Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2014-07-05 09:29:44 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB

LŚ, gr. C: Finowie z wygraną, Belgowie z awansem

Fot.: Magdalena Kudzia

Po zakończeniu piątkowego meczu w Tampere powody do radości mieli zarówno gospodarze, jak i goście z Belgii. Podopieczni trenera Tuomasa Sammelvuo ku uciesze miejscowych kibiców wygrali 3-2, a jeden punkt ugrany przez "Red Dragons" dał graczom Dominique'a Baeyens'a awans do Final Four Ligi Światowej.

Początek premierowej odsłony był bardzo wyrównany. Najpierw to Belgowie mieli minimalna przewagę, jednak po bloku Konstantina Shumova to gospodarze schodzili na time-out przy wyniku 8:7. Goście ponownie błyskawicznie przejęli kontrolę nad wydarzeniami pod siatką, dziesiąte "oczko" dało im zbicie Sama Deroo (9:10). Ten sam zawodnik popisał się również piekielnie mocną zagrywką, którą zwiększyła prowadzenie przyjezdnych o kolejnych kilka punktów (9:14). W końcówce z dobrej strony pokazał się jeszcze m.in. Pieter Coolman, a set ostatecznie zakończył się rezultatem 19:25.

Druga partia równiez układała się po myśli gości, a prawdziwe emocje miały miejsce dopiero podczas końcowych akcji. Świetne ataki w wykonaniu Mikko Oivanena oraz mocna zagrywka Eemi Tervaporttiego dały Finom remis 17:17. Pomimo problemow Belgowie ponownie wysunęli się na prowadzenie, jednak nie trwało ono długo. Zmiana taktyki w ekipie gospodarzy przyniosła oczekiwany przez trenera skutek - wprowadzeni Urpo Sivula i Mikko Esko odwrócili losy seta i to biało-niebiescy triumfowali 25:22.

Po dłuższej przerwie zespoły wróciły do walki, która nadal mogła podobać się kibicom. Doskonałe zawody rozgrywał Bram Van Den Dries, który dosłownie szalał w ataku i stopniowo powiększał przewagę swojej ekipy. Wygrana 25:20 dała Belgom nie tylko prowadzenie w całym meczu, ale również awans do turnieju Final Four Ligi Światowej.

Uskrzydleni goście świetnie wprowadzili się do seta numer cztery, w którym szybko odskoczyli rywalom na kilka punktów (0:4, 3:8). Nawet taki dystans nie powstrzymał jednak Finów, którzy w nieco zmienionym składzie błyskawicznie odrabiali straty. Antti Siltala, Olli Kunnari oraz Urpo Sivula byli nie do zatrzymania w ofensywie, co przełożyło się na wynik - ku uciesze miejscowej publiczności na tablicy świetlnej pojawił się wynik 12:11 i to biało-niebiescy zaczęli kontrolować przebieg gry. Przy stanie 23:20 Belgowie ponownie podjęli walkę i set rozstrzygnął się dopiero po boju na przewagi. Obronną ręką w tej partii wyszli gospodarze, którzy wygrali 27:25 i doprowadzili do tie-breaka.

Decydująca odsłona rozpoczęła się lepiej dla reprezentantów Suomi, którzy po atakach Kunnariego, Sivuli i Siltali prowadzili 5:1. Gospodarze grali agresywnie, ani na moment nie zwalniali ręki i wydawało się, że pewnie kroczą po zwycięstwo. Goście zdołali jednak nawiązać walkę, doprowadzili do stanu 13:12, który pozwolił im myśleć o pozytywnym zakończeniu spotkania. Ostatecznie partia padła łupem Finów, którzy zwyciężyli 15:12 i również zyskali powody do świętowania po ostatnim gwizdku.


Finlandia - Belgia 3:2 (19:25, 25:22, 20:25, 27:25, 15:12)

Składy drużyn:

Finlandia: Tervaportti (3), Kunnari (14), OIvanen (15), Shumov (8), Ojansivu (9), Lehtonen (4), Kerminen (libero) oraz Esko (3), Siltala (5), Kouki, Sivula (19);

Belgia: Van Den Dries (24), Deroo (15), Coolman (12), Verhees (16), Verhanneman (10), Valkiers (3), Dejonckheere (libero) oraz Tuerlinckx (6), Baetens, Kruyner.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane