Liga Światowa | 2015-05-28 22:06:41 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Bardzo pewnym zwycięstwem nad reprezentacją Rosji swoje zmagania w Lidze Światowej rozpoczęli biało-czerwoni. Ekipa trenera Woronkowa nie przyjechała do Gdańska w swoim najsilniejszym składzie, ale podkreślić należy, że w polskim teamie od ubiegłorocznych Mistrzostw Świata również zaszło wiele zmian. Dziś Stefan Antiga postawił m.in.: na Mateusza Bieńka, który zadebiutował w narodowych barwach w możliwie najlepszy sposób, kończąc to spotkanie ze statuetką MVP.
Spotkanie od skutecznej wymiany rozpoczynają Polacy, po czym błąd w polu serwisowym popełnia Łomacz (1:1). Soczystym atakiem punkt dla biało-czerwonych zdobywa Kurek. Pewna gra blokiem pozwala gospodarzom tego spotkania wypracować sobie trzy punkty przewagi (4:1). Po stronie przyjezdnych dobrze na środku siatki spisuje się Abrosimov. na pierwszej przerwie technicznej biało-czerwoni mają na swoim koncie cztery oczka więcej po błędzie dotknięcia siatki w rosyjskim teamie (8:4). Po powrocie na plac gry na konto Polaków pada kolejny punkt po skutecznym bloku Wrony i o czas poprosił trener Woronkow. Wreszcie polską ścianę ustawioną na siatce obija Savin. Coraz lepsza gra Rosjan niweluje nieco różnice punktowe (9:7). Kilka zepsutych zagrywek po obu stronach siatki nieco obniża poziom rywalizacji (11:8). Pewne ataki Bieńka na środku siatki dają Łomaczowi coraz większe pole manewru na rozegraniu (14:10). Na drugiej przerwie technicznej Po błędzie Mikhaylova na zagrywce podopieczni trenera Antigi mają na swoim koncie pięć punktów przewagi (16:11). Widowiskowe ataki posyłane przez biało-czerwonych na drugą stronę siatki pozwalają kontrolować wypracowaną wcześniej przewagę (18:12) i drugi czas wykorzystuje szkoleniowiec Sbornej. Coraz pewniej na pozycji atakującego czuje się w tym spotkaniu Kurek (19:13). Doświadczenie atakującego reprezentacji Rosji pozwala im zdobywać kolejne punkty (20:14). Trener Woronkow próbuje odwrócić losy tej partii i wprowadza na boisko Sivozheleza. Znakomita gra Bieńka daje Polakom pierwszą piłkę setową (24:16). Partię inaugurującą to spotkanie kończy pewnym zagraniem debiutujący środkowy (25:16).
Zmagania w drugiej partii rozpoczynają się od dłuższej wymiany zakończonej punktem dla Rosjan. Po ataku Biryukova Sborna ma na swoim koncie dwa punkty przewagi (0:2). Kolejna długa wymiana tym razem szczęśliwie kończy się dla biało-czerwonych (2:2). Punktowa zagrywka Kubiaka i to gospodarze spotkania osiągają dwa oczka przewagi (4:2). Z atakiem Abrosimova nie radzi sobie polski blok (5:4). Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty więcej na koncie biało-czerwonych (8:5). Po powrocie na plac gry błąd w polu serwisowym popełnia Mika, po czym to samo czyni Butko (9:6). Skuteczny blok polskiego teamu pozwala powiększyć nieco przewagę punktową (11:7). Po raz kolejny w tym spotkaniu swoje umiejętności pokazuje Bieniek (12:8). Brak obrony po stronie polskiego teamu przynosi Rosjanom dziesiąty punkt w secie numer dwa (13:10). Błędy po stronie rosyjskiej ekipy daje Polakom stosunkowo bezpieczną przewagę (15:10). Druga przerwa techniczna to utrzymywanie przewagi przez biało-czerwonych (16:11). Po bloku na Kurku różnica punktowa topnieje do trzech oczek (16:13). Kapitalny blok po stronie biało-czerwonych zmusza trenera Woronkowa do przywołania do siebie swoich podopiecznych (18:13). Kolejny pewny atak Kurka oraz punktowa zagrywka Miki mocno przybliża Polaków do zwycięstwa w tej partii (20:13). Niesamowicie skuteczna gra biało-czerwonych nie daje rosyjskim siatkarzom żadnych możliwości na odbudowanie wyniku. Szybko reaguje trener Woronkow (22:13). Pierwsza piłka setowa dla polskiego teamu pada po pewnym ataku Kurka na potrójnym bloku Rosjan (24:15). Rywalizacja w tej partii kończy się błędem dotknięcia siatki po stronie Rosjan (25:17).
Trzeci set rozpoczyna się od dwóch akcji wyprowadzonych ze środka siatki (1:1). Po ataku Moroza w aut, punkt przewagi mają Polacy (2:1). Zmagania w trzeciej partii mają bardzo wyrównany przebieg (4:4). Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty przewagi Polaków po skutecznym ataku Kurka. Bardzo długa wymiana zakończona zostaje skutecznym atakiem Moroza (9:7). Skuteczny blok biało-czerwonych pozwala na utrzymanie trzech punktów przewagi (11:8). Zablokowany atak Miki i różnica punktowa zostaje niemal całkowicie zniwelowana (11:10). Niezawodny w dzisiejszym starciu w dalszym ciągu pozostaje Mateusz Bieniek, który po skutecznym ataku dokłada punkty zagrywką (14:10). Na drugiej przerwie technicznej Polacy mają na swoim koncie cztery oczka więcej po błędzie Biryukova w polu serwisowym (16:12). Pomimo najszczerszych chęci rosyjski team nie jest w stanie dogonić dobrze dysponowanych dziś Polaków (18:14). Przez potrójny Poldki blok przebija się Biryukov, na co skuteczną odpowiedź z prawego skrzydła daje Kurek (20:16). Trzeci set ma najbardziej wyrównany przebieg. Kilka kolejnych akcji przybliża Polaków do końcowego sukcesu (22:18). Bardzo mocny atak Kurka sprawia, że do wygrania biało-czerwonym brakuje zaledwie dwóch oczek (23:19). Piłka meczowa dla reprezentacji Polski pada po pewnym ataku Kurka z prawego skrzydła (24:20). Ostatecznie spotkanie kończy się skutecznym blokiem po stronie gospodarzy dzisiejszego spotkania (25:20).
Polska – Rosja 3:0 (25:16, 25:17, 25:20)
Składy zespołów:
Polska: Łomacz, Bieniek, Wrona, Kurek, Kubiak, Mika, Zatorski (L) oraz Możdżonek, Jarosz;
Rosja: Ashchev, Biryukov, Savin, Butko, Abrosimov, Mikhaylov, Verbov (L) oraz Obmochaev (L), Sivozhelez, Kolodinskiy, Markin, Moroz, Smoliar;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.