Liga Światowa | 2015-06-06 00:18:30 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
Polscy siatkarze odnieśli trzecie zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Po wygranych z mistrzami olimpijskimi, Rosjanami w pierwszej kolejce, początek drugiej rozpoczęli od pokonania Iranu 3:1. Jutro o 20.15 w Hali Częstochowa mecz numer dwa.
Bartosz Kurek (atakujący reprezentacji Polski):
- Pierwsze dwa sety zagraliśmy bardzo przyzwoicie. Trzeciego seta zaczęliśmy dobrze, ale niestety coś w naszej grze się zablokowało. W czwartej partii nie mogliśmy się uspokoić, ale udało nam się wygrać, więc będziemy kontynuować ten nasz marsz zwycięstw w Lidze Światowej. Mecz był trudny, bo z tak grającym rozgrywającym Iranu, nie można było grać piłek „za darmo”. Dzisiaj staraliśmy się maksymalnie wykorzystać zagrywkę. Każdy kto trochę obserwuje siatkówkę wie, że takie zmiany jakie zachodziły w składzie Iranu w trakcie spotkania wnoszą wiele w grę drużyny i może zdarzyć się wszystko, jeśli zostaną dobrze wykorzystane. W każdym momencie meczu próbowaliśmy dać z siebie wszystko i możemy obiecać, że tak będziemy się starać grać do końca.
- Nim się obejrzałem jestem weteranem – starym i doświadczonym. Trochę meczów w swojej karierze wygrałem, a trochę przegrałem. Staram się pomagać drużynie, bo wiem, że każdy tutaj chce grać, ale trzeba pamiętać, że to trener Antiga ma swoją wizję zespołu. Trenowaliśmy dużo i ciężko w tym tygodniu, ponieważ czekają nas trzy tygodnie na wyjeździe i nie będziemy mieli czasu na takie treningi. W dzisiejszym spotkaniu przestaliśmy skutecznie zagrywać, Marouflakrani świetnie rozgrywał. To i wiele innych elementów złożyło się na taki wynik końcowy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.