Liga Światowa | 2013-06-29 12:09:14 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Reprezentacja Serbii mimo porażki w poprzedniej kolejce w Teheranie z Iranem 2-3 wciąż zachowuje szanse na awans do finałowego turnieju Ligi Światowej. Teraz przed zespołem trenera Igora Kolakovicia dwumecz w Belgradzie z Niemcami.
- Nie jest łatwo wymazać z pamięci tą porażkę w Teheranie – mówi Aleksandar Atanasijević, atakujący reprezentacji Serbii. – To był jeden z najgorszych występów Serbii w historii Ligi Światowej. Jestem w kadrze od 2010 roku, ale nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego. To jednak już przeszłość i teraz za wszelką cenę musimy wygrać oba mecze z Niemcami, by później w Nowym Sadzie pojedynki z Włochami były grą o awans do finałowego turnieju. To nie jest jednak wcale takie łatwe, choć te ostatnie cztery mecze rozegramy przed własną publicznością. Zdajemy sobie sprawę, jak ważne są to mecze i postaramy się nie zawieść i wywalczyć awans – stwierdza były atakujący PGE Skry Bełchatów.
Pierwotnie mecze z Niemcami miały zostać rozegrane w Niszu, ale przeniesiono je do Belgradu, bowiem hala Cair została zalana. Serbowie bardzo liczą na wsparcie swoich kibiców, dlatego też bilety na pojedynki z Niemcami kosztują zaledwie 200 i 500 dinarów (odpowiednio 9 i 20 zł).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.