóstka. Z tego, co ostatnio słyszeliśmy jest to już pierwsza czwórka. Także musimy się sprężyć bardzo mocno. Zmazać tę plamę, którą mogło pozostawić 11. miejsce na ostatniej Uniwersjadzie.

Nawiązując na koniec do PlusLigi. Miałeś jakieś propozycje z innych klubów?

- Tutaj o ofertach wolałbym nie mówić. Najbardziej zależało mi na przedłużeniu kontraktu z Wieluniem, bo bardzo fajnie układała się współpraca w klubie, nie tylko z kolegami, ale także z działaczami. Zostaję tutaj na pewno jeszcze przez 2 lata. Uważam, że w tym sezonie powinniśmy mieć na tyle mocny zespół, żeby powalczyć o utrzymanie, a później móc budować jeszcze lepszą drużynę na następne sezony.


* Z Maciejem Zajderem rozmawiała Magdalena Jagintowicz (www.Siatkowka.net) i Magdalena Kudzia (www.PrzegladLigowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane