Liga Światowa | 2014-05-29 21:38:38 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Polacy tegoroczną Ligę Światową rozpoczynają od porażki. W dzisiejszym spotkaniu "biało-czerwoni" musieli uznać wyższość Brazylijczyków, którzy wygrali 3:0. Podopieczni trenera Stephane'a Antigi mimo niekorzystnego wyniku zostawili po sobie bardzo dobre wrażenie.
Pierwszy mecz w tegorocznej Lidze Światowej, reprezentacja Polski rozpoczyna od prowadzenia 1:4. As serwisowy Boćka sprawia, że o czas prosi trener Rezende (2:6). W aut zagrywa Vissotto i mamy pierwszą przerwę techniczną (4:8). Po powrocie na boisko zespoły grają "punkt za punkt", jednak w lepszej sytuacji są "biało czerwoni" (6:12). Znakomite ataki naszych zawodników, pozwalają im sukcesywnie zwiększać prowadzenie (9:16). Skuteczny blok polskiego zespołu, uniemożliwia skończenie akcji przez Brazylijczyków (10:18). W składzie gospodarzy, w miejsce Murilo pojawia się Fonteles. Były siatkarz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle swoją mocną zagrywką sprawia wiele problemów rywalom, dzięki czemu jego drużyna może odrobić kilka puntów (15:18). Nieporozumienie w szeregach gości daje darmowe "oczko" gospodarzom (16:18). W końcówce zablokowany zostaje Bociek i mamy remis 21:21. Pierwsze prowadzenie w tym secie Brazylii daje Vissotto (23:22). W ważnym momencie Mika atakuje w aut, a „Canarinhos” wygrywają 25:23.
Ponownie otwarcie seta należy do "biało-czerwonych", którzy wykorzystując błędy rywali obejmują prowadzenie 2:4. Punktowa zagrywka Drzyzgi pozwala zejść na pierwszą przerwę techniczną (4:8). Brazylijczycy jednak nie zamierzają składać broni i powoli zaczynają odrabiać straty (7:9). Przez dłuższą chwilę utrzymuje się dwupunktowe prowadzenie Polski (10:12, 12:14). Długą akcję, pełną obron kończą podopieczni trenera Antigi (13:15). Na skrzydle kiwa Lucarelli i mamy remis 15:15. Błąd Buszka wyprowadza gospodarzy na prowadzenie 18:17. Siatki dotykają miejscowi, co wyrównuje stan partii (19:19). Końcówka to seria zepsutych zagrywek bo obu stronach siatki (22:22). Dwa znakomite zagrania Miki dają polskiej reprezentacji piłkę setową (24:25). "Kanarkowi" nie dają za wygraną (25:25) i to oni po punktowej zagrywce Fontelesa wygrywają 29:27.
Trzecia odsłona spotkania rozpoczyna się zdecydowanie bardziej wyrównanie niż dwie poprzednie (3:3). Dwupunktowe prowadzenie Brazylii 5:3, zostaje szybko zniwelowane przez naszą reprezentację (5:5). Po przerwie technicznej nadal wynik oscyluje w granicach remisu (9:9). Dwa punktowe bloki w wykonaniu "biało-czerwonych" pozwalają im odskoczyć rywalowi (9:11). Niestety błąd Boćka daje prowadzenie gospodarzom (13:12). W dalszej fazie seta zespoły ponownie grają "punkt za punkt" (16:16, 18:18). Wrona posyła piłkę w aut, a trener Antiga prosi o czas (20:18). Rozpędzeni „Canarinhos” z łatwością zdobywają kolejne "oczka" (22:18). Bezpieczna przewaga w końcówce pozwala Brazylijczykom na spokojne kontrolowanie tego co dzieje się na boisku (23:19) i ostatecznie to oni mogą cieszyć się ze zwycięstwa 25:19.
Brazylia - Polska 3:0 (25:23, 29:27, 25:19)
Składy zespołów:
Brazylia: Rezende, Saatkamp, Murilo, Vissotto, Santos, Lucarelli, Pedreira (libero) oraz Lopes, Oliveira, Fonteles
Polska: Drzyzga, Wrona, Buszek, Bociek, Kłos, Mika, Ignaczak (libero) oraz Ruciak, Konarski, Woicki
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.