Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2015-05-29 23:19:59 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

LŚ, gr. B: Druga wygrana Polaków po ciężkim boju

Fot.: FIVB

Drugie spotkanie Polaków w tej edycji Ligi Światowej przyniosło ze sobą więcej emocji niż pierwszy mecz. Rosjanie postawili dziś bardzo ciężkie warunki biało-czerwonym, którzy byli już blisko porażki w tym starciu. Zmiany dokonane przez Stefana Antigę tchnęły nowego ducha w biało-czerwone szeregi co pozwoliło odnieść końcowy sukces. MVP został powracający do kadry Bartosz Kurek.

Od błędu w ataku spotkanie rozpoczyna Markin, w kolejnej akcji bez bloku bez problemu piłkę w boisko wbija Mikhaylov (1:1). Punkt dla biało-czerwonych zagraniem ze środka zdobywa MVP wczorajszego meczu Mateusz Bieniek. Punktowa zagrywka Kurka sprawia, że polski team ma dwa punkty przewagi (4:2). Nieco dłuższa wymiana zakończona zostaje błędem w szeregach Sbornej. Wysoka dyspozycja Mikhaylova daje rosyjskiej ekipie możliwość doprowadzenia do remisu (7:7). Pierwsza przerwa techniczna to minimalna przewaga gospodarzy dzisiejszego meczu po błędzie Kolodinkiyego w polu serwisowym (8:7). Po powrocie na plac gry zagrywką nie popisuje się Łomacz. Od początku spotkania oba teamy toczą między sobą wyrównany bój o każdą piłkę (10:9). Przy stanie 12:9 o czas dla swoich podopiecznych prosi trener Woronkow. Dłuższa wymiana szczęśliwie zakończona zostaje sprytnym zagraniem Wrony ze środka siatki (13:10). Pewność w każdej akcji po polskiej stronie sprawia, że różnica punktowa wzrasta do czterech oczek (15:11). Na drugiej przerwie technicznej po skutecznie wyprowadzonym ataku ze środka siatki podopieczni Stefana Antigi prowadzą 16:12. Po wznowieniu gry przez szczelny polski blok nie przebija się Savin (17:12). Nieudany atak Kurka oraz blok na Kubiaku i dystans punktowy pomiędzy ekipami nieco maleje (18:15). Kolejny blok na polskim atakującym przynosi Rosjanom siedemnasty punkt (19:17). Nieskuteczny blok polskiego teamu poszerza ple manewru Biryukova (20:18). Przy stanie 22:18 kolejny czas wykorzystuje szkoleniowiec Sbornej, nie szczędząc mocnych słów swoim podopiecznym. Skuteczny atak Miki przybliża nieco Polaków do wygrania tej partii (23:19). Piłkę setową przynosi pewny atak Kurka (24:19). Partia kończy się skutecznym zagraniem Wrony ze środka siatki (25:19).

Skutecznym atakiem rozpoczyna rywalizację w drugim secie Kurek. Po kilku akcjach na tablicy wyników pojawia 3:1 dla polskiego teamu ku uciesze kibiców. Błąd dotknięcia siatki przez Smoliara oraz wykorzystany kontratak przez Kurka pozwala utrzymać wypracowaną wcześniej przewagę (6:3). Przy stanie 7:3 na wydarzenia boiskowe szybko reaguje Woronkow. Na pierwszej przerwie technicznej po obiciu rosyjskiego bloku przez Kurka biało-czerwoni mają cztery punkty przewagi (8:4). Po powrocie na plac gry atakiem z przesuniętej krótkiej popisuje się Ashchev. Dobrą passę z pierwszego spotkania kontynuuje Bieniek (11:7). W szeregach ekipy rosyjskiej najpewniejszym zawodnikiem okazuje się być Sivozhelez, a wśród Polaków solidną pracę wykonuje Bartosz Kurek (12:8). Niepewne przyjęcie w szeregach biało-czerwonych zmusza trenera Antigę do podjęcia odpowiednich kroków i zaprasza swoich podopiecznych na krótką rozmowę (12:11). Obie ekipy od pewnego momentu toczą zaciekły bój o każdy punkt (14:14). Druga przerwa techniczna to jednopunktowe prowadzenie Polaków po bardzo ryzykownym zagraniu wyprowadzonym przez Mikę ze środka drugiej linii (16:15). W dalszym ciągu Rosjanie nie potrafią znaleźć recepty na skuteczne ataki Bieńka. Atak Wrony w aut wyprowadza rosyjski team na prowadzenie (18:19). W najważniejszej fazie seta mocno spada skuteczność po stronie biało-czerwonych i przy stanie 19:21 drugi czas wykorzystuje francuski szkoleniowiec polskiej ekipy. Swoje w ataku robi Sivozhelez i Rosjanie utrzymują dwa punkty przewagi (20:22). Skuteczny blok Bieńka doprowadza do upragnionego remisu w końcówce seta (22:22). Piłka setowa dla reprezentacji Rosji pada po ataku Mikhaylova (22:24). Przy stanie 23:24 czas wykorzystuje Woronkow. Zmagania w tej partii kończą się blokiem na Kurku (24:26).

Błąd dotknięcia siatki po stronie polskiego teamu – to początek rywalizacji w partii trzeciej. Skuteczny atak Kubiaka ze środka drugiej linii daje nam pierwszy punkt w tym secie. Niemoc biało-czerwonych w przyjęciu nie pozwala na wyprowadzanie skutecznych akcji, co bezlitośnie wykorzystują Rosjanie (1:4). W szeregach biało-czerwonych nie funkcjonuje zagrywka, ale po drugiej stronie siatki również pojawiają się liczne błędy (4:6). Pierwsza przerwa techniczna to dwa oczka więcej na koncie naszych rosyjskich rywali po błędzie Łomacza w polu serwisowym (6:8). Skuteczny atak Kubiaka zaprzepaszczony został jego zepsutą zagrywką (7:9). Coraz częściej polski atakujący zatrzymany zostaje przez rosyjskich blokujących (9:11). Autorem swojego pierwszego ataku w tym dwumeczu jest Piotr Nowakowski (10:12). Biało-czerwoni pomimo najszczerszych chęci nie są w stanie dogonić rywali, którzy odskoczyli już na cztery punkty (11:14). Na drugiej przerwie technicznej rywale polskiego teamu utrzymują dystans punktowy po pewnym ataku Mikhaylova (12:16). Bardzo długa wymiana kończy się punktem dla Rosjan (14:18). Dwa skuteczne bloki po polskiej stronie niweluje znacznie różnice punktowe, a o przerwę dla swojego zespołu szybko prosi trener Woronkow (17:18). Na czystej siatce skutecznym atakiem punkt zdobywa Kurek (19:20). W trudnej sytuacji punkt zdobywa Sivozhelez (20:22). Kolejny punkt zdobyty przez rosyjski team sprawia, że o przerwę zmuszony jest poprosić trener Antiga (20:23). Coraz bliżej wygranej w tym secie są siatkarze Sbornej (20:24). Set kończy się udanym atakiem Biryukova (20:25).

Buszek skutecznym atakiem zdobywa pierwszy punkt w czwartym secie, ale w kolejnej akcji myli się Kurek (1:1). Polacy zmagania w tej partii rozpoczynają z nową siłą i osiągają dwa punkty przewagi (3:1). Pomyłki jedna niwelują cały wcześniejszy wysiłek (3:4). Po chwilowym niepowodzeniu Polacy znów osiągają prowadzenie po skutecznym ataku Miki (6:4). Na pierwszej przerwie technicznej biało-czerwoni „uciekają” Rosjanom na trzy punkty po wykorzystaniu kontrataku przez Kurka (8:5). Pewnie na boisku czuje się Buszek, wprowadzając werwę w polskie szeregi (10:5). Obie ekipy nie ustrzegają się błędów w polu serwisowym (12:7). Wypracowana przez Polaków przewaga pozwala im nieco spokojniej planować swoją grę w tej partii (15:11). Po skutecznym ataku ze środka na drugiej przerwie technicznej biało-czerwoni prowadzą 16:11. Polacy kontynuują swoją dobrą grę i powoli zmierzają do tie-breaka (18:13). W szeregach biało-czerwonych nie brakuje jednak błędów (19:15). Po błędzie Mikhaylova w ataku polski team jest bardzo blisko doprowadzenia do decydującej piątej partii (21:15). Widowiskowy atak Nowakowskiego oddala nadzieje Rosjan na pozytywne zakończenie tego spotkania (23:17). W zaistniałej sytuacji przerwę wykorzystuje trener Woronkow. Piłkę setową daje polskiemu teamowi błąd Rosjan w polu serwisowym (24:18). Seta błędem na zagrywce kończy Sivozhelez (25:19).

Decydująca partia tego spotkania rozpoczyna się od dobrego ataku Mikhaylova, na co szybką odpowiedź daje Bieniek (1:1). Atak Biryukova w aut sprawia, że o punkt lepsi są Polacy (3:2). Dobra gra Buszka i Polacy mają dwa oczka zapasu (5:3). Niesamowita obrona Zatorskiego zostaje zamieniona na punkt przez Kurka. Jeszcze przed zmianą stron przysługujący czas wykorzystuje Woronkow (7:3). Ostatni punkt przed zmianą stron pada po skutecznym zagraniu Miki (8:5). Rosjanie nie zamierzają jednak łatwo rezygnować i nie pozwalają Polakom na powiększenie przewagi (9:7). Błędy po rosyjskiej stronie przybliżają jednak biało-czerwonych do końcowego sukcesu (12:8). Punkt ze środka drugiej linii zdobywa jeszcze Savin (12:9). Po nieudanym przyjęciu Miki o czas dla swoich podopiecznych prosi Stefan Antiga (12:10). W siatkówce nie ma bezpiecznych przewag, co bardzo szybko udowodnili Rosjanie, głównie dzięki przytomnemu zachowaniu Moroza (12:12). Złą passę Polaków przerywa Kurek swoim pewnym atakiem. Dobra postawa polskiego atakującego daje nam pierwsza piłkę meczową (14:13). Zablokowany Kurek i piłka meczowa dla rosyjskich siatkarzy (15:16). Przy stanie 17:16 podopiecznych przywołuje do siebie szkoleniowiec Sbornej. Spotkanie kończy się błędem Mikhaylova w ataku (18:16).


Polska – Rosja 3:2 (25:19, 24:26, 20:25, 25:19, 18:16)

Składy zespołów:

Polska: Łomacz, Bieniek, Wrona, Kurek, Kubiak, Mika, Zatorski (L) oraz Jarosz, Możdżonek, Buszek, Nowakowski, Drzyzga;

Rosja: Ashchev, Kolodinskiy, Markin, Smoliar, Savin, Mikhaylov, Verbov (L) oraz Biryukov, Sivozhelez, Moroz, Butko, Obmochaev (L);

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane