Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2013-06-16 09:06:29 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: fivb.org/inf. własna

LŚ, gr. A: Brazylia liderem

Fot.: Magdalena Kudzia

Podopieczni trenera Rezende kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej. Po dwóch wygranych z reprezentacją Argentyny canarinhos zapewnili sobie fotel lidera w grupie A.

W drugim spotkaniu po obu stronach siatki pojawiło się kilku nowych zawodników. W ekipie argentyńskiej powrócili do gry De Cecco, Quiroga i Crer. Trener Rezende z kolei postanowił dać szansę dobrze znanemu polskim kibicom Fontelesowi, który zastąpił Lucarelliego. Na pierwszej przerwie technicznej dwa punkty przewagi mieli Brazylijczycy (6:8). Po powrocie na plac gry canarinhos wrzucili piąty bieg i bardzo szybko powiększyli swoją przewagę, by na drugiej przerwie technicznej móc dominować nad rywalem. Argentyńczycy starali się jeszcze wlać nieco nadziei w serca swoich kibiców, ale podopieczni trenera Rezende nie dawali na to żadnych szans. Przy stanie 18:18 na boisku pojawił się Wallace, który pomógł Brazylijczykom dowieźć zwycięstwo do końca tej partii (21:25).

Drugi set rozpoczął się od wyrównanej walki, którą minimalnie wygrywali Brazylijczycy, będący o jeden punkt lepsi od rywali (7:8). Dobra gra argentyńskich środkowych pozwoliła im na wypracowanie sobie dwóch oczek przewagi nad rywalem (12:10). Dużo lepsze przyjęcie po stronie gospodarzy pozwoliło De Cecco na nieco bardziej finezyjne zagrania (16:15). Po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Wallace znacznie ożywiając swoich kolegów na boisku. Po kilku chwilach to Brazylijczycy mieli na swoim koncie już dwa punkty przewagi. Skuteczna gra Fontelesa sprawiła, że to ponownie kanarkowi okazali się lepsi (25:27).

Trzeci set okazał się jednostronnym widowiskiem pod dyktando Brazylijczyków. Podopieczni trenera Rezende kontynuowali swoją dobrą grę z poprzednich partii, łatwo wypracowując sobie kilka punktów przewagi (4:7). Wyższość Brazylijczyków uwidaczniała się coraz bardziej i gospodarze pozostali bez argumentów na skuteczne zagrania swoich rywali, którzy na drugiej przerwie technicznej prowadzili już 7:16. Przy stanie 11:20 losy tego spotkania wydawały się już być przesądzone. Ostatecznie partia zakończyła się bardzo wysokim zwycięstwem canarinhos (13:25).

Argentyna- Brazylia 0:3 (21:25, 25:27, 13:25)

Składy zespołów:

Argentyna: Castellani, Quiroga, Solé, Crer, De Cecco, Bengolea, González (L) oraz Romanutti, Uriarte, Ramos, Pereyra, Bruno;

Brazylia: Bruno, Isac, Eder, Vissotto, Fonteles, Dante, Mario (L) oraz Wallace, William, Souza;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane