Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2014-07-05 23:03:37 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB

LŚ, gr. C: Biało-niebiescy kończą zmagania zwycięstwem

Fot.: Magdalena Kudzia

Finowie udanie kończą swoje zmagania w tegorocznej Lidze Światowej. W ostatnim meczu fazy grupowej podopieczni trenera Tuomasa Sammelvuo po raz drugi pokonali przez własną publicznością Belgię 3-2. W zwycięskiej ekipie na duże słowa uznania zasługuje młody środkowy Tommi Siirilä, który dostał od szkoleniowca szansę na pokazanie swoich umiejętności w dłuższym wymiarze czasu i w pełni ją wykorzystał.

Premierowa odsłona meczu w Tampere układa się po myśli Finów, którzy prowadzili 8:6, a następnie 16:13. Po drugiej przerwie technicznej goście rozpoczęli jednak skuteczną pogoń za rywalami. W końcówce partii to Belgowie mieli niewielką przewagę, a seta wynikiem 25:23 zakończył kapitan "Red Dragons", Hendrik Tuerlinckx.

Po powrocie na boisko kibice świadkami jeszcze większej dawki emocji. Na starcie seta dobrze spisywał się Urpo Sivula, który wyprowadził swój zespół na prowadzenie 8:5. Po drugiej stronie siatki prym w ataku wiódł Bram Van Den Dries, który zanotował pięć z kolejnych jedenastu punktów, jakie trafiło na konto Belgów i podczas time-out'u to goście mieli minimalną przewagę (15:16). Finowie nie poddali się, po zagraniach Olliego Kunnariego było 20:18, jednak przyjezdni szybko doprowadzili do remisu. Zacięta rywalizacja trwała długo i ostatecznie zakończyła się wygraną biało-niebieskich 29:27.

Set numer trzy praktycznie od pierwszych piłek był kontrolowany przez gości. W pewnym momencie Belgowie prowadzili nawet 17:12, lecz miejscowych udało się ten wynik poprawić . Całkowite odrobienie strat okazało się być jednak niemożliwe i to siatkarze w czerwonych koszulach cieszyli się ze zwycięstwa 25:22.

Podopieczni trenera Dominique'a Baeyens'a pewnie zmierzali w kierunku wygranej w całym spotkaniu. Przy stanie 20:16 w czwartej odsłonie wydawało się, że Finom nie uda się już odrobić strat, jednak miejscowi po raz kolejny pokazali, że nigdy się nie poddają i na przekór sceptykom błyskawicznie wyrównali, a następnie przechylili całą partię na swoją korzyść. Set zakończył się triumfem biało-niebieskich 25:23 i kibice w Tampere mogli zacierać ręce na drugi tie-break w przeciągu dwóch dni.

Piąta partia to prawdziwy popis umiejętności graczy Suomi. Fantastyczna gra blokiem oraz mocna zagrywka dały Finom prowadzenie 8:1, które okazało się być dystansem nie do odrobienia dla Belgów. Przy fantastycznym dopingu miejscowych kibiców biało-niebiescy zwyciężyli 15:8 i na zakończenie Ligi Światowej dopisali do swojego konta dwa "oczka".


Finlandia - Belgia 3:2 (23:25, 29:27, 22:25, 25:23, 15:8)

Składy drużyn:

Finlandia: Esko (3), Siltala (8), Siirilä (14), Sivula (24), Kunnari (18), Lehtonen (6), Kerminen (libero) oraz Tervaportti, Kouki, Oivanen (13), Ojansivu;

Belgia: Van Den Dries (16), Coolman (12), Verhees (3), Verhanneman (12), Valkiers (3), Lecat (10), Dejonckheere (libero) oraz Tuerlinckx (18), Colson (4), Kruyner.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane