Liga Światowa | 2013-06-16 13:50:05 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Reprezentacja Finlandii po raz drugi uległa Japonii 1-3 i spadła na trzecie miejsce w klasyfikacji grupy C. - Mieliśmy problemy z wysokimi piłkami oraz kontratakiem. Tak, jak wczoraj, Japończycy atakowali z wysokich piłek, a my mieliśmy kłopot, by ich zablokować - powiedział na pomeczowej konferencji kapitan przyjezdnych, Antti Siltala. - Wysokie piłki przechodziły przez nasze ręce - wtórował mu Tuomas Sammelvuo, trener biało-niebieskich.
Antti Siltala, kapitan reprezentacji Finlandii:
Nie było większej różnicy pomiędzy sobotnim a niedzielnym meczem, w dalszym ciągu mieliśmy te same problemy z wysokimi piłkami oraz kontratakiem. Tak, jak wczoraj, Japończycy atakowali z wysokich piłek, a my mieliśmy kłopot, by ich zablokować.
Dzisiaj zaczęliśmy lepiej, nie graliśmy najgorzej. Na starcie Japonia popełniała błędy, ale później mecz wyglądał jak wczoraj - wysokie piłki przechodziły przez nasze ręce. Rywale grali naprawdę mądrze, atakowali bardzo mocno. My powinniśmy zaprezentować się tak samo. Ponadto Japończycy zagrali świetne w obronie.
Zaczynam lubić Nagoję coraz bardziej. Mecz był bardzo zacięty, Finowie grali z dużo większym zaangażowaniem, byli głodni zwycięstwa. Jestem jednak dumny, że moi gracze podjęli to wyzwanie i przystąpili do gry z wielką wolą walki.
Po przegraniu pierwszej odsłony mogliśmy powiedzieć, że Finowie w dużym stopniu rozpracowali naszą grę. W drugim znów staliśmy się konkurencyjnym zespołem dla rywali.
Dwa zwycięstwa w Komaki to dla nas wielka sprawa. Mam nadzieję, że będziemy w stanie nadal poprawiać naszą grę i iść do przodu.
Jestem szczęśliwy z powodu tych dwóch wygranych, po poprzednich meczach panowały zupełnie inne nastroje. Dzisiaj jestem jednak zadowolony. Nadal kontynuujemy naszą drogę w kierunku jeszcze lepszej gry.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.