Liga Światowa | 2013-06-16 08:24:59 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Komaki okazało się być szczęśliwe dla gospodarzy. W niedzielny poranek reprezentacja Japonii po raz drugi pokonała Finlandię 3-1 i tym samym dopisała do swojego konta pełną pulę punktów, jaka była do zdobycia w ten weekend. Najskuteczniejszy zawodnikiem w ekipie Gary'ego Sato był Tatsuya Fukuzawa, który zanotował 24 "oczka". Po stronie biało-niebieskich najwięcej punktów zdobył Urpo Sivula - 14.
Początek niedzielnego meczu należy do Finów, którzy po zbiciu przez Mikko Esko przechodzącej piłki prowadzą 6:2. Dwa kolejne punkty padają łupem gospodarzy, w bloku udanie melduje się Kota Yamamura. Z lewego skrzydła udanie atakuje Urpo Sivula (6:9). Z szóstej strefy w boisko rywali trafia Tatsuya Fukuzawa (9:11). Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Konstantin Shumov, co zmusza trenera miejscowych do wzięcia czasu przy stanie 9:13. Antti Siltala nie przedziera się przez ręce Shigeru Kondoha, co sprawia, że gra zaczyna stawać się coraz bardziej zacięta. Podczas drugiej przerwy technicznej Finowie mają już tylko dwa "oczka" przewagi, chociaż przez moment wydawało się, że dystans między zespołami zostanie zniwelowany do zera, gdyż atak Urpo Sivuli na początku został oceniony jako błędny (14:16). Na remis nie trzeba jednak długo czekać, ambitna postawa Japończyków pozwala im wyrównać, a po chwili także objąć prowadzenie. Z krótkiej ważny punkt zdobywa Konstantin Shumov, a po dłuższej wymianie kolejny dokłada Mikko Oivanen. Ten sam zawodnik popisuje się również skutecznym blokiem i to biało-niebiescy ponownie odskakują rywalom (17:19). Asa serwisowego posyła Daisuke Yako, co znowu skutkuje remisem (20:20). W taśmę zbija Yu Koshikawa, przez blok nie przedziera się Tatsuya Fukuzawa i to Finowie wygrywają 25:23.
Druga odsłona rozpoczyna się zgoła inaczej, niż poprzednia, bo po myśli Japończyków. Biało-niebiescy szybko jednak odrabiają straty, blok ustawiony przez braci Oivanen daje gościom trzeci punkt (4:3). Na przerwę techniczną zespoły schodzą przy stanie 8:5. Kontra w wykonaniu Finów okazuje się być skuteczna, ze skrzydła atakuje Urpo Sivula. Chwilę później błąd w ofensywie popełnia Daisuke Yako i na tablicy świetlnej pojawia się remis 9:9. As serwisowy Yu Koshikawy sprawia, że gospodarze ponownie odskakują na kilka "oczek" (14:11). Techniczny błąd Takeshiego Nagano kończy się szczęśliwie dla przyjezdnych (17:15). Punkt bezpośrednio z zagrywki dokłada Urpo Sivula, a w odpowiedzi z szóstej strefy atakuje Tatsuya Fukuzawa (19:17). Z przechodzącej piłki nieomylny jest Shigeru Kondoh, co daje Japończykom pokaźną przewagę w samej końcówce seta (22:18). Autorem ostatniego punktu jest Yusuke Ishijima, a to oznacza, że gospodarze zwyciężają 25:21 i doprowadzają do wyrównania w całym meczu.
Do trzeciej partii zespoły przystępują ze zmianami w składach - Mikko Oivanena zastępuje Olli-Pekka Ojansivu, a w drużynie Japonii od pierwszych akcji grają Yusuke Ishijima i Kazuyoshi Yokota. Na starcie odsłony przewaga utrzymuje się po stronie przyjezdnych, piąte "oczko" zdobywa atakiem po prostej Urpo Sivula, a kolejne bezpośrednio z zagrywki dokłada Matti Oivanen (3:6). Do przerwy technicznej nic się nie zmienia, pomimo kilku spornych sytuacji Finowie zachowują trzypunktowe prowadzenie (5:8). Japończycy coraz częściej popełniają błędy, dwukrotnie bezpośrednio w aut piłkę zbija Yu Koshikawa (8:12). Mylą się również Finowie, na pojedynczy blok rywali nadziewa się Urpo Sivula, co wyraźnie niweluje dystans między zespołami (11:12). Gospodarze mają okazję doprowadzić do remisu, ale przez siatkę nie przebija się Yusuke Ishijima. Kolejna błędna decyzja głównego arbitra denerwuje Finów, a ostra reakcja z ich strony kończy się czerwoną kartką i stratą punktu (15:14). Zirytowani całą sytuacją przyjezdni praktycznie przestają grać i tracą punkt za punktem. Walkę na siatce wygrywa Mikko Esko, jednak odrobienie strat w danej chwili wydaje się być nierealne (21:18). Seta kończy udanym atakiem Tatsuya Fukuzawa (25:19).
Fatalna passa Finów trwa również na początku partii numer cztery, kiedy to trzy "oczka" z rzędu padają łupem gospodarzy. Ku uciesze trenera Tuomasa Sammelvuo jego podopieczni odrabiają straty i bój rozpoczyna się od nowa. Blok rywali skutecznie obija Olli-Pekka Ojansivu, a po chwili ścianę nie do przejścia dla Yusuke Ishijimy ustawia Matti Oivanen (4:5). Dwa punkty bezposrednio z zagrywki zdobywa Tatsuya Fukuzawa i role znowu się odwracają (7:5). Proste błędy Finów skutecznie utrudniają im nawiązanie walki, a to przekłada się na wynik - podczas drugiego time-out'u gospodarze prowadzą 16:11. Akcję przez środek kończy Matti Oivanen (18:14). Po zbiciu Jukki Lehtonena przewaga Japonii topnieje do zaledwie jednego "oczka", a to zmusza szkoleniowca Azjatów do wzięcia czasu (21:20). Po przerwie miejscowi ponownie dominują na parkiecie i pewnie zwyciężają 25:22.
Japonia - Finlandia 3:1 (23:25, 25:21, 25:19, 25:22)
Japonia: Kondoh, Suzuki, Yamamura, Fukuzawa, Yako, Koshikawa, Nagano (libero) oraz Yokota, Ishijima, Yoneyama, Matsumoto;
Finlandia: Esko, Siltala, Sivula, Oivanen Mi., Shumov, Oivanen Ma., Kerminen (libero) oraz Ojansivu, Lehtonen, Seppänen, Tervaportti.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.