Liga Światowa | 2013-07-06 10:25:45 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
W katowickim Spodku reprezentacja Polski zmierzyła się z drużyną USA. Po pieciosetwoym thrillerze zawodnicy włoskiego szkoleniwoca na swoją korzyść rozstrzygnęli starcie z zespołem Johna Sperawu. - cieszę się, że podjęliśmy walkę i doprowadziliśmy do szczęśliwego finiszu - przynał w trakcie konferencji prasowej Andrea Anastasi.
Matthew Anderson (kapitan reprezentacji USA):
- To był świetny mecz obydwu drużyn, świetna atmosfera, zagraliśmy dobrze, ale zabrakło kontroli nad własnymi poczynananiami.
Cieszyliśmy się, że wygraliśmy. Zrobiliśmy mały krok do przodu w naszej grze. To był emocjonujący mecz, choć były też słabe momenty w naszej grze. Kibice przeżyli jednak wiele emocji. Dla nas, po takich długich meczach noc jest bardzo krótka.
- No niestety przegraliśmy, ale jestem zadowolony z postawy mojej drużyny. Jestem pełen podziwu, że Polska wróciła do gry po wysoko przegranym trzecim secie. Cieszę się, że moi zawodnicy zagrali w tak fantastycznej atmosferze. To było dla nich wielce pożyteczne doświadczenie, które przyda się w ich rozwoju. Fajnie spisali się młodzi zawodnicy, rozwinął się Clark. Naprawdę jestem usatysfakcjonowany postawą moich siatkarzy.
- Gratuluję i dziękuję USA fantastycznego widowiska. Mieliśmy słabsze momenty, ale kocham moich zawodników za to, że nigdy się nie poddają. To naprawdę przyjemność pracować z takimi ludźmi. To nie był pierwszy raz, gdy przegrywaliśmy w Lidze Światowej 1:2. Nie zawsze wiemy, co jest przyczyną naszych kłopotów, ale cieszę się, że podjęliśmy walkę i doprowadziliśmy do szczęśliwego finiszu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.