Liga Światowa | 2013-06-29 00:43:28 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / fivb.org
Finowie przegrali pierwszy mecz w Tampere 1:3. Kanadyjczycy radzili sobie zdecydowanie lepiej od biało-niebieskich, dzięki czemu zachowali szansę na awans do Final Six. Na pomeczowej konferencji kapitan Finlandii, Antti Siltala, powiedział: - To, co dzisiaj pokazaliśmy, jest nie do zaakceptowania.
Glenn Hoag, trener reprezentacji Kanady:
- Graliśmy skoncentrowani, a nasz kapitan, Fred Winters, był wiodącą postacią w zespole. Nie jest zbyt głośną osobą, raczej opanowaną, co jest ważne dla drużyny. Mamy dobrych zawodników, którzy potrafią grać na dobrym poziomie. Dzisiaj Finowie nie pokazali tego, co potrafią - wykorzystaliśmy to. Wiemy jednak, że jutro będą silniejsi i musimy być na to przygotowani.
- Nasz cel - dotarcie do finałów Ligi Światowej - jest wciąż bliski realizacji, jesteśmy obecnie na pierwszym miejscu w tabeli, co nas cieszy. Do tej pory graliśmy bardzo dobrze w pierwszym spotkaniu, w drugim zaś spisywaliśmy się o wiele gorzej. Mam nadzieję, że to się jutro zmieni.
- To był naprawdę dobry mecz w wykonaniu Kanady, ale jest ciężko znaleźć nam jakiekolwiek wyjaśnienie złego "wejścia" w mecz i tego, że mieliśmy problemy w prostych sytuacjach. Rywale przyjmowali naszą zagrywkę naprawdę dobrze, dodatkowo popisywali się pojedynczymi blokami na środku siatki. Nasz atak nie może wyglądać tak, jak teraz. Bez poprawy tego elementu trudno jest grać.
- To nie jest to, czego oczekiwałem. Praktycznie oddaliśmy mecz bez walki. Musimy zagrać o wiele lepiej jutro. To, co dzisiaj pokazaliśmy, jest nie do zaakceptowania.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.