Liga Światowa | 2015-06-20 19:46:30 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Rosjanie nie zdołali przełamać pasma porażek. Podopieczni trenera Woronkowa byli dziś bardzo blisko zakończenia tego spotkania korzystnym dla siebie wynikiem, jednak biało-czerwoni dzielnie walczyli do samego końca i ostatecznie to oni zwyciężyli po tie-breaku.
Drugi mecz pomiędzy Rosją a Polską rozpoczyna się od skutecznego ataku Moroza po polskim bloku. Po drugiej stronie siatki po długiej wymianie punktuje Kurek a asa serwisowego posyła Bieniek (1:2). Pomiędzy rękami rosyjskich blokujących piłkę w boisku umieszcza Mika (2:3). Obie ekipy toczą zacięty bój o każdą piłkę. Po skutecznym ataku Savina z lewego skrzydła oraz błędzie Kurka w ataku Sborna ma na swoim koncie dwa punkty przewagi (7:5). Pierwsza przerwa techniczna to przewaga Rosjan dzięki udanemu zagraniu Savina (8:6). Powrót na plac gry przynosi dalszą ciężką walkę, w której w dalszym ciągu o dwa oczka lepsi są gospodarze tego spotkania (9:7). Przy stanie 10:7 o pierwszą przerwę dla polskiego zespołu prosi Stefan Antiga. Zdecydowanie więcej lepszej gry w tej partii jest po stronie rosyjskiej, a coraz więcej błędów polskich siatkarzy nie pozwala nam na odrabianie strat (12:8). Niekończone ataki przez biało-czerwonych dodają Rosjanom pewności siebie, a wynik zaczyna wyglądać niezbyt korzystnie (14:11). Na drugiej przerwie technicznej polski team przegrywa już 12:16. Wznowienie gry to as serwisowy Savina (17:12). Wreszcie Polacy zdobywają w tej partii pierwszy punkt blokiem i szybko o czas prosi trener Woronkow (17:15). Kolejne punkty padające na konto rosyjskich siatkarzy niepokojąc trenera polskiego teamu, który ponownie prosi o czas (19:15). Przechodzącej piłki nie wykorzystuje Nowakowski a kolejny skuteczny atak Moroza mocno przybliża gospodarzy do wygrania tej partii (23:17). Zmagania w tej partii kończą się po błędzie Kubiaka w ataku (25:19).
W drugim secie na parkiecie pojawia się Piotr Gacek. Pierwszy punkt pada po skutecznym ataku Kurka (0:1). Ze środka dobrze radzi sobie Ashchev, po czym w kolejnej akcji piłkę w aut posyła Kubiak (2:1). Dłuższa wymiana zakończona zostaje atakiem Moroza po polskim bloku (4:3). Początek tego seta jest bardzo wyrównany i żadna z ekip nie jest w stanie wypracować sobie przewagi (5:5). Pierwsza przerwa techniczna to jedno oczko więcej na koncie biało-czerwonych, głównie dzięki dobrej zagrywce Nowakowskiego (7:8). W dalszym ciągu dobrze dysponowany jest Savin, ale Polacy są już bardzo blisko ustawienia skutecznego bloku (9:8). Rosjanie bardzo szybko doprowadzają do remisu (9:9). Pomyłka Moroza w ataku sprawia, że podopieczni Stefana Antigi mają na swoim koncie dwa punkty więcej od rywali (9:11). Wykorzystanie kontrataku powiększa różnicę punktową i o przerwę dla swojego zespołu prosi trener Woronkow (10:13). Po powrocie na plac gry Rosjanie bardzo szybko próbują odrobić straty (12:13). Pewnie na boisku czuje się Mika, z którego usług coraz częściej korzysta Łomacz (12:15). Na drugiej przerwie technicznej Polacy utrzymują trzy punkty przewagi (13:16). Zdecydowanie lepiej radzą sobie także polscy środkowi, nie dając szans rosyjskim obrońcom (14:18). Przy stanie 16:19 po asie serwisowym Antipkina swoich podopiecznych przywołuje do siebie Stefan Antiga. Dobra zagrywka Nowakowskiego zmusza do reakcji szkoleniowca ekipy Sbornej (16:20). Ogromną siłę w ataku prezentuje po raz kolejny Moroz (17:21). Techniczne zagranie Kubiaka pozwala na nieco więcej wytchnienia polskim reprezentantom (17:23). Piłka setowa dla Polaków pada po skutecznym ataku Kurka (19:24). Set kończy się obiciem rosyjskiego bloku przez polskiego atakującego (21:25).
Trzeciego seta lepiej rozpoczynają Rosjanie, którzy bardzo szybko osiągają trzy punkty przewagi (3:0). Pierwszy punkt dla biało-czerwonych zdobywa Bartosz Kurek skutecznym atakiem. Pomimo ambitnej walki w obronie Polaków punkt pada na konto gospodarzy (5:1). Biało-czerwoni bardzo szybko zabrali się za odrabianie strat (5:4). Skuteczna zagrywka Kurka doprowadza do upragnionego remisu (6:6). Na pierwszej przerwie technicznej Sborna ponownie osiąga dwa punkty przewagi po ataku w aut Miki (8:6). Dobra gra Kurka bardzo szybko pozwala na wyrównanie wyniku (8:8). Punktowa zagrywka Miki daje polskiemu teamowi oczko przewagi, co sprawia, że szybko o czas prosi trener Woronkow (8:9). Szczęśliwa akcja w wykonaniu Kubiaka pozwala nam na zachowanie dwóch oczek przewagi (9:11). Na parkiecie cały czas trwa zacięta walka o każdy punkt (12:12). Druga przerwa techniczna to powrót do dwóch punktów przewagi Polaków dzięki skutecznie ustawionemu blokowi na Savinie (14:16). Dłuższa wymiana zwieńczona zostaje skutecznym atakiem Moroza z prawego skrzydła (16:17). Błąd dotknięcia siatki przez Volvicha przy przechodzącej piłce zostaje szybko naprawiony przez bezbłędnego Moroza (19:20). Dobrze ustawiony blok przez biało-czerwonych pozwala im na wzięcie nieco głębszego oddechu, a tej sytuacji szybko reaguje trener Woronkow (20:22). Pewnym ogniwem w rosyjskiej drużynie pozostaje Savin, punktując z lewego skrzydła. Piłka setowa dla reprezentacji Polski pada po błędzie Mikhaylova w polu serwisowym (22:24). Na tablicy wyników pojawia się 24:24 i czas wykorzystuje Stefan Antiga. Zmagania e tej partii kończy sprytnym zagraniem Kubiak (24:26).
Atakiem Bieńka ze środka siatki rozpoczyna się set numer cztery dzisiejszego starcia gigantów. W kolejnej akcji w boisko nie trafia Savin i Polacy prowadzą 0:2. Po raz kolejny swoim sprytem popisuje się Kubiak, a blokiem zatrzymany jest Ashchev (1:4). Rosjanie nie zamierzają jednak tak łatwo odpuszczać i doprowadzają do remisu (5:5). Skuteczny atak Kurka i błąd Sivozheleza dają dwa punkty przewagi Polakom (5:7). Na pierwszej przerwie technicznej biało-czerwoni prowadzą 6:8 dzięki obiciu rosyjskiego bloku przez polskiego atakującego. Dobre zagrania przeplatane są zepsutymi zagrywkami co może nieco obniżać poziom tego spotkania (8:9). Autowy atak Kubiaka szybko doprowadza do remisu. Chłodna głowa Bieńka przy przechodzącej piłce po raz kolejny daje nam prowadzenie (10:11). Trwa zacięta walka o każdy punkt w tym secie i żadna z drużyn nie zamierza odpuszczać (13:13). Druga przerwa techniczna to punkt więcej na koncie Rosjan po skutecznym zagraniu blok-aut (16:15). Po powrocie na plac gry przez blok nie przebija się Kurek, a swój atak kończy Savin. W tej sytuacji o czas zmuszony jest poprosić Stefan Antiga (18:15). Dwa punkty zdobyte przez Polaków do tego samego manewru zmuszają trenera Woronkowa (18:17). Dotknięcie siatki przez Kurka oddala nieco wizję wygrania tej partii, a co za tym idzie całego meczu. Kolejną przerwę wykorzystuje szkoleniowiec biało-czerwonych (21:18). Sędzia nie pozwala sobie na dyskusje zawodników i karze obie drużyny czerwonymi kartkami (23:20). Zbyt duża ilość zepsutych zagrywek i piłkę setową mają Rosjanie (24:20). Gospodarze doprowadzają do tie-breaka (25:20).
Skuteczny atak Bieńka przynosi pierwszy punkt w tie-breaku (0:1). Niewiarygodnie skuteczny jest w dalszym ciągu Moroz (1:1). Od początku obie ekipy dzielnie walczą o każdy punkt (3:3). Dobra gra Savina daje rosyjskiej drużynie punkt przewagi (5:4). Błędy własne pogrążają biało-czerwonych i o czas prosi Stefan Antiga (7:5). Przy zmianie stron jeden punkt więcej mają na swoim koncie gospodarze po nieudanej obronie po polskiej stronie (8:7). Bartosz Kurek nie wykorzystuje okazji by wyprowadzić nasz zespół na prowadzenie (9:8). W dalszym ciągu o punkt lepsi pozostają Rosjanie, ale Polacy robią wszystko, by zmienić ten stan rzeczy (11:10). Dobra zagrywka Nowakowskiego daje to upragnione prowadzenie a swoich podopiecznych przywołuje trener Woronkow (11:12). Ostra wymiana piłek i ponownie remis (13:13). Błąd dotknięcia siatki po polskiej stronie daje Rosjanom piłkę meczową (14:13). Atak Savina w aut i piłka meczowa dla biało-czerwonych (14:15). Cały mecz kończy się błędem Moroza w ataku (14:16).
Rosja – Polska 2:3 (25:19, 21:25, 24:26, 25:20, 14:16)
Składy zespołów:
Rosja: Savin, Moroz, Sivozhelez, Volvich, Aschev, Antipkin, Verbov (L) oraz Spiridonov, Obmochaev (L), Smoliar, Mikhaylov, Kolodinskiy, Ilinykh;
Polska: Nowakowski, Łomacz, Bieniek, Kurek, Kubiak, Mika, Zatorski (L) oraz Gacek (L), Możdżonek, Drzyzga;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.