Liga Światowa | 2013-07-20 03:30:35 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
W ostatnim meczu fazy grupowej Włosi pokonali Argentynę i awansowali do półfinałów Ligi Światowej. Najwięcej punktów dla zwycięskiej ekipy zanotował Ivan Zaytsev - 16. Po drugiej stronie siatki najskuteczniejsi byli Ivan Castellani i Rodrigo Quiroga - zdobywcy 13 "oczek".
W premierowej odsłonie Włosi nie mieli większych problemów z udowodnieniem swojej wyższości nad rywalami. Dzięki mocnej zagrywce Emanuele Birarelliego gracze z Półwyspu Apenińskiego szybko wypracowali sobie przewagę (6:3, 11:3), która pozwoliła im kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie. Sytuacja uległa małej poprawie, gdy boisko z podejrzeniem urazu barku opuścił rozgrywający gospodarzy, Luciano De Cecco. Jego zmiennik znacznie lepiej rozgrywał akcje Argentyńczyków, co zaowocowało znacznie bardziej wyrównaną grą. Miejscowi pomimo ambitnego pościgu nie zdołali jednak doprowadzić do remisu i przegrali 20:25.
Na starcie drugiej partii udanym blokiem na rywalach popisał się Rodrigo Quiroga i tym samym wyprowadził swoją ekipę na niewielkie prowadzenie (2:1). Autorem kolejnego punktu był Ivan Castellani, który od początku seta grał na pozycji atakującego. Zacięty bój trwał praktycznie do ostatnich akcji, w których więcej szczęścia mieli gospodarze, chociaż to Włosi pierwsi stanęli przed szansą zwycięstwa i zapewnienia sobie już teraz awansu do czołowej czwórki. Błędy w przyjęciu gości sprawiły jednak, że odsłona padła łupem podopiecznych trenera Javiera Webera (25:23).
Wyraźnie podenerwowani przegraną Włosi od mocnego uderzenia rozpoczęli kolejnego seta i błyskawicznie odskoczyli przeciwnikom na kilka "oczek". Dodatkowo w powiększaniu dystansu pomagali im sami rywale, a zwłaszcza Ivan Castellani, który raz po raz posyłał piłki daleko poza linię końcową boiska. Na nic zdał się również powtór Luciano De Cecco na parkiet, as Cristiana Savaniego, a następnie pomyłka w ofensywie Sebastiana Sole dały gościom zwycięstwo 25:17 i sprawiły, że na tym etapie zmagań Argentyna pożegnała się z dalszą walką w Lidze Światowej.
Czwarta partia była już tak naprawdę grą o nic. Włosi mieli zapewniony awans do strefy medalowej, natomiast gospodarze mogli starać się jedynie o godne pożegnanie z własną publicznością. Przez długi czas sztuka ta im się udawała, istniała nawet szansa, że mecz przedłuży sie o kolejną odsłonę, kiedy to miejscowi od stanu 11:17 zdołali odrobić straty i doprowadzić do wyrównanej końcówki. Decydujące akcje należały jednak do ekipy dowodzonej przez Mauro Berruto. Włosi zachowali koncentrację w tym fragmencie gry i triumfowali 25:22.
Włochy - Argentyna 3:1 (25:20, 23:25, 25:17, 25:22)
Składy drużyn:
Włochy: Beretta, Parodi, Zaytsev, Savani, Travica, Birarelli, Giovi (libero) oraz Vettori, Lanza, Piano, Falaschi, Rossini (libero);
Argentyna: Quiroga, Solé, Pereyra, Crer, De Cecco, Romanutti, Gonzalez (libero) oraz Castellani, Poglajen, Bruno.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.