Liga Światowa | 2013-06-08 06:02:48 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB
W swoim pierwszym spotkaniu Ligi Światowej reprezentacja Polski uległa w Warszawie Brazylii 1-3. Pomimo porażki kapitan biało-czerwonych, Marcin Możdżonek, nie traci wiary w to, że kolejne mecze ułożą się po myśli naszej kadry. - Jeśli będziemy nadal działać zgodnie z planem trenera Anastasiego, to jestem pełen optymizmu - przyznaje nasz środkowy.
Bruno Rezende, kapitan reprezentacji Brazylii:
To zaszczyt grać w Polsce przy takiej atmosferze. Jestem bardzo szczęśliwy z powodu tej wygranej. Trenowaliśmy bardzo ciężko, a dla naszych młodych zawodników zwycięstwo nad tak mocnym rywalem jest wielką sprawą. Teraz musimy skoncentrować się na niedzielnym spotkaniu, spojrzeć na błędy, jakie popełniliśmy i popracować nad naszą grą. Mam nadzieję, że ponownie zagramy dobry mecz.
Gratuluję Brazylijczykom, że byli w stanie wygrać tę wojnę nerwów i pomyłek szybciej, niż nasz zespół. Teraz mamy nad czym myśleć. Mieliśmy nasze momenty, nasze szanse, ale nie wykorzystaliśmy ich. Potrzebujemy więcej czasu i pracy. Jeśli będziemy nadal działać zgodnie z planem trenera Anastasiego, to jestem pełen optymizmu.
Brazylijczycy zagrali dzisiaj lepiej od nas. Musimy poprawić nasz system gry. Nie gramy tak, jak w poprzednim sezonie i musimy dalej pracować, aby to poprawić.
Naszym zadaniem na początku sezonu jest znalezienie własnego systemu gry. Jesteśmy po wyczerpującym sezonie ligowym. Polacy popełnili więcej błędów, niż zwykle. Wszyscy potrzebujemy więcej czasu, ciężkiej pracy i poprawy. Celem jest wyjazd do Argentyny i jak najlepsza gra.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.