Liga Światowa | 2014-06-26 20:47:52 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
- Nie mogę dać żadnych rad przed meczami z Iranem. Polska jest dobrym zespołem i na pewno sobie poradzi – powiedział rozgrywający Canarinhos Bruno Rezende. W ten weekend Brazylijczycy rozegrają swoje ostatnie dwa spotkania w fazie grupowej Ligi Światowej. O ich awansie do Final Six we Florencji decydować będzie także wynik spotkań Polski z Iranem.
W Bydgoszczy drugi raz w tym sezonie wygraliście z reprezentacją Polski w trzech setach. Czy możesz powiedzieć, że to było łatwe zwycięstwo?
Bruno Rezende: - Przeciwko polskiej reprezentacji nigdy nie ma łatwych meczów. Myślę, że o wygranej w niedzielę, zadecydowała nasza bardzo dobra postawa w obronie. Polacy mieli problem z zakończeniem ataków. Skutecznie utrudniliśmy im grę. W tegorocznej konfrontacji każda z drużyn wygrała po dwa mecze, to świadczy o tym, jak bardzo zbliżone są zespoły w naszej grupie. Cieszę się z tego zwycięstwa, bo dało ono nam więcej wiary w siebie.
Czwarty rok z rzędu spotykacie się z polskim zespołem w rozgrywkach Ligi Światowej. Jak Twoim zdaniem, na przestrzeni tych lat, zmieniały się obydwa zespoły?
- Czasami mieliśmy problemy na początku sezonu. Tak stało się w tym roku. W ostatnich latach obydwie drużyny dokonały pewnej zmiany pokoleniowej. Mimo to biało-czerwoni zawsze są mocnym zespołem, który darzę wielkim szacunkiem. Podobne zmiany miały miejsce w naszej reprezentacji. Z nowymi zawodnikami staramy się każdego dnia grać coraz lepiej, pokazać na co nas stać. Myślę, że po tych zmianach obydwie drużyny spisują się całkiem nieźle.
Rzeczywiście w ostatnich latach słabo rozpoczynaliście sezon reprezentacyjny. Mimo to zawsze graliście w finale najważniejszych imprez. Jak to robicie?
- Po prostu wiele trenujemy. Na sali spędzamy wiele godzin. To jest nasz klucz do sukcesu. Zawsze staramy się utrzymywać wysoki poziom, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że zespoły ze światowej czołówki prezentują co roku wysoki, zbliżony do siebie poziom. Musimy zatem jeszcze więcej trenować, aby poprawić swoją własną grę, aby móc walczyć z drużynami z czołówki. To zawsze była nasza filozofia i początek naszych sukcesów. W tym roku także nie rozpoczęliśmy dobrze sezonu reprezentacyjnego, ale tak jak zawsze, będziemy starali się zrealizować nasz cel – zawsze grać w meczu finałowym.
więcej na: pzps.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.