Liga Światowa | 2015-06-26 21:32:48 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Iranu po raz kolejny pokazała jak dobrze spisuje się grając u siebie. Dziś ofiarami Persów padli biało-czerwoni, którzy jednak mieli możliwość zakończenia tego spotkania na swoją korzyść, prowadząc w setach 2:1. Już przed spotkaniem wiadomo było, że na irańskim terenie gra się bardzo ciężko i wygrać tam zdołała tylko reprezentacja Brazylii. Dziś nie zdołali tego dokonać biało-czerwoni, przegrywając 3:2.
Spotkanie rozpoczyna się od zepsutej zagrywki Nowakowskiego. W kolejnej akcji blok rywali wykorzystuje Kubiak (1:1). Skuteczny blok Bieńka daje nam jeden punkt przewagi (2:3). Polscy siatkarze nie dają się zdeprymować głośnym hałasom kibiców i punkt z lewego skrzydła zdobywa Mika (3:4). Od początku trwa bardzo wyrównana walka o każdy punkt (5:5). Na pierwszej przerwie technicznej reprezentacja Iranu prowadzi już trzema punktami (8:5). Po powrocie na plac gry błąd w polu serwisowym popełniają gospodarze, ale Polacy również nie popisują się w tym elemencie (9:6). Biało-czerwoni nie są w stanie odrobić strat i po przekroczeniu linii trzeciego metra przez Mikę różnice punktowe stale wzrastają. O czas prosi więc Stefan Antiga (11:7). Wreszcie błąd w polu serwisowym popełnia Gholami. W miejsce Miki na parkiecie pojawia się Buszek (13:8). Po raz kolejny w tym spotkaniu dobrze na bloku radzi sobie Bieniek (13:10). Dobry atak Buszka pozwala na powolne odrabianie strat (14:12). Druga przerwa techniczna to trzy oczka więcej na koncie Persów po skutecznym ataku Mirzajanpoura (16:13). Po wznowieniu gry atakiem ze środka drugiej linii pewnie punkt zdobywa Kubiak. Po udanym bloku różnice punktowe są już niemal całkowicie zniwelowane (16:15). W dalszym ciągu w polu serwisowym nie radzi sobie Nowakowski, ale błąd w kolejnej akcji popełniają Irańczycy (18:17). Dobrze prowadzenie gry przez Maroufa oraz punktowy serwis Ghaemiego zmusza szkoleniowca biało-czerwonych do wykorzystania przerwy (21:18). Pierwsza piłka setowa pada dla irańskiej ekipy. Ostatecznie partia zakończona jest sprytnym zagraniem gospodarzy (25:21).
Skutecznym atakiem ze środka Nowakowskiego rozpoczynają się zmagania w drugiej partii. W kolejnej akcji z polskim blokiem nie radzi sobie Mahmoudi (0:2). Trzeci punkt dla biało-czerwonych sprytem zdobywa Kubiak. Skuteczny atak Buszka ze środka drugiej linii pozwala na utrzymanie trzech punktów przewagi (1:4). Po bloku na Jaroszu różnica punktowa zostaje zniwelowana do jednego oczka (3:4). Przytomność Bieńka na siatce i 3:6 prowadzą Polacy. Na pierwszej przerwie technicznej o dwa punkty lepsi są Polacy po zepsutej zagrywce Irańczyków (6:8). Wznowienie gry to piłka posłana w siatkę przez Jarosza. Blok na polskim atakującym i na tablicy wyników pojawia się remis po 8. Zbyt prosta gra polskiej drużyny i to Persowie wychodzą na prowadzenie (9:8). Po obu stronach siatki popełniane są błędy w polu serwisowym (10:10). Oba teamy zaciekle walczą w każdej kolejnej akcji (11:12). Najjaśniejszą postacią w polskiej ekipie jest Michał Kubiak (12:13). Zablokowany Bieniek i punkt przewagi maja na swoim koncie Irańczycy (14:13). Polski środkowy szybko się nie deprymuje i rehabilituje się w kolejnej akcji (14;14). Druga przerwa techniczna to oczko więcej na koncie biało-czerwonych dzięki skutecznej akcji zwieńczonej atakiem Buszka z lewego skrzydła (15:16). Po powrocie na plac gry skuteczny blok ustawiają Polacy. Przewaga nie wystarczyła na długo i gospodarze bardzo szybko doprowadzają do remisu (17:17). Punkt przewagi dla Persów zmusza Stefana Antigę do przywołania do siebie swoich podopiecznych (18:17). Wykorzystany kontratak przez Kubiaka po raz kolejny wysuwa polską reprezentację na niewielkie prowadzenie. Tym razem o czas prosi Slobodan Kovac (18:19). Mocna zagrywka Ebadipoura sprawia wiele problemów polskim przyjmującym (20:19). Kolejny skuteczny atak Buszka i ponownie remis (22:22). Atak Mahmoudiego w aut i punkt więcej na koncie biało-czerwonych w tej nerwowej końcówce (22:23). Piłka setowa dla Polaków pada po ataku Jarosza na czystej siatce. Przed zagrywką Bieńka czas wykorzystuje szkoleniowiec Iranu (23:24). Set zakończony jest skutecznym blokiem polskiego atakującego (23:25).
Na samym początku pojawia się dłuższa wymiana, którą szczęśliwie kończy Kubiak (0:1). Obie ekipy toczą zacięty bój o każdą piłkę (2:2). Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu serwisowym (3:3). As serwisowy Bieńka daje Polakom dwa punkty przewagi (3:5). Punkt atakiem ze środka zdobywa Nowakowski. Pierwsza przerwa techniczna to trzy oczka na koncie biało-czerwonych po skutecznie wyprowadzonej akcji (5:8). Po powrocie na plac gry atakiem ze środka siatki punkt zdobywa Seyed (6:8). Atak Jarosza po antence niweluje nieco różnice punktowe (8:9). Do remisu doprowadza Mahmoudi (9:9).Seria punktów po irańskiej stronie wymusza na Stefanie Antidze poproszenie o czas dla swojej ekipy (11:9). Do remisu nie pozwala nam doprowadzić błąd dotknięcia siatki (12:10). Udana reakcja Bieńka na środku siatki wreszcie wyrównuje wynik (12:12). Atak Seyeda w aut daje polskiemu teamowi jeden punkt przewagi (13:14). Na drugiej przerwie technicznej po wykorzystaniu kontrataku przez Jarosza polska ekipa osiąga dwa punkty przewagi (14:16). Persowie nie pozostają nieomylni i mamy możliwość utrzymania dwóch punktów przewagi (15:17). Kolejny błąd po stronie gospodarzy powiększa przewagę Polaków więc szybko swoich podopiecznych na krótką rozmowę przywołuje Slobodan Kovac (16:19). W końcówce nie myli się Kubiak (17:20). Jedną ręką akcję Irańczyków blokuje Kubiak i daje nam ważną przewagę w końcówce seta (18:22). Bardzo dobrze w dzisiejszym spotkaniu na środku siatki radzi sobie Bieniek a o czas prosi ponownie szkoleniowiec Iranu (19:23). Piłka setowa dla biało-czerwonych pada po ataku w aut Mahmoudiego (20:24). Zmagania w tej partii kończą się punktowym blokiem Nowakowskiego (21:25).
Błąd Seyeda w polu serwisowym rozpoczyna rywalizację w czwartym secie (0:1). Z gry ze środka nie rezygnuje Łomacz (1:2). Rywalom nie pozwala odskoczyć skuteczny atak Jarosza (3:3). Zerwany atak Nowakowskiego sprawia, że gospodarze wreszcie osiągają dwa punkty przewagi (6:4). Pierwsza przerwa techniczna to aż cztery oczka więcej na koncie Persów po błędzie w polskiej ekipie (8:4). Po powrocie na plac gry Polacy próbują odrobić straty punktowe (9:7). Brak asekuracji po polskiej stronie powoduje, że swoją przewagę powiększają gospodarze, uaktywniając tym samym irańskich kibiców zgromadzonych w hali w Teheranie (12:8). Na drugiej przerwie technicznej gospodarze utrzymują swoją przewagę po skutecznym ataku Mirzajanpoura z lewego skrzydła (16:12). Wznowienie gry to kolejny błąd na konice polskich siatkarzy po posłaniu piłki w aut przez Buszka (17:12). Niemoc Polaków wprowadza w ich szeregi sporo nerwowości i czas wykorzystuje Stefan Antiga (18:12). Fatalna seria w wykonaniu polskiego teamu oddala ich nadzieje na wygranie tego spotkania w tej partii. O drugi czas prosi Stefan Antiga (19:12). Swój debiut w Lidze Światowej zalicza Bartosz Bednorz a punkt atakiem ze środka drugiej linii zdobywa Kubiak (21:14). Pomimo beznadziejnej sytuacji Polacy próbują jeszcze nieco poprawić sobie nastroje w tej partii (22:15). Irańczycy mają pierwszą piłkę setową po skutecznym ataku Mahdaviego (24:15). Partia kończy się błędem Drzyzgi w polu serwisowym (25:16).
Zmagania w tie-breaku rozpoczyna zepsuta zagrywka Jarosza. W kolejnej akcji skuteczny blok na polskim atakującym ustawiają Persowie (2:0). As serwisowy Rafała Buszka bardzo szybko doprowadza do remisu (2:2). Atak Kubiaka po rękach irańskich blokujących daje nam punkt przewagi, który w tie-breaku ma bardzo duże znaczenie (3:4). Błąd polskich siatkarzy w ataku daje prowadzenie Irańczykom (5:4). Przy zmianie stron nieco więcej luzu mogą zachować gospodarze, którzy prowadzą 8:6. Bardzo ciężko przychodzi biało-czerwonym zdobywanie punktów w Iranie (8:7). Wreszcie remis przynosi dobry atak Buszka (8:8). Irańczykom nie pozwala odskoczyć Jarosz swoim dobrym atakiem, posyłając piłkę w dziewiąty metr (9:9). Zmagania w tie-breaku przeciągają się ze względu na dyskusje z sędziami (11:9). Atak Buszka w aut i swoich podopiecznych przywołuje do siebie Stefan Antiga (12:9). Irańczycy pewnie zmierzają do zapisania na swoim koncie kolejnego zwycięstwa, a kolejna przerwę wykorzystuje szkoleniowiec biało-czerwonych (13:9). Piłka meczowa dla Persów pada po pewnym ataku Mirzajanpoura (14:10). Spotkanie kończy się skutecznym atakiem Mirzajanpoura (15:11).
Iran – Polska 3:2 (25:21, 23:25, 21:25, 25:16, 15:11)
Składy zespołów:
Iran: Marouf, Mahmoudi, Ebadipour, Seyed, Gholami, Mirzajanpour, Marandi (L) oraz Mahdavi, Ghaemi, Senobar;
Polska: Jarosz, Kubiak, Mika, Łomacz, Bieniek, Nowakowski, Zatorski (L) oraz Buszek, Możdżonek, Drzyzga, Bednorz, Wrona;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.