Liga Światowa | 2015-06-19 13:56:31 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
W Ergo Arenie reprezentacja Polski pokonała Rosję 3:0 i 3:2, a zdobyty przez mistrzów olimpijskich punkt do dzisiaj pozostaje jedynym wywalczonym przez zespół Andrieja Woronkowa. Teraz przyszła pora na rewanż obu reprezentacji w Kazaniu.
Na starcie rozgrywek tegorocznej Ligi Światowej mistrzowie świata i mistrzowie olimpijscy spotkali się w Ergo Arenie. W spotkaniu otwierającym „światówkę” podopieczni Stephane’a Antigi rozgromili Rosjan 3:0. Dzień później w rewanżu nasz zespół już nie tak zdecydowanie, ale odniósł równie cenne zwycięstwo po tie-breaku.
W obu spotkaniach w wyjściowej szóstce wyszedł Andrzej Wrona. Środkowy PGE Skry w pierwszym meczu zapisał na swoim koncie 6 punktów (3 w ataku, 3 blokiem). Podobny dorobek punktowy uzyskał w drugim spotkaniu (sześć udanych ataków), ale grał tylko przez dwa pierwsze sety.
Poprzedni weekend Ligi Światowej nie był udany ani dla Polaków, ani dla Rosjan. Polska reprezentacja przed tygodniem poniosła w Stanach Zjednoczonych dwie pierwsze porażki w tegorocznych rozgrywkach. Rosjanie mają jednak dużo więcej zmartwień. Mistrzowie olimpijscy ugrali w meczach z Iranem na własnym parkiecie tylko jednego seta i z jednym punktem na koncie zamykają tabelę grupy B. Siatkarscy eksperci wspólnie zastanawiają się, co jest przyczyną kryzysu reprezentacji Sbornej. Rosjanie są blisko wyrównania swojego niechlubnego „rekordu” meczów bez zwycięstwa z 1997 roku, kiedy w Lidze Światowej przegrali dziesięć kolejnych meczów.
Amerykanie z kompletem zwycięstw i 17 punktami znajdują się na czele tabeli. Reprezentacja Polski z 11 punktami zajmuje drugą lokatę, trzeci jest Iran. To między tymi zespołami najprawdopodobniej rozegra się walka o awans do Final Six. Rosjanie swoje szansę na wyjazd do Rio de Janeiro ograniczyli do minimum.
- Stany Zjednoczone wydają się jedną z najsilniejszych drużyn w naszej grupie. Nie wszystkie zespoły są jeszcze w optymalnej formie. Trzeba jeszcze trochę poczekać, bo w każdej chwili Rosja bądź Iran mogą się odbudować. To na razie początek sezonu. Oczywiście my cieszymy się z dobrego startu, ponieważ każde zwycięstwo podbudowuje zespół i dzięki wygranej w każdym kolejnym spotkaniu gra się dużo lepiej. Obyśmy kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa. Życzę tego sobie, chłopakom z reprezentacji i całej Polsce – komentuje środkowy PGE Skry i reprezentacji Polski, Karol Kłos.
Do tej pory Polska i Rosja rywalizowały ze sobą w rozgrywkach Ligi Światowej dziewiętnaście razy. Jedynie sześć konfrontacji zakończyło się zwycięstwem biało-czerwonych, ale godne uwagi są statystyki polskiego zespołu pod wodzą Stephane’a Antigi. Za kadencji Francuza nasza drużyna wygrała ostatnie cztery rozegrane mecze (w Memoriale Wagnera 3:2, podczas mistrzostw świata 3:2, na inaugurację Ligi Światowej 3:0 i 3:2).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.